Poranny raport: Rynki azjatyckie spadają z powodu obaw handlowych, obligacje Japonii osiągają rekord

  • Akcje azjatyckie spadły, gdy ponownie pojawiły się obawy związane z wojną handlową, co skłoniło inwestorów do bezpiecznych przystani i podnosząc rentowności w USA
  • Rentowności obligacji Japonii osiągnęły najwyższe poziomy od dekad, gdy rynki zareagowały na proponowaną przez premiera Takaichiego obniżkę podatku od żywności.
  • Odnowiony nacisk Trumpa na Grenlandię i groźby taryfowe rozwinął rynki i napiął stosunki amerykańsko-europejskie.

Rynki azjatyckie otworzyły się we wtorek słabsze, gdy odnowione obawy dotyczące wojny handlowej obciążyły nastroje wobec ryzyka, podczas gdy rynki obligacji rządowych w Japonii i Stanach Zjednoczonych sygnalizowały rosnące niezadowolenie inwestorów z powodu niepewności fiskalnej i geopolitycznej.

Zmiany w perspektywie polityki konsumpcyjnej Chin oraz świeże wypowiedzi prezydenta USA Donalda Trumpa na temat Grenlandii potęgowały niepokój na rynku globalnym.

Rynki azjatyckie dotknięte obawami o wojnę handlową

Akcje azjatyckie szeroko spadły, gdy inwestorzy reagowali na narastające napięcia handlowe związane z sygnałami polityki USA.

Najszerszy indeks MSCI obejmujący akcje Azji i Pacyfiku poza Japonią spadł o 0,24%, oddalając się jeszcze bardziej od rekordowych poziomów osiągniętych w zeszłym tygodniu.

Japoński indeks Nikkei spadł o 0,9%, podczas gdy kontrakty terminowe na Nasdaq i SandP 500 spadły około 1% na początku handlu azjatyckiego.

Dolar pozostał pod presją, podczas gdy rentowności obligacji skarbowych USA wzrosły, a rentowność 10-letnich obligacji wzrosła do 4,265%, co jest najwyższym poziomem od początku września.

Inwestorzy szukali aktywów bezpiecznej przystani, takich jak frank szwajcarski i złoto, gdy pojawiły się ponownie obawy dotyczące potencjalnej transakcji "Sell America", która polega na sprzedaży akcji amerykańskich, dolara i obligacji skarbowych.

Najnowsza fala zmienności została wywołana przez odnowione groźby prezydenta Trumpa związane z handlem oraz jego dążenia do przejęcia kontroli nad Grenlandią, co wzbudziło obawy o dalsze napięcia z Europą.

Henry Cook, ekonomista MUFG zajmujący się Europą, ostrzegał przed przesadną reakcją, mówiąc, że zeszły rok "nauczył nas, by nie reagować przesadnie na groźby Trumpa", ale dodał, że niepewność wokół ceł prawdopodobnie się utrzyma.

"Nawet jeśli nastąpi deeskalacja, ten epizod sprawi, że wielu zacznie wątpić w wiarygodność jakiejkolwiek umowy z Trumpem, a więc niepewność co do taryf pozostanie podwyższona" – powiedział Cook.

Citi obniżyło rating europejskich akcji, zauważając, że zwiększona niepewność taryfowa osłabia krótkoterminowe argumenty inwestycyjne i zaciemnia perspektywy wzrostu zysków w 2026 roku. Europejskie kontrakty terminowe wskazywały na nieco słabsze otwarcie.

Chiny planują nowe środki mające na celu pobudzenie konsumpcji

Chiński planista państwowy powiedział, że rząd przygotowuje nowe polityki na okres 2026–2030, mające na celu zwiększenie konsumpcji krajowej oraz rozwiązanie tego, co urzędnicy określili jako "wyraźne" nierównowagi podaży i popytu.

"Kwestia silnej podaży, ale słabego popytu w obecnej operacji gospodarczej jest rzeczywiście istotnym problemem" – powiedział Wang Changlin, wiceprzewodniczący Komisji Rozwoju Narodowego i Reform (NDRC), podczas konferencji prasowej.

