Czy rally złota i srebra to bańka? Co rok 2026 może oznaczać dla bulionu

  • Złoto wzrosło o 70% (4 550 USD/uncja), a srebro o 150% (72 USD/uncja) w 2025 roku, osiągając nowe rekordowe poziomy.
  • Prognozuje się, że złoto w 2026 roku będzie wspierane przez oczekiwane obniżki stóp procentowych Fed oraz kontynuację zakupów przez banki centralne.
  • Cena srebra pozostanie zmienna, a napięta podaż i popyt przemysłowy wspierają średnią 59 dolarów za uncję na 2026 rok.

"To absurdalne wierzyć, że bańki aktywów można rozpoznać dopiero z perspektywy czasu."

– Michael Burry (Wielki Short)

Wzrost cen metali szlachetnych w 2025 roku był niczym niezwykłym, rodząc pytanie o jego trwałość.

Złoto i srebro nie tylko wzrosły w tym roku — detonowały przez kolejne rekordy, zamieniając to, co zaczęło się jako stały wzrost, w pełnoprawny wzrost. Żółty metal wzrósł o ponad 70% w 2025 roku, podczas gdy srebro zaskoczyło rynki, notując wzrost o niemal 150%.

Ten tydzień podkreślił, jak gorąca stała się ta przeprowadzka. W środę kontrakty terminowe na złoto na COMEX przekroczyły poziom 4 550 dolarów za uncję, podczas gdy srebro po raz pierwszy przekroczyło 72 dolary za uncję.

Przy impetie wciąż zdecydowanie po stronie byków, nieuniknione pytanie brzmi już nie dlaczego ceny rosną, lecz jak daleko może zajść sztab, zanim grawitacja znów się pojawi?

"Myślę, że idziemy wyżej, ale nie sądzę, żeby złoto miało zbyt wiele korzyści. Myślę, że srebro ma większy potencjał wzrostu, choć trudno jest podać liczby na którąkolwiek z tych wartości," powiedział David Morrison, starszy analityk rynku w Trade Nation, w rozmowie z Invezzem.

Mimo to, wraz z końcem roku, ryzyko gwałtownego cofnięcia się obu metali staje się coraz trudniejsze do ignorowania.

Złoto prawdopodobnie pozostanie wspierane

Eksperci spodziewają się, że ceny złota pozostaną dobrze wspierane w 2026 roku.

"Uważamy, że główne czynniki związane ze złotem, w tym zakupy przez banki centralne, obniżki stóp procentowych Fed, słabszy dolar, obawy dotyczące niezależności Fed oraz zakup ETF, nadal obowiązują, podczas gdy globalne środowisko makroekonomiczne pozostaje w dużej mierze sprzyjające złotu," powiedziała Ewa Manthey, strateg ds. surowców w ING Group.

Rynek przewiduje, że niedawno ogłoszony przez prezydenta USA Donalda Trumpa kandydat na następnego przewodniczącego Fed będzie opowiadał się za obniżką stóp procentowych.

Mężczyzna powiedział:

Złoto ma osiągnąć swój największy roczny wzrost od 1979 roku, przekraczając 60%.

Wzrost w 1979 roku spowodował ponad dwukrotny wzrost cen złota w ciągu jednego roku, osiągając rekordowy szczyt na początku 1980 roku, który utrzymał się do 2008 roku.

Ten historyczny wzrost był napędzany sprzecznością czynników, w tym geopolitycznymi zawirowaniem po rewolucji islamskiej w Iranie i sowiecką inwazją na Afganistan, a także dwucyfrową inflacją w USA.

Argument za wyższą ceną w 2026 roku

Niektórzy eksperci uważają, że trudno będzie powtórzyć ogromny wzrost złota rok po roku, zwłaszcza po tym, jak żółty metal wzrósł o 30% w poprzednim roku, co oznacza, że podwoił się od lutego 2024 roku.

"Nie zdziwiłbym się, gdyby złoto znów spadło poniżej 4 000 dolarów," powiedział Morrison.

Jednak według analityka surowcowego Commerzbank AG, Carstena Fritscha, istnieje wiele powodów, by spodziewać się wyższych cen złota w przyszłym roku.

"Najbardziej zauważalnym z nich jest znaczne złagodzenie polityki monetarnej przez Fed, którego się spodziewamy," powiedział.

Trump prawdopodobnie uzyska większość w Radzie Fed, która zobowiązuje się do znacznie luźniejszej polityki monetarnej w przyszłym roku. Kluczowym krokiem jest powołanie nowego przewodniczącego Fed, gdy kadencja Jerome'a Powella zakończy się w maju 2026 roku.

Doradca ekonomiczny Trumpa, Kevin Hassett, bliski sojusznik, jest faworytem do następcy Powella i oczekuje się, że poprze pragnienie prezydenta dotyczące obniżenia stóp procentowych.

