Produkcja przemysłowa w USA odnotowuje skromne odbicie o 0,1%, ponieważ samochody i górnictwo równoważą słabość przedsiębiorstw użyteczności publicznej

  • Produkcja przemysłowa wzrosła w sierpniu o 0,1%, odwracając lipcowy spadek o 0,4%.
  • Produkcja pojazdów silnikowych wzrosła o 2,6%, kompensując słabszą produkcję maszyn i metali.
  • Wykorzystanie mocy produkcyjnych utrzymało się na stałym poziomie 77,4%, czyli poniżej średniej długoterminowej.

Produkcja przemysłowa w USA wzrosła w sierpniu o 0,1 proc., po spadku o 0,4 proc. w lipcu, podała we wtorek Rezerwa Federalna.

Niewielki wzrost odzwierciedlał ożywienie w przemyśle wytwórczym i wydobywczym, chociaż słabość w sektorze użyteczności publicznej ograniczyła ogólny wzrost.

Wskaźnik produkcji przemysłowej wyniósł 103,9% średniej z 2017 r. i był o 0,9% wyższy niż w sierpniu ubiegłego roku.

Wykorzystanie mocy produkcyjnych utrzymało się na poziomie 77,4 proc., bez zmian w stosunku do lipca i o 2,2 punktu procentowego poniżej średniej długookresowej z 1972 r.

Produkcja podnośników samochodowych

Produkcja przemysłowa wzrosła w sierpniu o 0,2%, opierając się na stosunkowo słabych wynikach w lipcu, kiedy spadła o 0,1%.

Sektor pojazdów silnikowych i części zamiennych przyczynił się w dużej mierze do wzrostu, odnotowując gwałtowny wzrost o 2,6%, ponieważ producenci samochodów zwiększyli produkcję.

Produkcja fabryczna z wyłączeniem pojazdów wzrosła tylko o 0,1%, co wskazuje na nierówne warunki w różnych branżach.

Produkcja dóbr trwałych wzrosła o 0,2%, przy czym wzrost cen samochodów zrównoważył spadki w segmencie metali i maszyn.

Segment dóbr nietrwałych poprawił się o 0,3% po lipcowym spadku, wspierany przez solidne zyski w sektorze tekstyliów i produktów naftowych.

Tworzywa sztuczne i guma skurczyły się natomiast o 0,7 proc., podczas gdy przemysł chemiczny i związany z żywnością odnotowały mniejsze wzrosty o 0,3 proc. i 0,2 proc.

Ogólnie rzecz biorąc, produkcja przemysłowa była o 0,9% wyższa niż rok wcześniej, co podkreśla stopniowe, ale niekonsekwentne ożywienie.

Górnictwo poprawia się, podczas gdy przedsiębiorstwa użyteczności publicznej się przeciągają

Produkcja górnicza odbiła się w sierpniu o 0,9 proc., po spadku o 1,5 proc. w lipcu, a wykorzystanie mocy produkcyjnych w sektorze wzrosło do 90,6 proc., czyli o ponad cztery punkty procentowe powyżej średniej długoterminowej.

Odbicie podkreśla odporność przemysłu wydobywczego pomimo szerszej niepewności gospodarczej.

Z kolei przedsiębiorstwa użyteczności publicznej odnotowały spadek o 2%, na czele ze spadkiem produkcji energii elektrycznej o 2,3%.

Przedsiębiorstwa gazowe zwyżkowały o 0,2%, ale nie wystarczyło to do zrównoważenia spadku popytu na energię elektryczną.

Wskaźniki operacyjne przedsiębiorstw użyteczności publicznej spadły do 68,6%, znacznie poniżej średniej długoterminowej.

Wyniki grup rynkowych pozostają nierówne

Wyniki we wszystkich grupach rynkowych uwypukliły zróżnicowany obraz sektora.

Dobra konsumpcyjne trwałego użytku wzrosły o 0,6%, głównie ze względu na siłę produktów motoryzacyjnych, podczas gdy dobra nietrwałe wzrosły o 0,3%.

Produkcja sprzętu biznesowego spadła o 0,1%, ponieważ słabość maszyn przemysłowych przeważyła nad zyskami w sprzęcie do transportu i przetwarzania informacji.

Artykuły budowlane wzrosły o 0,6%, podczas gdy zaopatrzenie przedsiębiorstw spadło o 0,4%. Produkcja materiałów wzrosła zaledwie o 0,1%, co sugeruje nieśmiałe ożywienie popytu na środki produkcji.

Perspektywy złagodzone przez słabe wykorzystanie mocy produkcyjnych

Sierpniowy raport sugeruje, że produkcja przemysłowa stabilizuje się po lipcowym niepowodzeniu, ale dynamika pozostaje skromna.

Wyższa produkcja samochodów i odbicie w górnictwie zapewniły wsparcie, jednak stłumiony popyt na media i maszyny podkreśla utrzymujące się trudności.

Analitycy twierdzą, że przy wykorzystaniu mocy produkcyjnych poniżej średniej długoterminowej sektor stoi przed wyzwaniami związanymi z budowaniem trwałej dynamiki.

Ekonomiści spodziewają się, że produkcja będzie nadal stopniowo się poprawiać, chociaż ryzyko związane ze słabszym popytem światowym i presją cenową związaną z cłami może zaważyć na perspektywach w nadchodzących miesiącach.