Disney i OpenAI zawierają umowę w wysokości 1 miliarda dolarów na sprowadzenie ikonicznych postaci do Sory

Disney i OpenAI zawierają umowę w wysokości 1 miliarda dolarów na sprowadzenie ikonicznych postaci do Sory
Devesh Kumar
11 gru 2025, 15:59 PM
  • Disney przejmuje udziały w OpenAI w wysokości 1 miliarda dolarów wraz z warranty na dodatkowe akcje.
  • Umowa licencjonuje 200+ postaci Disneya, Marvela, Pixara i Gwiezdnych Wojen dla Sory.
  • Filmy stworzone przez fanów o Sorze można oglądać na Disney+ w ramach wybranych propozycji.

Walt Disney Company i OpenAI zawarły w czwartek przełomowe partnerstwo, w ramach którego Disney zainwestuje 1 miliard dolarów w udziały w firmę AI.

W ramach umowy Disney udzieli licencjonowanego dostępu do ponad 200 swoich najbardziej ikonicznych postaci do wykorzystania w Sora, narzędziu generatywnym do krótkiej formy wideo OpenAI.

Disney-OpenAI to pierwsze duże partnerstwo licencyjne dla Sory. To sygnał przełomowego momentu, gdy giganci rozrywki stawiają na generatywną AI jako nową kreatywną granicę.

Trzyletnia umowa łączy legendarne zasoby Disneya opowiadające historie z nowoczesną technologią wideo AI.

Umowa Disney-OpenAI: szczegóły i wprowadzenie produktu

Udział Disneya w wysokości 1 miliarda dolarów jest powiązany z warranty na zakup kolejnych akcji, co umacnia zaangażowanie firmy w OpenAI zarówno jako inwestora, jak i partnera strategicznego.

Na mocy umowy licencyjnej Sora będzie generować filmy społecznościowe tworzone przez użytkowników, inspirowane ponad 200 postaciami animowanymi z uniwersów Disneya, Marvela, Pixara i Gwiezdnych Wojen.

Obrazy ChatGPT również tworzą w pełni wygenerowane obrazy w kilka sekund, korzystając z tych samych zasobów IP.

Co istotne, umowa wyklucza wizerunki i głosy talentów, co obie firmy twierdzą jako zabezpieczenie chroniące aktorów i wykonawców głosowych przed nieautoryzowanym wykorzystaniem.

Wybrane filmy stworzone przez fanów o Sorze będą dostępne na Disney+, oferując subskrybentom nowe sposoby na interakcję z ukochanymi postaciami.

Poza licencjonowaniem, Disney staje się jednym z głównych klientów OpenAI, wdrażając licencje ChatGPT dla przedsiębiorstw wśród swoich pracowników i integrując API OpenAI z nowymi produktami i narzędziami Disney+.

Gdy magia Disneya spotyka Sorę

CEO Bob Iger przedstawił tę umowę jako ewolucję tego, jak technologia kształtuje opowiadanie historii:

Sam Altman podzielił to zdanie, nazywając Disneya "światowym złotym standardem opowiadania historii" i chwaląc odpowiedzialną innowację.

Partnerstwo otwiera kuszące możliwości twórcze.

Fani mogli tworzyć własną przygodę Krainy lodu lub mikrofilmy Gwiezdnych Wojen bez zatrudniania scenarzystów czy animatorów, co demokratyzowałoby tworzenie treści.

Kuratorowanie wybranych klipów przez Disney+ może wywołać viralne momenty i pogłębić zaangażowanie subskrybentów.

Jednak umowa ustanawia również precedens, który może zmienić sposób, w jaki konglomeraty medialne negocjują z firmami AI.

Obserwatorzy branży i obrońcy twórców już dokładnie analizują drobny druk.

Pozostają pytania dotyczące tego, jak Disney i OpenAI będą rozwiązywać spory dotyczące generowanych treści, które przypadkowo kopiują prace firm trzecich.

Czy twórcy, których fanowskie filmy staną się viralem na Disney+, otrzymają wynagrodzenie? Czy zabezpieczenia przed szkodliwymi treściami okazują się wystarczająco solidne?

Hollywoodzkie gildie i przedstawiciele talentów prawdopodobnie będą obserwować, czy ten model stanie się standardem branżowym, czy też wywoła sprzeciw.

Firmy zobowiązały się do odpowiedzialnych praktyk AI, w tym polityk dostosowanych do wieku oraz kontroli przed nielegalnymi lub szkodliwymi treściami.

Mimo to organy regulacyjne mogą dokładnie sprawdzić, czy to rozwiązanie odpowiednio chroni artystów i przestrzega norm praw autorskich w czasach, gdy AI może remiksować i łączyć twórcze dzieła na dużą skalę.