Eksport towarów z Indii rośnie pomimo amerykańskich ceł: co to oznacza dla handlu światowego

Eksport towarów z Indii rośnie pomimo amerykańskich ceł: co to oznacza dla handlu światowego
Devesh Kumar
15 gru 2025, 15:03 PM
  • Eksport towarów osiągnął najwyższą wartość dekady na poziomie 38,13 miliarda dolarów, odwracając październikowy spadek.
  • Wysyłki do USA wzrosły o 21%, nawet gdy cła sięgnęły 50%, co podkreśla odporność eksporterów.
  • Elektronika, dobra inżynieryjne i tekstylia odniosły wzrosty, wspierane przez zachęty PLI i wsparcie polityczne.

Eksport towarów z Indii wzrósł w listopadzie o 19,37% rok do roku, osiągając 38,13 miliarda dolarów, co jest najwyższym poziomem od dekady.

Ta ogromna kwota pojawia się nawet wtedy, gdy amerykańskie cła pozostają surowe.

Ostre odbicie odwróciło październikowy spadek i skompresowało deficyt handlowy kraju do 24,53 miliarda dolarów z rekordowych 41,68 miliarda.

Eksport do Stanów Zjednoczonych wzrósł o 21% do 6,92 miliarda dolarów, co pokazuje, że indyjscy eksporterzy utrzymują pozycję mimo napotykania na taryfy sięgające nawet 50%.

Ta odporność sygnalizuje szerszą przebudowę globalnych łańcuchów dostaw i sugeruje, że indyjska strategia dywersyfikacji zaczyna przynosić rezultaty.

Rosnący eksport Indii: liczby, sektory i czynniki napędowe

Listopadowy wynik Indii opierał się na sile na wielu frontach.

Eksport towarów w wysokości 38,13 miliarda dolarów odzwierciedla solidny popyt na elektronikę, wyroby inżynieryjne, gotowe tekstylia oraz kamienie szlachetne i biżuterię – sektory stanowiące trzon indyjskiej machiny eksportowej.

Łączny eksport towarów i usług osiągnął 73,99 miliarda dolarów, co oznacza wzrost o 15,5% rok do roku, podczas gdy ośmiomiesięczny okres skumulowany (kwiecień-listopad) wykazał wzrost eksportu o 2,62% do 292,07 miliarda dolarów.

Sekretarz handlu Rajesh Agrawal powiedział dziennikarzom, że listopadowe dane "wyrównały straty, jakie ponieśliśmy w październiku", podkreślając, że eksport listopadowy stanowi najsilniejszą produkcję w ciągu ostatnich dziesięciu lat.

Poprawa była częściowo spowodowana gwałtownym spadkiem importu złota, ropy i węgla, który gwałtownie spadł z rekordowych poziomów z października.

To ograniczenie importu było mechaniczne, ponieważ import złota spadł o około 60%, ale podkreśla, jak polityka rządu i decyzje biznesowe zmieniają obraz handlu.

Pod względem sektorowym towary inżynieryjne pozostają koniem roboczym, a elektronika korzysta z programów Production Linked Incentive, które przeniosły produkcyjne smartfony na wybrzeża Indii.

Ryż basmati, wysokowartościowe farmaceutyki oraz specjalistyczne tekstylia również odnotowały solidne wzrosty.

Wsparcie rządowe obejmowało Misję Promocji Eksportu o wartości 2,81 miliarda dolarów mające na celu wzmocnienie konkurencyjności oraz moratorium na zobowiązania zwrotne dla eksporterów dotkniętych kosztami celnymi.

Główne globalne implikacje

Zagadką jest, dlaczego eksport rośnie, gdy cła są tak wysokie.

Odpowiedź tkwi w wielotorowej odpowiedzi, która wykracza daleko poza bierną akceptację.

Indyjscy eksporterzy aktywnie przesuwają miks produktów w kierunku towarów o wyższej marży i wartości dodanej, które łatwiej pokrywają koszty taryf.

Przekierowują wolumeny na rynki wschodzące, takie jak ZEA, Japonia, Singapur i Holandia, co poszerzyło bazę klientów i zmniejszyło zależność od USA.

Sekretarz handlu Agrawal przyznał, że eksporterzy ponoszą straty, aby utrzymać długoletnie relacje z amerykańskimi klientami.

Podkreślił jednak trwające negocjacje w sprawie dwustronnej umowy handlowej, która mogłaby złagodzić presję celną.

Obie strony zdają się zbliżać do kompromisu. Trump publicznie zasugerował możliwość obniżenia ceł na indyjskie towary, a New Delhi sygnalizowało gotowość do kupowania większej ilości amerykańskiej ropy, gazu i produktów rolnych.

Implikacje strukturalne są również istotne.

Menedżerowie łańcuchów dostaw na całym świecie rozważają, czy nie przenieść produkcji przybrzeżnej do Indii jako alternatywy dla Chin, gdzie amerykańskie cła są jeszcze wyższe.

Konkurencyjne płace, siła robocza techniczna oraz rozwijająca się infrastruktura produkcyjna w ramach inicjatywy Make in India sprawiają, że taka zmiana jest realna.

Jeśli ta równowaga się utrzyma, może utrwalić rolę Indii jako beneficjenta fragmentacji handlu w łańcuchu dostaw.