Wrap towarowy: złoto, srebro spadnie; ropa stabilna, gdy USA zawierają umowę naftową z Wenezuelą

  • Złoto i srebro gwałtownie spadły, gdy traderzy podjęli się realizacji zysków po osiągnięciu ostatnich szczytów.
  • Ceny ropy ustabilizowały się po potwierdzeniu umowy USA na import ropy z Wenezueli.
  • Ostatni wzrostowy impet metali niezbożnych zatrzymał się, a miedź słabła, a nikiel pozostał stabilny.

Ceny złota zaczęły w środę na defensywie, gdy traderzy zaczęli rejestrować zyski po osiągnięciu ceny 4 500 dolarów za uncję.

Srebro również gwałtownie spadło, notując straty w złocie. Biały metal zyskał we wtorek o 8% i w środę zrezygnował z większości tych zysków.

Tymczasem ceny ropy były w dużej mierze stabilne, gdy prezydent USA Donald Trump ogłosił, że USA osiągnęły umowę na import znacznej ilości wenezuelskiej ropy naftowej.

Dodatkowo ceny metali podstawowych były na minusie, a pozytywny impet złapał na chwilę, gdy miedź osłabła z rekordowych poziomów.

Złoto i srebro spadają na bilansach zysków

Ostre wzrosty cen złota zostały częściowo odwrócone w handlu europejskim w środę, gdy inwestorzy zaczęli realizować realizację zysków.

Spadek ten nastąpił w czasie, gdy rynki oceniały zwiększone ryzyko geopolityczne i przewidywały kluczowe dane gospodarcze USA.

W chwili pisania tego tekstu kontrakt na złoto COMEX wynosił 4 461,89 USD za uncję, co oznacza spadek o 0,8%, podczas gdy srebro wynosiło 77,030 USD za uncję, czyli o 4,9% mniej niż poprzednie zamknięcie.

Złoto osiągnęło 4 500 dolarów podczas późnego handlu we wtorek, co jest najwyższą ceną zamknięcia od momentu, gdy osiągnęło szczyt 4 550 dolarów pod koniec grudnia.

Jednak fala przejmowania zysków doprowadziła do wyprzedaży handlu regionem Azji i Pacyfiku.

Pomimo tego spadku straty były ograniczone, a złoto pozostało powyżej wtorkowej ceny otwarcia do południa.

"Technicznie rzecz biorąc, rynek byka złota wygląda na to, że pozostaje nienaruszony. Chociaż traderzy powinni spodziewać się dalszej zmienności" – powiedział David Morrison, starszy analityk rynku w Trade Nation.

Metal nieustępujący nadal jest wspierany przez ciągłą niepewność geopolityczną oraz oczekiwanie na kolejne obniżki stóp procentowych przez Rezerwę Federalną. Co więcej, walka dolara o dalsze zyski pomogła złagodzić presję sprzedażową.

Tymczasem, po spadku o 16% względem poprzedniego rekordowego poziomu pod koniec grudnia, srebro odnotowało spektakularne odbicie w tym roku.

"Czy może dalej biegać na byki? Cóż, wszystko jest możliwe, a wielu analityków przewiduje, że srebro osiągnie 100 dolarów lub więcej" – powiedział Morrison.

Olej stabilny

Ceny ropy ustabilizowały się w środę po tym, jak oświadczenia prezydenta USA Donalda Trumpa potwierdziły umowę na import przez Stany Zjednoczone o wartości nawet 2 miliardów dolarów wenezuelskiej ropy.

Porozumienie to, które miało zwiększyć podaż dla największego na świecie konsumenta ropy, zostało przejęte przez inwestorów.

Źródła poinformowały agencję Reuters, że porozumienie między Waszyngtonem a Caracas początkowo wymagałoby przekierowania dostaw ropy pierwotnie przeznaczonej do Chin.

