Apple stoi w obliczu rosnącej presji w Indiach, ponieważ właściciel Tindera Match kwestionuje opłaty w sklepie z aplikacjami
- Match Group wzywa indyjską CCI do podjęcia działań przeciwko 30% opłatom prowizyjnym Apple App Store.
- Dochodzenie CCI w sprawie domniemanego nadużycia pozycji dominującej przez Apple wchodzi w decydującą fazę egzekwowania prawa.
- Werdykt może zmienić zasady sklepów z aplikacjami i konkurencję na indyjskim rynku aplikacji randkowych o wartości 1,4 miliarda dolarów.
Indyjska batalia antymonopolowa z Apple nasila się po tym, jak właściciel Tindera, Match Group, wezwał Indyjską Komisję ds. Konkurencji (CCI) do podjęcia zdecydowanych działań przeciwko temu, co nazywa "nadmiernymi" opłatami za zakupy w aplikacji, zgodnie z raportem Reutersa.
W swoim najnowszym zgłoszeniu z 13 października Match ostrzegł, że prowizja Apple w wysokości do 30% od transakcji w sklepach z aplikacjami może zdusić długoterminowy wzrost marek z portfolio na jednym z najszybciej rozwijających się rynków cyfrowych na świecie.
Zgłoszenie to stanowi krytyczną fazę wieloletniego dochodzenia, które może zmienić sposób, w jaki globalni giganci technologiczni działają w indyjskim ekosystemie mobilnym.
Match twierdzi, że polityka Apple zagraża rozwojowi aplikacji cyfrowych
Match, który jest właścicielem popularnych platform randkowych, w tym Tinder, Hinge i OkCupid, powiedział indyjskiemu regulatorowi, że polityka Apple "niekorzystnie wpływa" na jego zwroty kapitałowe i strumienie przychodów.
Firma stwierdziła, że surowe zasady płatności Apple uniemożliwiają zewnętrznym procesorom obsługę zakupów w aplikacji, zmuszając programistów do płacenia do 30% prowizji.
Pozew oskarżył również Apple o dyskryminacyjne traktowanie, podkreślając, że Uber – sklasyfikowany jako dostawca towarów fizycznych – jest obciążany niższą prowizją, podczas gdy Tinder, uważany za dostawcę usług cyfrowych, musi liczyć się z wyższymi opłatami.
Firma argumentowała, że obie aplikacje "zasadniczo oferują usługi kojarzeń", co sugeruje, że klasyfikacja Apple jest niespójna i antykonkurencyjna.
Zgłoszenie jest następstwem raportu z dochodzenia CCI z 2024 r., w którym stwierdzono, że Apple nadużył swojej dominującej pozycji na rynku sklepów z aplikacjami na iOS.
Śledczy stwierdzili, że obowiązkowy system zakupów w aplikacji Apple uniemożliwiał uczciwą konkurencję, ograniczając opcje płatności programistów i zawyżając koszty konsumenckie.
Dochodzenie w sprawie CCI wchodzi w krytyczną fazę
Dochodzenie CCI rozpoczęło się w grudniu 2021 r. po skardze złożonej przez organizację non-profit Together We Fight Society, która oskarżyła Apple o zmuszanie programistów do korzystania z zastrzeżonego systemu rozliczeniowego i ograniczanie linków do tańszych alternatyw.
Jak podaje Reuters, śledczy regulatora doszli w zeszłym roku do wniosku, że praktyki Apple stanowiły "nadużycie" w świetle indyjskiego prawa konkurencji.
W sierpniu 2024 r. CCI podjęła rzadki krok wycofania dwóch poprzednich raportów dochodzeniowych po tym, jak Apple stwierdziło, że zawierają one wrażliwe dane handlowe dotyczące przychodów i udziału w rynku w Indiach.
Regulator poinstruował wszystkie strony, aby zniszczyły kopie, a następnie wydał poprawione wersje.
Kolejny wniosek Apple o zawieszenie nowych raportów został odrzucony w listopadzie 2024 r., a CCI nakazało firmie złożenie zbadanych sprawozdań finansowych za lata obrotowe 2021-22 do 2023-24.
W marcu 2025 r. CCI orzekła ponadto, że niektóre poufne informacje handlowe nie muszą być udostępniane rywalom, takim jak Match czy Alliance of Digital India Foundation, powołując się na potencjalne szkody dla interesów biznesowych Apple.
Dlaczego ta sprawa ma znaczenie dla indyjskiej gospodarki cyfrowej
Przewiduje się, że indyjski rynek aplikacji randkowych osiągnie około 1,42 miliarda dolarów do 2030 roku, według MarketNtel, co czyni go kluczowym polem bitwy dla globalnych graczy, takich jak Match.
Pomimo skromnego udziału Apple w 735 milionach smartfonów w Indiach, jego App Store pozostaje jedyną platformą dystrybucji aplikacji na iOS, co daje mu znaczną kontrolę nad przychodami programistów.
Match ostrzegł, że struktura opłat Apple może "zdusić wzrost i skalowalność" jego cyfrowego portfolio, szczególnie na rynkach wschodzących.
Firma wezwała CCI do nałożenia grzywny w oparciu o globalne obroty Apple, a nie zarobki w Indiach, argumentując, że taka kara posłużyłaby jako skuteczny środek odstraszający.
Zgodnie z indyjskim prawem regulator może nałożyć grzywnę w wysokości do 10% średniego globalnego obrotu firmy w ciągu ostatnich trzech lat obrotowych.
Globalna kontrola modelu sklepu z aplikacjami Apple
Model biznesowy Apple stanął przed podobnymi wyzwaniami w innych miejscach.
W kwietniu Komisja Europejska ukarała Apple grzywną w wysokości 500 milionów euro (583 miliony dolarów) za uniemożliwienie twórcom aplikacji kierowania użytkowników do tańszych ofert poza App Store.
Następnie w czerwcu firma zmieniła swoje zasady, aby dostosować się do nakazu UE.
Londyński trybunał uznał również Apple za winnego nadużywania swojej dominującej pozycji na rynku poprzez nakładanie nieuczciwych prowizji na deweloperów.
Globalny sprzeciw regulacyjny podkreśla rosnące obawy, że opłaty w sklepach z aplikacjami i restrykcyjne systemy płatności utrudniają konkurencję w gospodarce cyfrowej.
Ostateczna decyzja CCI może mieć daleko idące konsekwencje nie tylko dla Apple, ale także dla szerszego ekosystemu technologicznego w Indiach.
Jeśli organy regulacyjne wprowadzą zmiany strukturalne lub surowe kary, może to stanowić precedens dla sposobu kontrolowania władzy platform na wschodzących rynkach cyfrowych.
Kontrakty na Dow lekko tracą, inwestorzy skupiają się na inflacji w USA
Akcje Wielkiej Brytanii blisko trzytygodniowych minimów; inwestorzy oceniają ryzyka globalne
Akcje technologiczne w Azji spadają — rajd AI traci impet z powodu obaw o wyceny
Kurs Rolls‑Royce staje przed kluczowym testem — rajd czy wycofanie?
Truist: Meta buduje nowy biznes o wartości $20B
Nie znaleziono wyników
Ładowanie artykułów...
Failed to load articles. Please try again.