Akcje Raspberry Pi szybują w górę: czy mogą stać się spółką AI?

Akcje Raspberry Pi szybują w górę: czy mogą stać się spółką AI?
Vatsala Gaur
18 lut 2026, 14:11 PM

Akcje Raspberry Pi ponownie gwałtownie wzrosły w środę, kontynuując rajd, który niemal podwoił wartość spółki w ciągu ostatniego tygodnia, zanim oddały część zysków w dalszej części sesji.

Ten gwałtowny ruch w górę był napędzany połączeniem zakupów przez osoby z wewnątrz firmy oraz ponownym zainteresowaniem w mediach społecznościowych, co wspólnie pomogło ożywić uwagę inwestorów wokół brytyjskiego producenta sprzętu komputerowego.

Jednym z katalizatorów były zakupy akcji przez dyrektora generalnego Ebena Uptona, które pomogły powstrzymać trwający od miesięcy spadek i zachęciły inwestorów do ponownej oceny perspektyw firmy.

Szerzej rzecz biorąc, akcje skorzystały na ponownej debacie o tym, czy Raspberry Pi może zyskać na niskokosztowych projektach sztucznej inteligencji.

Inwestorzy skupili się na potencjale wykorzystania niedrogich komputerów jednopłytkowych jako platform do uruchamiania agentów AI, co wspiera nowe zainteresowanie akcjami.

Do godziny 12:29 (UTC) kurs akcji wzrósł o ponad 20%, a w ciągu ostatnich pięciu dni o ponad 83%.

Akcje wzrosły o kolejne 29% we wczesnym handlu, po rekordowym dwudniowym wzroście, który obejmował 42-procentowy skok we wtorek.

Uwaga inwestorów przesuwa się po zakupach akcji przez CEO

Raspberry Pi przyciągnęło uwagę rynku po tym, jak Upton zakupił akcje cztery razy w ciągu ostatnich dwóch tygodni, wydając łącznie 112 718 funtów.

Dan Coatsworth, analityk inwestycyjny w AJ Bell, stwierdził, że zakupy te odegrały znaczącą rolę w poprawie nastrojów.

„Kupowanie akcji sygnalizuje wsparcie dla biznesu” – napisał Coatsworth w notatce, dodając, że transakcje te zachęciły inwestorów do ponownej oceny perspektyw firmy po trudnym okresie.

Akcje Raspberry Pi początkowo rosły po debiucie w czerwcu 2024 roku, ale od zeszłego lata spadały w obliczu malejących zysków i rosnących kosztów komponentów.

Firma, wyceniana na około 800 milionów dolarów, ostrzegała na początku tego roku, że wyższe ceny układów pamięci obciążają marże.

Koszt pamięci LPDDR4 DRAM, stosowanej w wielu produktach Raspberry Pi, gwałtownie wzrósł, ponieważ producenci przenoszą moce przerobowe w stronę dynamicznie rozwijającego się popytu ze strony centrów danych AI.

Szum wokół AI napędza dynamikę w stylu „meme-stock”

Niedawny rajd zbiegł się również z falą internetowych spekulacji, że tanie komputery jednopłytkowe Raspberry Pi mogą znaleźć nowy popyt jako platforma do uruchamiania agentów AI.

Użytkownicy mediów społecznościowych wskazują na projekty takie jak OpenClaw, chatbot AI, który może być wdrażany na klastrach urządzeń Raspberry Pi i integrowany z aplikacjami do przesyłania wiadomości w celu zarządzania zadaniami, takimi jak e-maile i kalendarze.

Filmy pokazujące entuzjastów uruchamiających obciążenia AI na sieciach Raspberry Pi stały się wiralami, pomagając przedstawić spółkę jako potencjalny „AI meme trade”.

Posty na platformie X argumentowały, że niedrogi sprzęt firmy czyni go atrakcyjnym dla masowego wdrażania izolowanych instancji AI, w przeciwieństwie do droższych urządzeń konsumenckich.

Jeden z szeroko udostępnianych postów zestawił Raspberry Pi z Apple, argumentując, że choć kupujący gromadzą Mac Mini, ogromna wartość rynkowa Apple sprawia, że popyt na produkt ma niewielki wpływ na cenę jego akcji.