"Spodziewamy się więc, że Fed obniży stopy procentowe znacznie ostrzej, niż przewidują rynki, w nadchodzącym roku" – powiedział Fritsch.

Zakupy złota przez banki centralne pozostają istotnym czynnikiem, napędzanym ciągłą chęcią dywersyfikacji rezerw walutowych.

Chociaż te zakupy prawdopodobnie nie dorównają szczytowym wolumenom z ostatnich trzech lat w bieżącym roku, nadal przewiduje się, że będą one znacznie wyższe niż poziomy sprzed 2022 roku.

Mimo że wysokie ceny złota hamowały popyt fizyczny, prawdopodobnie zostanie to zrównoważone przez utrzymujący się silny popyt inwestycyjny.

Fritsch powiedział:

Ceny srebra pozostaną zmienne

Rekordowy poziom srebra osiągnięto w połowie października, gdy jego cena po raz pierwszy przekroczyła 50 dolarów za uncję. Ponownie przełamano to pod koniec listopada, gdy ceny wzrosły do 59 dolarów.

23 grudnia ceny srebra przekroczyły próg 70 dolarów za uncję, czyniąc je najbardziej atrakcyjnym metalem szlachetnym 2025 roku.

Cena srebra wzrosła ponad dwukrotnie od początku roku, co stawia je na drodze do największego rocznego wzrostu od 1979 roku.

Stosunek złota do srebra znacznie spadł i jest poniżej pięcioletniej średniej.

"Dlatego każdy sam zdecyduje, czy srebro jest nadal przystępne cenowo w porównaniu do złota," powiedział Fritsch.

Srebro często nazywane jest "złotem na sterydach", ponieważ jego procentowe ruchy zazwyczaj przewyższają ruchy złota.

Mniejszy rozmiar rynku srebra oraz podwójny popyt przemysłowy i inwestycyjny sprawiają, że jest ono bardzo podatne na cykle gospodarcze.

W konsekwencji, choć srebro może znacząco przewyższyć wyniki złota w hossie, jest również narażone na gwałtowniejsze spadki podczas spowolnienia gospodarczego.

Man z ING powiedział:

Głównym zagrożeniem dla tego podejścia jest sektor przemysłowy. Bardziej znaczący niż przewidywano globalny spadek, zwłaszcza w obszarach takich jak elektronika czy produkcja, może osłabić wzrostową trajektorię srebra.

Ponadto, według Manthey, długotrwały okres wysokich cen może również skutkować spadkiem popytu.

"Chociaż nie uważamy, że tempo wzrostu obserwowane w tym roku jest trwałe, ogólnie rzecz biorąc, spodziewamy się, że ceny srebra pozostaną dobrze wspierane w połączeniu odpornego popytu przemysłowego, ograniczonego wzrostu podaży oraz bardziej sprzyjającego środowiska makroekonomicznego" – dodał Manthey.

Zarówno Commerzbank, jak i ING spodziewają się, że ceny srebra będą średnio wynosić około 59 dolarów za uncję w przyszłym roku.

Srebro do przesunięcia się w linii ze złotem

"Ponieważ srebro nie jest już znacząco niedowartościowane względem złota, jego indywidualny wzrost prawdopodobnie wkrótce się zakończy, a cena srebra ponownie będzie bardziej zbliżona do ceny złota," powiedział Fritsch.

Obecna napięta sytuacja podażowa na rynku srebra — która według wielu wskaźników będzie nadal niedofinansowana w przyszłym roku — prawdopodobnie pozostanie czynnikiem wspierającym wzrost cen.

Gwałtowny wzrost cen może prowadzić do prób obniżenia kosztów poprzez ograniczenie ilości srebra używanego w zastosowaniach przemysłowych (tzw. "secondhandting").

Dalsza opłacalność redukcji zawartości srebra w ogniwach słonecznych bez utraty ich funkcji jest wątpliwa, zwłaszcza że ilość srebra została już znacząco obniżona po podwyżce ceny do 50 dolarów w 2011 roku, według Commerzbanku.

Jednak może być jeszcze pewna swoboda w innych zastosowaniach. W rezultacie popyt przemysłowy na srebro, które odpowiada za około 60% całkowitego popytu na srebro, mógłby zostać ograniczony.

Popyt na inwestycje fizyczne (sztabki i monety), który osiągnął siedmioletnie minimum w 2025 roku, ma się odbudować. Jednak napływy do srebrnych ETF raczej nie dorównają tegorocznym poziomom, co sugeruje, że te dwa efekty mogą się mniej więcej równoważyć.

Według Morrisona z Trade Nation, inwestorzy powinni zachować ostrożność wobec wzrostu cen srebra.

"Problem w tym, że może mieć jeszcze dużo wyższy poziom, ale najpierw musi skorygować niższy. Problemem dla inwestorów jest to, że jeśli srebro się skoryguje w dół, ruch ten może być tak nagły i gwałtowny, że wszyscy będą się bać kupować spadek" – powiedział Morrison Invezzowi.