Z powodu blokady eksportowej nałożonej przez Trumpa w połowie grudnia, Wenezuela nie była w stanie przetransportować milionów baryłek ropy obecnie załadowanej na tankowce lub przechowywanej w zbiornikach magazynowych.

Amerykańska kampania nacisku wymierzona w rząd prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro, obejmująca blokadę, zakończyła się schwytaniem go przez amerykańskie siły w weekend.

To działanie zostało potępione przez najwyższych urzędników Wenezueli jako porwanie, oskarżone o próbę przejęcia rozległych zasobów ropy naftowej kraju.

Po szczytowym osiągnięciu zeszłego lata, ropa naftowa spadła już poniżej górnej linii oporu ustalonego trendu spadkowego.

Oczekiwania dotyczące zwiększenia wydoby ropy w Wenezueli wzrosły dzięki zaangażowaniu Trumpa w gruntowną restrukturyzację sektora naftowego kraju oraz promowanie zaangażowania amerykańskich firm w odbudowę infrastruktury.

"W miarę jak globalny wzrost popytu nadal zwalnia, perspektywa wzrostu podaży działa jako przewaga dla cen, niezależnie od nagłówków geopolitycznych" – powiedział Morrison z Trade Nation.

W chwili pisania tego tekstu cena ropy West Texas Intermediate wynosiła 57,04 USD za baryłkę, co oznacza spadek o 0,2%, podczas gdy Brent wynosił 60,79 USD za baryłkę, czyli wzrost o 0,1%.

Metale nieszlachetne

Ostatni wzrostowy impet w sektorze metali bazowych, który rozpoczął się pod koniec grudnia, dziś rano zatrzymuje się, co skutkuje słabszością cen.

Cena miedzi, w szczególności, spadła o około 70 dolarów w obliczu dużego wolumenu obrotu.

Wysoki poziom aktywności, który charakteryzował początek 2026 roku, zostanie dodatkowo spotęgowany w środę przez wygaśnięcie pierwszej opcji w tym roku, według Neila Welsha, szefa działu metali w regulowanym przez FCA multi-asset broker Britannia Global Markets.

Utrzymująca się ofensywa rynku miedzi jest uważnie obserwowana przez traderów, zwłaszcza po powtórzeniu przez Citigroup istotnej prognozy: potencjalny szczyt 14 000 dolarów za tonę w tym miesiącu, zanim ustabilizuje się do rocznej średniej 13 000 dolarów, powiedział Welsh.

Pomimo tego odważnego wyboru, dynamika rynku jest nadal silnie kształtowana przez pozycjonowanie i impet, a utrzymujące się ryzyka w łańcuchu dostaw oraz niepewność makro w Stanach Zjednoczonych stanowią kluczowe czynniki podstawowe.

Nikiel odnotował wczoraj znaczący wzrost, zyskując około 10% w największym jednodniowym wzroście od ponad trzech lat. Dziś rano jednak metal jest stabilny po osiągnięciu 19-miesięcznego szczytu blisko 18 785 dolarów.

Wzrost cen wydaje się być napędzany znacznymi napływami finansowymi oraz silnym chińskim popytem na nikiel surówkowe żelazo w oczekiwaniu na wzrost zapasów na Lunar Nowy Rok.

Ponadto decyzja Indonezji o ograniczeniu produkcji i drobnych górników łamiących przepisy zezwoleń wprowadziła znaczącą premię ryzyka dostaw.

Pomimo tych czynników, podstawowe fundamenty nadal sugerują, że rynek pozostaje w nadwyżce.

Tymczasem Capstone Copper prowadzi obecnie rozmowy prowadzone przez rząd z strajkującymi pracownikami kopalni Mantoverde w Chile.

To pierwsze formalne negocjacje od początku zawieszenia pięciu dni temu. Rynek uważnie monitoruje te rozmowy pod kątem jakichkolwiek oznak rozwiązania, szczególnie ze względu na obecne napięcie w narracji dotyczącej podaży miedzi.

Welsh dodał: