Sprzedaż detaliczna w USA wzrosła w sierpniu o 0,6%, pokonując prognozy

  • Sprzedaż detaliczna wzrosła w sierpniu o 0,6%, przekraczając prognozy na poziomie 0,2%.
  • Wydatki konsumpcyjne utrzymały się na stabilnym poziomie pomimo spowolnienia wzrostu zatrudnienia i rosnącego bezrobocia.
  • Sprzedawcy detaliczni i restauracje niesklepowe odnotowały wzrosty rok do roku.

Sprzedaż detaliczna w USA wzrosła w sierpniu mocniej niż oczekiwano, podkreślając odporność wydatków konsumpcyjnych, nawet gdy szersze warunki gospodarcze wykazywały oznaki słabości.

Urząd Spisu Ludności poinformował we wtorek, że sprzedaż detaliczna wzrosła o 0,6% w porównaniu z lipcem, znacznie powyżej wzrostu o 0,2%, który prognozowali ekonomiści.

Sprzedaż wyniosła w tym miesiącu 732 miliardy dolarów, co oznacza wzrost o 5% w porównaniu z sierpniem 2024 roku.

Rewizje w stosunku do wcześniejszych miesięcy również wykazały mocniejsze momentum, a lipcowy wzrost sprzedaży skorygowano o wzrost z 0,5% do 0,6%.

W ciągu trzech miesięcy, od czerwca do sierpnia, sprzedaż wzrosła o 4,5% w porównaniu z tym samym okresem rok wcześniej.

Sprzedaż poza sklepami i restauracjami napędza wzrost

Sprzedaż detaliczna wzrosła o 0,6% w porównaniu z lipcem i była o 4,8% wyższa niż rok wcześniej.

Sprzedawcy detaliczni niesklepowi, do których należą platformy e-commerce, odnotowali roczny wzrost o 10,1%, podczas gdy gastronomia i lokale gastronomiczne odnotowały wzrost o 6,5% w porównaniu z sierpniem 2024 r.

Inne dane branżowe wskazywały na stabilny popyt w kategoriach uznaniowych.

CNBC/NRF Retail Monitor stwierdził, że sklepy z odzieżą i akcesoriami odnotowały wzrost o 0,2% miesiąc do miesiąca po korektach sezonowych i o 8,3% wzrost w porównaniu z rokiem poprzednim bez korekt.

Prezes NRF Matthew Shay zauważył, że wydatki konsumpcyjne były wspierane przez niższe koszty paliwa, wakacje wolne od podatku i wcześniejsze zakupy przed spodziewanymi podwyżkami ceł.

"Możemy obserwować inflacyjny wpływ ceł, ponieważ ostatnie dane pokazują wzrost cen towarów towarowych" – powiedział.

Odporne wydatki pomimo słabych danych o zatrudnieniu

Dobre wyniki sprzedaży detalicznej kontrastują z sytuacją na rynku pracy, który w ostatnim czasie stracił impet.

Amerykańscy pracodawcy dodali stosunkowo niewiele miejsc pracy w okresie letnim, a płace spadły o 12 000 w czerwcu.

Stopa bezrobocia wzrosła w sierpniu do 4,3%, najwyższego poziomu od 2021 roku.

Rewizje danych o zatrudnieniu za 2024 r. wskazały, że w ciągu 12 miesięcy do marca utworzono prawie milion mniej miejsc pracy niż wcześniej sądzono, co stanowi najostrzejszą rewizję od dziesięcioleci.

"To sprawia, że spójność wydatków detalicznych jest jeszcze bardziej niezwykła" – napisali stratedzy Glenmede Jason Pride i Michael Reynolds, którzy argumentowali, że liczby podkreślają bazową odporność konsumpcji gospodarstw domowych.

Dane karty kredytowej wspierają wydatki firmy

Dodatkowe dowody na stabilny popyt konsumpcyjny pochodzą z Bank of America, który poinformował, że łączne wydatki na karty kredytowe i debetowe wzrosły o 0,4% w sierpniu i 1,7% rok do roku.

Wydatki przyspieszyły zarówno w gospodarstwach domowych o niższych, jak i wyższych dochodach, według ekonomisty BofA Aditya Bhave.

Bhave powiedział, że jest mało prawdopodobne, aby rozbieżność między wydatkami a wzrostem zatrudnienia utrzymała się długo.

Albo konsumpcja osłabnie, ponieważ gospodarstwa domowe zaczną się bardziej martwić o perspektywy zatrudnienia, albo rynek pracy odbije się od dna, dostosowując się do siły wydatków.

Spodziewa się on tego drugiego scenariusza, argumentując, że popyt konsumpcyjny pozostanie silny w nadchodzących miesiącach.

Perspektywy pozostają ostrożnie optymistyczne

Stephanie Link, główny strateg inwestycyjny w Hightower Advisors, również skłaniała się ku pozytywnej perspektywie.

Zwróciła uwagę na niedawne komentarze dyrektorów Bank of America, Wells Fargo i Walmart, z których wszyscy podkreślili utrzymującą się dobrą kondycję popytu konsumpcyjnego.

Pomimo utrzymujących się obaw o inflację i cła, analitycy sugerowali, że konsumenci nadal są skłonni do wydawania pieniędzy, co stanowi kluczowe źródło wsparcia dla gospodarki, która przechodzi przez okres nierównomiernego wzrostu.