Akcje Microsoftu i Amazona spadają z powodu rzadkich obniżek ratingów, które kwestionują optymizm dotyczący AI

  • Akcje Microsoftu i Amazona spadły po obniżeniu ratingu oraz dochodzeniach dotyczących chmury w UE.
  • Analityk ostrzega, że ekonomia Gen-AI jest słabsza niż zakładano, co budzi obawy dotyczące marż hiperskalowania.
  • UE analizuje, czy AWS i Azure powinny być klasyfikowane jako strażnicy bram zgodnie z DMA.

Akcje Microsoftu i Amazona znalazły się we wtorek ponownie pod presją, gdy rzadkie obniżenie ratingu analityków oraz nowa kontrola regulacyjna ze strony Unii Europejskiej obciążyły dwie z najbardziej wpływowych akcji technologicznych Wall Street.

Podwójne niepowodzenia dodatkowo zwiększyły obawy, że optymizm wokół boomu na generatywną AI może słabnąć, a inwestorzy ponownie oceniają naciągnięte wyceny oraz długoterminową rentowność sektora.

Analityk Rothschilda i spółki z Redburn, Alexander Haissl, obniżył swoje oceny obu firm do neutralnych z zakupu, co jest jego pierwszym obniżeniem ratingu od początku obserwacji w 2022 roku.

Decyzja ta zbiegła się z ogłoszeniem Komisji Europejskiej, że wszczęła dochodzenia w sprawie tego, czy Amazon Web Services i Microsoft Azure powinny zostać wyznaczone jako strażnicy bram na mocy Digital Markets Act.

Microsoft spadł o 3,2% na początku transakcji, podczas gdy Amazon spadł o prawie 4%.

Teoria za generatywną AI "wydaje się coraz bardziej nietrafiona"

Obniżka ratingu Haissl podważa jeden z najsilniejszych konsensusu na rynku: że hiperskalerzy pozostają największymi beneficjentami cyklu inwestycji w AI.

Napisał, że argumenty za generatywną AI "wyglądają coraz bardziej błędnie", argumentując, że ekonomia leżąca u podstaw tego sektora jest znacznie słabsza, niż powszechnie się sądzi.

Wskazał na duże nakłady kapitałowe potrzebne na budowę infrastruktury AI, zauważając, że harmonogramy amortyzacji stosowane dla obecnych GPU i serwerów już zakładają od pięciu do sześciu lat życia gospodarczego — znacznie dłużej niż w wczesnej erze chmury.

To, jak powiedział, oznacza znacznie wyższą intensywność kapitałową w czasie, gdy siła cenowa jest ograniczona.

Inwestorzy w ostatnich tygodniach stali się bardziej ostrożni wobec tempa wydatków w całej branży, obawiając się, że aktywa mogą tracić na wartości szybciej, niż firmy się spodziewają.

Inwestor funduszy hedgingowych Michael Burry wzbudził rozmowę zagadkowymi uwagami na temat deprecjacji sprzętu związanego z AI, co wzbudza niepokój, czy hiperskalerzy nie przebudowują mocy.

Decyzja Haissl kontrastuje z szerszą społecznością analityków.

Ponad 90% analityków zajmujących się Microsoft i Amazon utrzymuje oceny równoważne zakupowi, przy czym żaden nie przydziela rekomendacji sprzedaży, według danych Bloomberga.

Obie akcje przyniosły znaczące wzrosty od czasu, gdy Haissl je po raz pierwszy polecił w 2022 roku, przy czym Amazon ponad dwukrotnie wzrósł, a Microsoft o 98%.

Jego dotychczasowe osiągnięcia obejmują dobrze wyważony wskaźnik sprzedaży Oracle, którego akcje spadły o około 25% od września.

Jednak jego obniżka oceny Snowflake w marcu została poprzedzona znaczącym wzrostem, co podkreśla trudności w zapowiadaniu zwrotów w sektorze oprogramowania o wysokim wzroście.

Rothschild i spółka Redburn obniżyli cel ceny Microsoftu z 560 dolarów do 500 dolarów, pozostawiając cenę Amazona bez zmian na poziomie 250 dolarów.

Badania UE wprowadzają niepewność regulacyjną

Równoległe ogłoszenie UE dodatkowo zaniepokoiło rynek.

Regulatorzy badają, czy AWS i Azure — mimo że nie spełniają formalnych progów użytkowników — działają jako "ważne bramy" między firmami a konsumentami, co stanowi kluczowy test dla wyznaczenia strażnika.

Taka etykieta nałożyłaby na firmy surowsze obowiązki wynikające z ustawy o rynkach cyfrowych bloku.

"Rozważymy również, czy istniejące przepisy DMA wymagają aktualizacji, aby Europa mogła nadążyć za szybko zmieniającymi się praktykami w sektorze chmury" – powiedziała w oświadczeniu szefowa unijnego wydziału antymonopolowego Teresa Ribera.

Chociaż Amazon Marketplace i LinkedIn Microsoftu są już klasyfikowane jako strażnicy bram, rozszerzenie tej etykiety na jednostki chmurowe byłoby znaczącą eskalacją.

Komisja stwierdziła, że dane rynkowe pokazują, iż AWS i Azure zajmują "bardzo silne pozycje", co wymaga głębszej analizy.

Rzecznik Microsoftu powiedział, że firma jest gotowa wziąć udział w dochodzeniu, podczas gdy rzecznik AWS stwierdził, że "oznaczanie dostawców chmury jako strażników nie jest warte ryzyka tłumienia wynalazków lub podnoszenia kosztów dla europejskich firm."

Badania te następują w momencie, gdy globalni regulatorzy intensyfikują wysiłki mające na celu ścisły nadzór nad dominującymi firmami technologicznymi, dodając kolejną warstwę złożoności do inwestycji dla dużych dostawców chmury.