Tajny plan Boeinga, mający na celu zastąpienie kłopotliwego 737 Max

Tajny plan Boeinga, mający na celu zastąpienie kłopotliwego 737 Max
Deepali Singh
30 wrz 2025, 07:28 AM
  • Boeing podobno pracuje nad następcą 737 Max nowej generacji.
  • Boeing 737 Max ma za sobą historię katastrofalnych kryzysów bezpieczeństwa.
  • Nowy samolot jest we wczesnej fazie rozwoju, trwają rozmowy z producentami silników.

W cichych korytarzach swoich laboratoriów projektowych, z dala od blasku fleszy opinii publicznej, amerykański gigant lotniczy Boeing podobno rozpoczął monumentalne zadanie nakreślenia swojej przyszłości – przyszłości, która wykracza poza jego najbardziej niesławne i problematyczne dzieło, 737 Max.

Według nowego raportu Wall Street Journal, firma rozpoczęła wczesną fazę prac nad samolotem wąskokadłubowym nowej generacji, tajnym i kluczowym projektem, który ostatecznie ma zastąpić samolot, który stał się synonimem kryzysu.

Długi i niespokojny cień maksa

Posunięcie to następuje w momencie, gdy długi i niespokojny cień 737 Max nadal prześladuje firmę.

Samolot, który po raz pierwszy wszedł do służby w 2017 roku, został uziemiony na całym świecie w 2019 roku po dwóch katastrofalnych katastrofach, w których zginęło 346 osób, tragedii, która doprowadziła do paraliżujących strat finansowych, śledztwa karnego prowadzonego przez Departament Sprawiedliwości USA i zdruzgotania zaufania publicznego.

Nawet po tym, jak samolot powrócił na niebo, obawy o jego bezpieczeństwo zostały gwałtownie rozbudzone w 2024 roku, kiedy panel odleciał z odrzutowca Alaska Airlines w powietrzu, co było przerażającym incydentem, który oznaczał najpoważniejszy kryzys Boeinga od czasu pierwszego uziemienia.

Pierwsze przebłyski tajemniczego następcy

W tym kontekście głębokich i uporczywych obaw dotyczących bezpieczeństwa pojawiają się pierwsze przebłyski nowej drogi naprzód.

Nowy samolot wąskokadłubowy jest w najwcześniejszej fazie rozwoju, fazy, która obejmuje wewnętrzne prace projektowe i wstępne rozmowy z producentami silników, według Wall Street Journal, który powołuje się na osoby zaznajomione ze sprawą.

Raport ujawnia, że dyrektor generalny Kelly Ortberg spotkał się z kierownictwem producenta silników Rolls-Royce na początku tego roku, aby omówić nowy silnik dla samolotu.

Kolejnym znakiem powagi projektu jest fakt, że firma mianowała również nowego starszego lidera produktu w swoim dziale samolotów komercyjnych, którego poprzednia rola koncentrowała się na opracowywaniu nowego typu samolotów.

Wyrachowana cisza w Seattle

Na razie projekt pozostaje owiany wyrachowaną ciszą. Dyrektor generalna Kelly Ortberg nie wydała żadnych publicznych oświadczeń na temat następcy Boeinga 737.

W oświadczeniu dla Wall Street Journal firma utrzymała, że nadal koncentruje się na swoim natychmiastowym planie naprawczym, co jest trudnym zadaniem, które obejmuje usunięcie zaległości około 6000 samolotów komercyjnych i uzyskanie certyfikatów dla wcześniej ogłoszonych modeli.

Ta publiczna postawa jest strategiczną koniecznością. Zbyt głośne przyznanie się do tego, że projektujesz zamiennik dla swojego flagowego produktu, może być druzgocące dla sprzedaży obecnego 737 Max, samolotu, który Boeing wciąż desperacko próbuje sprzedać liniom lotniczym na całym świecie.

Wiadomość o tajnym następcy pojawia się w momencie, gdy firma próbuje sfinalizować nowe duże transakcje, w tym potencjalną przełomową sprzedaż do Chin, która oznaczałaby jej pierwsze poważne wejście do tego kraju od lat, oraz kolejne ogromne zamówienie od Uzbekistan Airways o wartości ponad 8 miliardów dolarów.

Jest to delikatna i ryzykowna próba znalezienia równowagi: próba przywrócenia wiary w teraźniejszość, a jednocześnie potajemne budowanie fundamentów pod zupełnie inną przyszłość.