Dla porównania, mniejsza skala Raspberry Pi oznacza, że jakikolwiek wzrost sprzedaży mógłby być bardziej istotny dla przychodów i zysków.

Użytkownik X @aleabitoreddit, który ma ponad 58 000 obserwujących, napisał w poniedziałek: „Ciekawy pomysł na handel: Long $RPI (Raspberry Pi)”, twierdząc, że kupujący niedawno zaczęli gromadzić te urządzenia, ponieważ są one znacznie tańsze niż „produkty Apple za ponad 500 dolarów”.

"Wszyscy otwarcie gromadzili Apple Mac Mini i obstawiali wzrosty Apple".

Zwrócił on jednak uwagę, że Apple to już firma o wartości ponad 3,7 biliona dolarów i argumentował, że masowe zakupy produktów „nie zrobią różnicy”.

"Raspberry Pi to jednak firma o wartości 542,68 mln. Przychody są istotne. Wydaje się, że rynki jeszcze tego nie wyceniły, ponieważ widziałem prawie 0 wzmianek o tickerze na X (ale wiele wzmianek o produkcie)."

"I dopiero niedawno zaczęło się gromadzenie Raspberry Pi, ponieważ są one znacznie tańsze niż produkty Apple za 500+ dolarów".

"Mają też swój ekosystem mini-narzędzi $NVDA CUDA-light, których ludzie używają. Okazuje się więc, że te ekstremalnie tanie urządzenia za 20 lub 200 dolarów są idealne do masowego wdrażania izolowanych instancji".

Adam Montanaro, zarządzający funduszem w Montanaro Asset Management, powiedział w raporcie Bloomberga: „Choć krótkoterminowe szacunki wzrostu cytowane przez blogera wyglądają optymistycznie, tematycznie ewolucja Raspberry Pi z płytki dla hobbystów w kluczowy element infrastruktury AI jest poprawna”.

Od korzeni edukacyjnych po skupienie na przemyśle

Założona w celu promowania edukacji informatycznej, Raspberry Pi generuje obecnie około 70% swojej sprzedaży z zastosowań przemysłowych i wbudowanych, dostarczając tanie rozwiązania obliczeniowe inżynierom i deweloperom na całym świecie.

Firma weszła na giełdę w czerwcu 2024 roku, a jej akcje osiągnęły szczyt na poziomie 766 pensów w styczniu 2025 roku, po czym spadły do najniższego poziomu 257 pensów na początku tego miesiąca.

Ostatni rajd podniósł cenę z powrotem powyżej 400 pensów.

W styczniu zarząd Raspberry Pi poinformował, że skorygowana EBITDA za 2025 rok przekroczy oczekiwania rynkowe i wyniesie nie mniej niż 45 milionów dolarów, przy wzroście przychodów o ponad 20% rok do roku do 311 milionów dolarów.

Firma zastrzegła jednak, że niepewność co do cen i dostępności pamięci może utrzymać się do 2026 roku, ograniczając widoczność perspektyw poza pierwszą połowę roku.

Obawy o wycenę tonują entuzjazm

Mimo ponownego optymizmu, niektórzy analitycy zalecają ostrożność.

Ben McPoland, analityk w The Motley Fool, stwierdził, że gwałtowny wzrost akcji i wysoka wycena czynią je obecnie nieatrakcyjnymi.

„Z traderami meme stock zdolnymi do masowego wyprzedawania akcji w dowolnym momencie, nie jestem zainteresowany inwestowaniem w Raspberry Pi dzisiaj” – powiedział, zauważając, że akcje są notowane przy wskaźniku około 50-krotności przyszłych zysków.

Dodał, że trwająca niepewność w łańcuchu dostaw dodatkowo komplikuje perspektywy inwestycyjne.

Na razie odrodzenie Raspberry Pi pokazuje, jak zakupy insiderów i narracje powiązane z AI mogą szybko zmienić nastroje rynkowe, nawet jeśli fundamentalne ryzyka pozostają nierozwiązane.