Nastroje konsumenckie w USA rosną w styczniu, mimo obaw o ceny, miejsca pracy nadal pozostają

  • Nastroje konsumenckie w USA wzrosły w styczniu do 56,4, co jest najwyższym poziomem od grudnia, ale nadal historycznie niskim poziomem.
  • Oczekiwania inflacyjne nieco się złagodziły, dając poczucie bezpieczeństwa urzędnikom Rezerwy Federalnej.
  • Uporczywe obawy o wysokie ceny, miejsca pracy i potencjalne napięcia handlowe nadal przysłaniają perspektywy.

Nastroje konsumenckie w USA nieznacznie poprawiły się w styczniu, pokazując wzrost w grupach demograficznych, mimo że Amerykanie pozostawali niezadowoleni z powodu wysokich cen, perspektyw zatrudnienia i szerszych perspektyw gospodarczych, według uważnie obserwowanego badania opublikowanego w piątek.

Indeks nastrojów konsumenckich Uniwersytetu Michigan wzrósł do końcowego wyniku 56,4 w styczniu, w porównaniu z wstępnymi szacunkami 54,0 i z 52,9 w grudniu.

Ekonomiści ankietowani przez Reuters spodziewali się, że liczba ta pozostanie niezmieniona względem wcześniejszych szacunków.

Choć wzrost stanowi krok naprzód, nastroje pozostają głęboko przygnębione według historycznych standardów.

Jeden z najostrzejszy kryzysów nastrojów od dekad

Niedawny spadek zaufania należy do najbardziej poważnych w historii badania, sięgającej lat 50. XX wieku.

W ciągu ostatniej dekady porównywalne spadki miały miejsce tylko podczas szczytu inflacji popandemicznej w 2022 roku oraz po tym, jak prezydent Donald Trump ogłosił w zeszłą wiosnę szerokie globalne cła.

Nawet po poprawie w styczniu, nastroje narodowe pozostają ponad 20% niższe niż rok temu.

"Choć ogólna poprawa była niewielka, była szeroko zakrojona, widoczna w rozdziale dochodów, osiągnięciach edukacyjnych, starszych i młodszych konsumentów oraz wśród Republikanów i Demokratów" – powiedziała Joanne Hsu, dyrektor Surveys of Consumers, w oświadczeniu.

Oczekiwania inflacyjne się łagodzą, ale frustracja pozostaje

Badanie wykazało umiarkowane złagodzenie oczekiwań inflacyjnych.

Konsumenci spodziewają się teraz wzrostu cen o 4,0% w ciągu najbliższego roku, co jest spadkiem z wstępnego odczytu 4,2% i najniższego poziomu od stycznia 2025 roku.

Oczekiwania dotyczące inflacji na najbliższe pięć lat spadły z początkowych szacunków 3,4% do 3,3%, choć pozostają nieco powyżej zeszłomiesięcznego odczytu wynoszącego 3,2%.

Chociaż inflacja znacznie zwolniła w ciągu ostatnich trzech lat, nadal jest powyżej długoterminowego trendu.

Wiele gospodarstw domowych pozostaje sfrustrowanych kumulacyjnym skutkiem dawnych wzrostów cen, mimo że wyrażają przekonanie, że inflacja nie wzrośnie ponownie.

To zaufanie jest ważnym sygnałem dla decydentów w Rezerwie Federalnej, którzy obawiają się, że utrwalone obawy przed wzrostem cen mogą wpływać na wydatki i zachowania związane z ustalaniem płac, potencjalnie napędzając inflację w samonapędzającym się cyklu.

Wydatki utrzymują się mimo złego nastroju

Pomimo powszechnego niezadowolenia, konsumenci nadal wydawali pieniądze.

Dane opublikowane w czwartek przez Departament Handlu wykazały solidny wzrost wydatków konsumenckich w październiku i listopadzie, co wielu ekonomistów uważa za wspierające silne zakończenie wzrostu gospodarczego w ostatnim kwartale 2025 roku.

Odporność wydatków sugeruje, że choć gospodarstwa domowe czują się pod presją, nie cofnęły się jeszcze gwałtownie.

To rozbieżność między nastrojami a rzeczywistym zachowaniem jest powtarzającym się elementem gospodarki USA od czasu pandemii.

Cła stanowią potencjalne ryzyko

Badanie w Michigan wykazało również, że konsumenci nie łączą jeszcze międzynarodowych wydarzeń ze swoją oceną gospodarki krajowej.

Wywiady do styczniowego indeksu zakończyły się w poniedziałek, krótko po tym, jak prezydent Trump zagroził nałożeniem ceł na osiem krajów europejskich w ramach dążenia do przejęcia Grenlandii.

Napięcia te wydawały się złagodzić w połowie tygodnia po tym, jak Trump powiedział, że osiągnął ramy umowy z sekretarzem generalnym NATO Markiem Rutte.

Hsu powiedział, że krótkie epizody retoryki taryfowej raczej nie zmienią poglądów konsumentów, ale długotrwała niepewność może mieć wpływ.

Ostrzegła, że ponowna eskalacja napięć handlowych, podobna do zeszłorocznych sporów celnych, prawdopodobnie wpłynie na nastroje właśnie wtedy, gdy konsumenci zaczynają łagodzić swoje obawy.