Invezz

Rosja wpisuje WhiteBIT na czarną listę za zapewnienia wsparcia finansowego dla Ukrainy

Rosja wpisuje WhiteBIT na czarną listę za zapewnienia wsparcia finansowego dla Ukrainy
Rony Roy
27 sty 2026, 11:08 AM
  • Władze rosyjskie zakazały działalności WhiteBIT i W Group, czyniąc wszelkie kontakty domowe przestępstwem.
  • Prokuratorzy twierdzą, że platforma wspierała Ukrainę poprzez darowizny i narzędzia fundraisingowe.
  • Według doniesień WhiteBIT przekazał Ukrainie 11 milionów dolarów w 2022 roku.

Władze rosyjskie oficjalnie uznały giełda kryptowalut WhiteBIT oraz jego spółkę matkę W Group za "niepożądane organizacje", powołując się na rzekome wsparcie finansowe i logistyczne dla infrastruktury obronnej Ukrainy.

Oświadczenie, wydane w poniedziałek przez Prokuraturę Generalną, wprowadza całkowity zakaz działalności WhiteBIT w Rosji.

Na mocy tego orzeczenia obie firmy mają zakaz prowadzenia kont bankowych, przetwarzania transakcji ani świadczenia usług mieszkańcom Rosji.

Każde powiązanie z nimi stanowi obecnie przestępstwo według prawa rosyjskiego.

Władze oskarżyły platformę o wspieranie odpływu kapitału poprzez to, co określiły jako "szare schematy" i zaznaczyły jej współpracę z ukraińskimi podmiotami powiązanymi z państwem.

Rosyjscy prokuratorzy dodatkowo twierdzili, że wymiana zapewniała wsparcie techniczne i finansowe dla inicjatyw wspierających ukraińskie wojsko, w tym darowizny o łącznej wartości 11 milionów dolarów w 2022 roku.

Ta sama liczba jest również podana na stronie internetowej WhiteBIT.

Z tej kwoty, według strony rosyjskiej, 900 000 dolarów rzekomo przeznaczono na zakup systemów dronów.

Rosyjscy urzędnicy dodatkowo powiązali giełdę z United24, inicjatywą fundraisingową zapoczątkowaną przez prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego.

Jeszcze przed uzyskaniem oznaczenia WhiteBIT zakazywał rosyjskim użytkownikom, w tym mieszkańcom okupowanych terytoriów ukraińskich, w ramach polityki antyprania pieniędzy (AML).

Firma powołuje się na przestrzeganie sankcji Unii Europejskiej nałożonych na Rosję po inwazji w 2022 roku.

WhiteBIT, założony w Charkowie na Ukrainie przez przedsiębiorcę Wołodymyra Nosowa, obecnie działa w Wilnie na Litwie i niedawno uruchomił broker kryptowalut dostosowany do rynków amerykańskich.

W zeszłym roku otworzył nowe biura w Nowym Jorku w ramach globalnej mapy ekspansji.

Pomimo zakazu, platforma obsłużyła w ciągu ostatnich 24 godzin wolumen handlu o wartości ponad 1,1 miliarda dolarów, według danych CoinGecko.

Rosja atakuje ukraińskie działania kryptowalutowe

lista to najnowsza eskalacja rosyjskiej kampanii prawnej wymierzonej w podmioty kryptowalutowe, które Rosja postrzega jako podważające jej geopolityczne i finansowe kontrole.

Etykieta "niepożądana" to najsurowszy mechanizm prawny Kremla, używany do kryminalizacji wszelkich kontaktów krajowych z firmą.

Poprzednie cele obejmowały nie tylko giełdy, ale także organizacje powiązane politycznie oraz darczyńców kryptowalut.

Kuna, ukraińska giełda ściśle powiązana z "Crypto Fund for Ukraine" o wartości 100 milionów dolarów, również znalazła się pod presją.

Chociaż usługi Kuna nie zostały formalnie zakazane, są blokowane w Rosji, a portfele są aktywnie monitorowane.

Założyciel giełdy, Michael Chobanian, głośno wzywa do wykluczenia Rosji z rynków kryptowalut.

Rosyjskie władze również ścigały indywidualnych użytkowników na podstawie przepisów antyekstremistycznych i zdradza.

W znaczącej sprawie z 2025 roku obywatel Jakucka został skazany na siedem lat więzienia za przekazanie kryptowalut siłom zbrojnym Ukrainy, co prokuratorzy uznali za równoznaczne z pomocą wrogiej armii.

W ostatnich latach Kreml atakował także biznesy kryptowalutowe z zamiarem ograniczenia odpływu kapitału i cyfrowego sprzeciwu.

Jednocześnie promuje alternatywy powiązane z państwem , takie jak stablecoin A7A5 zabezpieczony rublem, który podobno ma omijać międzynarodowe ograniczenia, jednocześnie utrzymując przepływy kapitału pod krajową kontrolą.