Chociaż urzędnicy nie przedstawili szczegółowych miar, zapowiedzieli, że sektor usług stanie się centralnym obszarem.

Gospodarka Chin wzrosła o 5% w zeszłym roku, osiągając cel rządu, wspierany głównie przez silny eksport, który zrekompensował słabą konsumpcję krajową.

Produkcja przemysłowa wzrosła o 5,9% w 2025 roku, w porównaniu do wzrostu sprzedaży detalicznej o 3,7%, co podkreśla nierównowagę.

"Sektor usług stał się obecnie kluczowym elementem działań na rzecz zwiększenia popytu krajowego" – powiedział Zhou Chen, urzędnik NDRC, dodając, że sektory takie jak opieka nad osobami starszymi, opieka zdrowotna i rekreacja oferują znaczący potencjał wzrostu.

Chiny przeznaczyły również 62,5 miliarda juanów (8,98 miliarda dolarów) specjalnych funduszy obligacji skarbowych na wsparcie swojego programu wymiany sprzętu AGD i pojazdów nowej energii.

Rentowność obligacji Japonii wzrosła z powodu problemów fiskalnych

Japońskie obligacje rządowe gwałtownie się wyprzedawały, gdy inwestorzy zareagowali na propozycję premier Sanae Takaichi, by zawiesić podatek od sprzedaży żywności na dwa lata.

Plan szacuje się na około 5 bilionów jenów (31,6 miliarda dolarów) rocznie, co budzi obawy dotyczące sposobu jego finansowania.

Rentowność 40-letnich obligacji rządowych Japonii wzrosła do 4%, co jest najwyższym wynikiem od momentu wprowadzenia terminu zapadalności w 2007 roku, podczas gdy rentowność 10-letnich obligacji przekroczyła 2,3%, co jest najwyższym poziomem od 1999 roku.

"Wciąż jest wysoce niepewne, czy obniżka podatku od konsumpcji może zostać wdrożona bez polegania na emisji obligacji rządowych" – powiedział Ataru Okumura, starszy strateg stóp procentowych w SMBC Nikko Securities.

"Rynki stają się coraz bardziej świadome ekspansji fiskalnej" – powiedział Takuya Hoshino, główny ekonomista w Instytucie Badań nad Życiem Dai-ichi.

"Coraz trudniej im kupować, gdy obawiają się możliwego przyspieszenia ekspansywnej polityki fiskalnej w przyszłości."

Masahiko Loo ze State Street Investment Management powiedział: "Rentowności ultra-long JGB są napędzane w górę nie tylko przez strukturalną nierównowagę podaży–popyt, ale także przez nową wycenę premii terminowej i ryzykowej, gdy rynki przyjmują bardziej ekspansywną postawę fiskalną i utrzymującą się inflację."

Trump kontynuuje retorykę Grenlandii

Prezydent Trump wznowił swoje wysiłki na rzecz przejęcia kontroli nad Grenlandią, lekceważąc sprzeciw europejskich przywódców i potęgując niepokój geopolityczny przed swoją wizytą na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos.

"Musimy to mieć. Muszą to zrobić. Nie mogą nas ochronić" – powiedział Trump dziennikarzom, dodając o europejskim oporze: "Nie sądzę, by zbyt mocno się sprzeciwiali."

Prezydent Donald Trump zaniepokoił sojuszników NATO w weekend po tym, jak zagroził nałożeniem ceł na kilku europejskich członków sojuszu, jeśli nie uda mu się przejąć kontroli nad Grenlandią.

Uwagi te spotkały się z ostrą krytyką ze strony przywódców Unii Europejskiej, a prezydent Francji Emmanuel Macron wezwał blok do rozważenia zastosowania najsilniejszego mechanizmu odwetowego handlu.

Trump skrytykował także Macrona za odmowę zaproszenia do udziału w proponowanej "Radzie Pokoju" i zasugerował możliwość nałożenia ceł sięgających nawet 200% na import szampana i wina.