UE nakłada na Google grzywnę w wysokości 3,5 mld USD za praktyki związane z technologiami reklamowymi

UE nakłada na Google grzywnę w wysokości 3,5 mld USD za praktyki związane z technologiami reklamowymi
Utkarsh Roshan
05 wrz 2025, 17:44 PM
  • Należący do Alphabet Inc. Google został ukarany przez Unię Europejską grzywną w wysokości prawie 3 miliardów euro (3,5 miliarda dolarów).
  • Komisja Europejska stwierdziła w piątek, że Google nadużył swojej siły rynkowej.
  • Internetowy gigant zapowiedział, że odwoła się od tej decyzji.

Należący do Alphabet Inc. Google został ukarany przez Unię Europejską grzywną w wysokości prawie 3,5 miliarda dolarów i nakazano mu zaprzestanie praktyk, które faworyzują jego własne usługi technologii reklamowych, co spowodowało eskalację napięć z Waszyngtonem i ponowne przyjrzenie się dominacji firmy w reklamie cyfrowej.

Ogromna grzywna – druga co do wielkości kara antymonopolowa w bloku po innej grzywnie nałożonej na Google w 2018 r. – jest następstwem czteroletniego dochodzenia w sprawie praktyk internetowego giganta.

Komisja Europejska stwierdziła w piątek, że Google nadużył swojej siły rynkowej, dając preferencyjne traktowanie swojej giełdzie reklam w stosunku do konkurencji.

Regulator dał firmie 60 dni na zaproponowanie środków zaradczych, ale ostrzegł, że mogą być wymagane środki strukturalne, w tym zbycie części firmy.

"Kiedy rynki zapadają, instytucje publiczne muszą działać, aby zapobiec nadużywaniu swojej władzy przez dominujących graczy" – powiedziała unijna komisarz ds. zwalczania praktyk monopolowych Teresa Ribera. "Prawdziwa wolność oznacza równe szanse, w których wszyscy rywalizują na równych warunkach, a obywatele mają prawdziwe prawo wyboru".

Akcje Alphabet (GOOGL) w większości nie ucierpiały w wyniku tego rozwoju.

Akcje nadal były notowane na zielono, rosnąc o skromne 0,5% w godzinach popołudniowych w piątek.

Odpowiedź Google

Google zapowiedział, że odwoła się od tej decyzji.

"To orzeczenie nakłada nieuzasadnioną grzywnę i wymaga zmian, które zaszkodzą tysiącom europejskich firm, utrudniając im zarabianie pieniędzy" – powiedziała w oświadczeniu Lee-Anne Mulholland, wiceprezes firmy ds. regulacyjnych.

Dział ad-tech firmy, choć nie jest już jej największym motorem przychodów, nadal odpowiadał za około 10% z 71 miliardów dolarów sprzedaży reklam Google w drugim kwartale.

Firma stanowi podstawę kupowania i sprzedawania reklam cyfrowych, które finansują witryny i aplikacje w Internecie.

Napięcia między UE a USA

Orzeczenie zapadło w newralgicznym momencie dla stosunków UE–USA.

Prezydent Donald Trump wielokrotnie krytykował Brukselę za ataki na amerykańskie firmy technologiczne.

Google znajduje się również pod presją w Stanach Zjednoczonych, gdzie Departament Sprawiedliwości ma przedstawić propozycje środków zaradczych jeszcze w piątek w oddzielnej sprawie dotyczącej technologii reklamowych, przed przesłuchaniem 22 września.

Departament Sprawiedliwości już wcześniej sugerował zmuszenie Google do pozbycia się platformy Ad Manager.

Działanie UE jest następstwem ostrzeżenia z 2023 r., że Google zaszkodził wydawcom internetowym, faworyzując własny program wymiany reklam, wzmacniając swoją kontrolę nad łańcuchem dostaw reklam cyfrowych.

Poprzedniczka Ribery, Margrethe Vestager, argumentowała, że tylko obowiązkowe zbycie może rozwiązać problemy związane z konkurencją.

W ciągu swojej dziesięcioletniej kadencji Vestager nałożyła na Google ponad 8 miliardów euro grzywien w trzech sprawach, choć później sądy UE unieważniły jedną z nich i zmniejszyły inną.

Najnowsza kara wpisuje się w szereg batalii regulacyjnych, przed którymi stoi firma na całym świecie, ponieważ władze intensyfikują kontrolę roli dominujących platform cyfrowych.