Wrap surowców: Ropa spada w związku z obawami o popyt; Kruszec i miedź kontynuują wzrosty

  • Złoto wznosi się na nowe szczyty, zyskując piąty tydzień z rzędu dzięki obniżkom stóp procentowych przez Fed.
  • Ropa naftowa osuwa się na terytorium bessy, ponieważ obawy o popyt przeważają nad optymizmem w zakresie stóp procentowych.
  • Miedź rośnie w związku z oczekiwaniami na gołębi Fed, z przewidywanymi długoterminowymi wzrostami cen.

Ceny złota wzrosły w piątek i zmierzały do piątego z rzędu tygodniowego wzrostu w związku z obniżką stóp procentowych przez amerykańską Rezerwę Federalną na początku tego tygodnia.

Tymczasem ceny ropy naftowej spadły na terytorium bessy, ponieważ obawy o popyt przeważyły nad optymizmem związanym z obniżką stóp procentowych w USA.

Z kolei ceny miedzi wzrosły w piątek w związku z oczekiwaniami na bardziej gołębi bank centralny USA w dłuższej perspektywie.

Złoto nadal leci w górę

Ceny złota wzrosły o prawie 400 USD od początku sierpnia, osiągając nowy szczyt na poziomie nieco ponad 3 700 USD za uncję w środku tygodnia.

Jednak ceny nieznacznie spadły po posiedzeniu Fed.

"Z drugiej strony, prawdopodobnie pilnie potrzebna była chwila wytchnienia" – powiedziała w raporcie Barbara Lambrecht, analityk ds. surowców w Commerzbank AG.

Ponieważ jednak Commerzbank spodziewa się w przyszłym roku kolejnych obniżek stóp procentowych przez Fed niż rynek, Lambrecht przewiduje jeszcze wyższe ceny na rynku złota w dłuższej perspektywie.

W momencie pisania tego tekstu grudniowy kontrakt na złoto na COMEX wynosił 3.693,20 USD za uncję, co oznacza wzrost o 0,4% w stosunku do poprzedniego zamknięcia.

Ceny srebra na COMEX były o 1,2% wyższe i wyniosły 42,643 USD za uncję.

Niższe stopy procentowe zmniejszają koszt alternatywny posiadania aktywów nieprzynoszących dochodów, takich jak złoto.

Złoto zwykle radzi sobie dobrze w okresach niepewności i od początku roku zyskało na wartości około 39%.

Neel Kashkari, prezes Fed Bank of Minneapolis, stwierdził, że ryzyko na rynku pracy uzasadnia obniżkę stóp procentowych w tym tygodniu i przewiduje obniżki na dwóch najbliższych posiedzeniach banku centralnego.

Spadek cen ropy

Obawy o popyt na paliwa przeważyły nad oczekiwaniem na zwiększoną konsumpcję w związku z pierwszą w tym roku obniżką stóp procentowych przez amerykański Fed, co doprowadziło do spadku cen ropy w piątek.

Mocniejszy dolar odbił się również na cenach ropy naftowej w piątek. Silniejszy dolar sprawia, że towary wyceniane w dolarze są droższe dla zagranicznych nabywców.

Ceny ropy naftowej w USA znajdują się pod presją obaw o popyt, po większym niż oczekiwano wzroście zapasów destylatów w USA o 4 mln baryłek.

Obawy te są dodatkowo pogłębiane przez ostatnie dane gospodarcze, które wskazują na osłabienie amerykańskiego rynku pracy i wieloletni dołek w budownictwie domów jednorodzinnych w sierpniu, przypisywany nadpodaży niesprzedanych nowych domów.

"Jednak ceny nadal są wspierane przez trwającą dyskusję na temat rozszerzenia sankcji na rosyjski eksport energii" – dodała Lambrecht.

Prezydent USA Donald Trump wskazał na potencjalne dodatkowe sankcje, zwłaszcza jeśli inni partnerzy NATO nie będą kupować rosyjskiej ropy i gazu lub jeśli wtórne cła zostaną wprowadzone również przez USA.

Oczekuje się, że UE przedstawi dziś swój 19. pakiet sankcji, ale porozumienie w tej sprawie wydaje się mało prawdopodobne w perspektywie krótkoterminowej.

UE może jednak zasygnalizować przyspieszone wycofywanie się z pozostałego importu energii z Rosji, co pierwotnie miało się zakończyć do końca 2027 r.

W momencie pisania tego tekstu cena ropy West Texas Intermediate wynosiła 63,32 USD za uncję, co oznacza spadek o 0,4%. Ropa Brent również spadła o 0,4% do 67,19 USD za baryłkę.

Miedź rośnie

Pomimo mocniejszego dolara, ceny miedzi wzrosły, wspierane przez perspektywę nowego, gołębiego kierownictwa Fed.

Citi prognozuje ostrożny koniec 2025 r. dla miedzi, po którym nastąpi bardziej znaczący wzrost w przyszłym roku do 12 000 USD za tonę, napędzany oczekiwanym ożywieniem w światowej produkcji i słabszym dolarem amerykańskim.

Chociaż oczekuje się, że popyt będzie musiał stawić czoła wyzwaniom w nadchodzących miesiącach, przewiduje się, że w przyszłym roku wzrośnie z powodu długo oczekiwanych niedoborów podaży, zgodnie z analitykami banku w najnowszej kwartalnej prognozie dla surowców.

Citi przewiduje, że miedź będzie kosztować średnio 10 000 USD za tonę w czwartym kwartale, czyli blisko obecnej ceny.

"Inwestorom i konsumentom, którzy są w stanie przetrwać krótkoterminową zmienność, zalecamy uśrednienie cen miedzi w ciągu najbliższych trzech-sześciu miesięcy, aby uchwycić 20% wzrost" do końca 2026 roku, napisano w raporcie.

W momencie pisania tego tekstu trzymiesięczny kontrakt na miedź na Londyńskiej Giełdzie Metali wynosił 9 985 USD za tonę, co oznacza wzrost o 0,4%.