Nie chodzi o ich odrzutowce, ale o ich akcje: w jaki sposób bogaci "zlecają na zewnątrz" swój ślad węglowy

Nie chodzi o ich odrzutowce, ale o ich akcje: w jaki sposób bogaci "zlecają na zewnątrz" swój ślad węglowy
Deepali Singh
03 lis 2025, 06:42 AM
  • Z nowego raportu wynika, że 1 proc. najbogatszych odpowiada za 40 proc. emisji pochodzących z inwestycji.
  • W przypadku 1% najbogatszych około 90% ich emisji pochodzi z posiadanych przez nich aktywów.
  • Bogate kraje "zlecają emisje na zewnątrz", posiadając zanieczyszczające aktywa za granicą.

Jak wynika z nowego raportu, wpływ najbogatszych osób na świat na klimat wykracza daleko poza ich luksusową konsumpcję i zużycie energii, a ich portfele inwestycyjne stanowią znacznie większy i często pomijany wkład w globalne emisje.

Badanie, przeprowadzone przez naukowców z prestiżowego World Inequality Lab, dowodzi, że aby naprawdę zająć się kryzysem klimatycznym, decydenci muszą spojrzeć poza nawyki konsumenckie i skupić się na ogromnym kapitale posiadanym i kontrolowanym przez superbogatych.

Podczas gdy najbogatszy 1% światowej populacji jest odpowiedzialny za 15% wszystkich emisji związanych z konsumentami, ich udział w światowym śladzie węglowym gwałtownie rośnie, gdy mierzy się go posiadanymi aktywami.

Badanie wykazało, że przy tej metodologii ich udział w emisjach wzrasta do około 40%.

(Źródło: Bloomberg)

Aby dojść do tej liczby, naukowcy z Paris School of Economics i Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley przypisali emisje generowane przez firmy bezpośrednio właścicielom tego kapitału.

Na przykład węgiel z wydobycia ropy naftowej jest przypisywany do akcjonariuszy koncernu naftowego, niezależnie od tego, gdzie mieszkają i czy korzystają z wyprodukowanej energii.

"Bogactwo ma znaczenie, być może nawet bardziej niż konsumpcja, dla zrozumienia i rozwiązania kryzysu klimatycznego" – napisali naukowcy Cornelia Mohren i Lucas Chancel w e-mailu do Bloomberga.

Badanie wykazało, że w przypadku 10% najbogatszych osób w USA, Francji i Niemczech około 75% ich emisji pochodzi z ich aktywów.

W przypadku 1% najbogatszych odsetek ten wzrasta do oszałamiających 90%.

Outsourcing emisji: jak bogate kraje zanieczyszczają środowisko za granicą

Ten ślad inwestycyjny ma również wyraźny wzór geograficzny.

Naukowcy odkryli, że nawet jeśli bogate kraje przyjmują więcej energii odnawialnej u siebie, ich obywatele nadal generują ogromne emisje, posiadając aktywa wysokoemisyjne w innych częściach świata, zwłaszcza na Globalnym Południu.

W badaniu prześledzono działalność sześciu głównych firm naftowych z siedzibą w Europie i Ameryce Północnej i stwierdzono, że około połowa ich pól naftowych i gazowych znajduje się na globalnym Południu.

(Źródło: Bloomberg)

"Część ich widocznego postępu klimatycznego opiera się na outsourcingu emisji za pośrednictwem globalnych rynków kapitałowych" – napisali naukowcy.

Nowy cel polityki klimatycznej: dekarbonizacja portfeli

Odkrycia te, jak twierdzą naukowcy, mają głębokie implikacje dla polityki klimatycznej.

Ponieważ zdecydowana większość emisji pochodzących od najbogatszych osób jest generowana przez ich posiadanie aktywów, teoretycznie mogą one dokonać znacznych cięć swojego śladu węglowego bez zmiany swojego osobistego stylu życia.

Badanie sugeruje, że osiągnięcie globalnych celów klimatycznych będzie wymagało fundamentalnej zmiany punktu ciężkości: od opodatkowania zachowań konsumentów do przekierowania ogromnych przepływów kapitałowych z branż zanieczyszczających środowisko na inwestycje publiczne i ekologiczne.

Naukowcy stwierdzili: