Jim Cramer nazywa dno w akcjach PandG i Kimberly-Clark

  • Jim Cramer twierdzi, że akcje PandG i Kimberly-Clark mogły osiągnąć dno.
  • Oto dlaczego jest byczo nastawiony do akcji Procter and Gamble i KMB.
  • Zarówno PandG, jak i Kimberly-Clark również wypłacają zdrowe stopy dywidendy.

Słynny inwestor Jim Cramer bije na alarm – nie w związku z niebezpieczeństwem, ale z powodu możliwości.

W niedawnym segmencie doświadczony komentator rynkowy wezwał inwestorów do ponownego rozważenia pobitych akcji towarów pakowanych, argumentując, że sektor ten może zbliżać się do cyklicznego dna.

Wśród jego najlepszych wyborów znajdują się: Procter and Gamble (NYSE: PG) i Kimberly-Clark (NASDAQ: KMB) – dwaj giganci konsumpcyjni, którzy jego zdaniem są niedowartościowani i gotowi do odbicia.

Wraz ze stygnącą inflacją i rosnącą aktywnością fuzji, Cramer widzi okno dla inwestorów, aby skapitalizować to, co nazywa "jednymi z najbardziej znienawidzonych firm we wszechświecie".

Dlaczego warto posiadać akcje Procter and Gamble w 2026 roku

Ponowne zainteresowanie Cramera akcjami PandG wynika ze zdolności firmy do przetrwania burz inflacyjnych dzięki skali operacyjnej i pomysłowości produktowej.

"Mają rozmiar i kreatywność, aby obniżyć koszty" – powiedział, podkreślając skuteczność firmy w zarządzaniu kosztami produkcji.

Szerokie portfolio Procter and Gamble – od Tide po Gillette – zapewnia mu dźwignię cenową i lojalność wobec marki, co może pomóc w utrzymaniu marż nawet przy zachowaniu ostrożności w wydatkach konsumenckich.

Pod względem wyceny akcje PandG pozostają w tyle za spółkami technologicznymi i wzrostowymi, ale Cramer uważa, że właśnie dlatego są teraz atrakcyjne.

W związku z tym, że inflacja wykazuje oznaki szczytu, koszty nakładów mogą spaść, co da Procter and Gamble przestrzeń do zwiększenia rentowności.

Konsekwentna dywidenda i defensywny profil spółki dodatkowo sprawiają, że jest ona atrakcyjna w niepewnych warunkach makroekonomicznych.

W apelu Cramera nie chodzi tylko o fundamenty – chodzi o wyczucie czasu. Ostrzegł, że inwestorzy mogą "przegapić dno" w grupie, której od dawna unikał, sugerując, że sentyment stał się zbyt negatywny.

Jeśli inflacja się ochłodzi, a podstawowe dobra konsumpcyjne odzyskają przychylność, akcje Procter and Gamble mogą być jednymi z pierwszych, które na tym skorzystają.

Dlaczego warto posiadać akcje Kimberly-Clark w 2026 roku

Niedawne ogłoszenie Kimberly-Clark o przejęciu Kenvue Inc., spin-offu Johnson and Johnson zajmującego się zdrowiem konsumenckim, przyciągnęło uwagę Cramera.

Pochwalił portfolio marek Kenvue, które obejmuje znane marki, takie jak Tylenol i Listerine, pomimo politycznego szumu wokół bezpieczeństwa leków.

Transakcja sygnalizuje zamiar KMB rozszerzenia swojej obecności i dywersyfikacji poza produkty papierowe, co były menedżer funduszu hedgingowego i gospodarz Mad Money uważa za strategicznie rozsądne.

Zwrócił również uwagę na złagodzone stanowisko administracji Trumpa w sprawie egzekwowania przepisów antymonopolowych, co może ułatwić konsolidację w całym sektorze.

Takie otoczenie sprzyja firmom takim jak Kimberly-Clark, które chcą rozwijać się poprzez przejęcia.

Z punktu widzenia wyceny, akcje KMB zostały pominięte w związku z obawami o inflację kosztów i powolny wzrost. Cramer twierdzi jednak, że te przeszkody mogą słabnąć.

W obliczu potencjalnego szczytu inflacji i synergii wynikających z umowy Kenvue na horyzoncie, akcje KMB mogą zostać poddane przeszacowaniu.

"Zbyt wiele okazji, by je przepuścić" – przekonywał, wzywając inwestorów do ponownego rozważenia swojego stanowiska w sprawie sektora.