Boom na sztuczną inteligencję stworzy "sześciocyfrowe pensje" dla wykwalifikowanych zawodników, mówi Jensen Huang z Nvidii

  • Prezes Nvidii, Huang, przewiduje "sześciocyfrowe pensje" z inwestycji w infrastrukturę AI.
  • Badanie Microsoftu wskazuje, że prace fizyczne, takie jak technicy czy wykwalifikowane rzemiosła, są najbardziej odporne.
  • Pokolenie Z coraz bardziej przyciąga zawody wykwalifikowane, reprezentując prawie 25% nowych pracowników w sektorze w 2024 roku.

Prezes Nvidii, Jensen Huang, jest najnowszym liderem technologicznym, który stawia na wykwalifikowane rzemiosła zamiast tradycyjnych karier biurowych, sugerując, że boom na AI stworzy "sześciocyfrowe pensje" dla pracowników budujących infrastrukturę wspierającą ten proces.

Przemawiając na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos w środę, Huang, czołowa postać w dziedzinie sztucznej inteligencji, wyraził optymizm co do wpływu AI na rynek pracy, jak poinformowało CNBC w raporcie.

"To największa rozbudowa infrastruktury w historii ludzkości, która stworzy wiele miejsc pracy" – powiedział Huang.

Huang zauważył także "dość znaczący boom" w tym sektorze, informując, że wynagrodzenia niemal się podwoiły.

Dodał, że osoby budujące fabryki chipów, komputerów czy AI osiągają "sześciocyfrowe pensje".

Infrastruktura AI napędza boom na wykwalifikowane rzemiosła

Temat utraty miejsc pracy spowodowanej sztuczną inteligencją był w tym tygodniu głównym tematem WEF.

Jest to kontynuacją danych firmy konsultingowej Challenger, Gray and Christmas, która wskazała, że technologia ta była powiązana z prawie 55 000 zwolnień w USA w 2025 roku, według ich grudniowego raportu.

W 2025 roku firmy takie jak Amazon, Salesforce, Accenture i Lufthansa przypisywały zwolnienia rozwojowi AI.

AI wpływa na rynek pracy "jak tsunami", a według Kristaliny Georgiewej, dyrektor zarządzającej Międzynarodowego Funduszu Walutowego, większość państw i firm nie jest na to przygotowana.

Wbrew powszechnemu przekonaniu, że automatyzacja nieproporcjonalnie koncentruje się na pracę fizyczną, badanie Microsoftu z 2025 roku przyniosło zaskakujące wyniki.

Ich badania wykazały, że stanowiska fizyczne są w rzeczywistości najbardziej odporne na automatyzację, a więc najmniej podatne na zastępowanie i zwolnienia.

Role określane jako bezpieczniejsze znacznie obejmowały wyspecjalizowanych techników medycznych, takich jak flebotomiści, różne zawody zawodowe, takie jak malarze i tynkarze, robotników ogólnych lub pomocników oraz stanowiska techniczne, jak inżynierowie okrętów.

Sugeruje to, że ludzkie elementy zręczności, nieprzewidywalne środowiska oraz specjalistyczne zadania fizyczne w tych zawodach stanowią bufor przed obecnymi technologiami automatyzacji.

Analizując 200 000 interakcji z Microsoft Bing Copilot między styczniem a wrześniem 2024 roku, badanie wykazało, w jakim stopniu użytkownicy polegali na chatbotie do realizacji zadań.

Wyniki wykazały, że profesjonaliści zajmujący się pracą fizyczną, z udziałem ludzi lub maszyn, byli najmniej zależni od wsparcia AI.

Zapisz się na edukację zawodową

Przemawiając na WEF, Roxana Mînzatu, wiceprezes ds. praw społecznych i umiejętności, wysokiej jakości pracy oraz przygotowania w Komisji Europejskiej, doradziła młodym ludziom, aby podjęli szkolenia zawodowe jako sposób na zdobycie stanowisk fizycznych.

Dodała, że poszukują 75 000 osób z wykształceniem zawodowym, w tym techników oraz osób z różnymi stopniami naukowymi.

Wyraziła przekonanie o zdolności młodszego pokolenia do zdobycia niezbędnych umiejętności, mówiąc: "Nie martwię się zbytnio o zdolność młodego pokolenia do posiadania odpowiednich umiejętności", odnosząc się do obawy, że AI może wyeliminować stanowiska na poziomie podstawowym, a tym samym utrudnić wejście na rynek pracy.

Pokolenie Z (osoby urodzone między 1997 a 2012 rokiem) coraz bardziej przyciąga zawody fizyczne, głównie ze względu na rosnące koszty zdobycia tytułu licencjata w Stanach Zjednoczonych, według raportu.

Pokolenie Z stanowiło 18% zatrudnienia w pierwszym kwartale 2024 roku, według danych Departamentu Pracy, ale według danych Gusto, stanowiło nieproporcjonalnie duży udział — prawie 25% — wśród nowych zatrudnionych w zawodach wykwalifikowanych w tym samym roku, według danych Gusto.