Ropa zapowiada tygodniowy spadek, gdy rynkowy „bufor” znika — ostrzega Rystad

Ropa zapowiada tygodniowy spadek, gdy rynkowy „bufor” znika — ostrzega Rystad
Sayantan Sarkar
27 mar 2026, 08:00 AM
  • Ropa odnotowuje najsilniejszy tygodniowy spadek od 6 miesięcy po wiadomościach o deeskalacji między USA a Iranem.
  • Macquarie: cena ropy może osiągnąć 200 USD za baryłkę, jeśli konflikt z Iranem potrwa do czerwca.
  • Rystad Energy ostrzega, że rynkowy „bufor” ropy zniknął; ryzyko rośnie.

Ceny ropy zmierzały do najsilniejszego tygodniowego spadku od sześciu miesięcy po piątkowej przecenie.

Spadek nastąpił po oświadczeniu prezydenta USA Donalda Trumpa, że wstrzyma ataki na irańskie zakłady energetyczne na 10 dni, twierdząc, że rozmowy mające zakończyć konflikt przebiegają pomyślnie.

Cena ropy West Texas Intermediate wynosiła ostatnio 93,89 USD za baryłkę, spadając o 0,7%, podczas gdy Brent kosztował 101,54 USD za baryłkę, tracąc 0,4% względem poprzedniego zamknięcia.

Mimo wzrostu ropy Brent o 5,7% i WTI o 4,6% w czwartek z obawy przed dalszą eskalacją konfliktu, oba benchmarki i tak zakończyły tydzień 4,6% niżej.

Priyanka Sachdeva, analityk w Phillip Nova, powiedziała:

Pomimo zapowiedzi Trumpa o tymczasowym wstrzymaniu ataków na irańską infrastrukturę energetyczną, USA rozmieściły tysiące żołnierzy na Bliskim Wschodzie.

Ponadto podobno Trump rozważa użycie sił lądowych w celu zdobycia kluczowego strategicznego ośrodka naftowego Iranu — wyspy Kharg.

Według raportu Reutera wysoki rangą irański urzędnik odrzucił 15-punktową propozycję USA, doręczoną przez Pakistan, jako „jednostronną i niesprawiedliwą”. 

Niestabilność geopolityczna kształtuje długoterminowe prognozy cen

Konflikt poważnie zaszkodził globalnej podaży ropy, usuwając z rynku 11 milionów baryłek dziennie.

Międzynarodowa Agencja Energetyczna (IEA) opisała ten kryzys jako poważniejszy niż łączny wpływ dwóch szoków naftowych z lat 70. oraz efekt wojny Rosja–Ukraina na dostawy gazu.

Analitycy Macquarie Group sugerują, że szybkie zakończenie konfliktu spowodowałoby gwałtowny spadek cen ropy w krótkim terminie, choć prawdopodobnie ustabilizowałyby się one na poziomach sprzed konfliktu. 

Z kolei analitycy prognozują, że ceny mogą wzrosnąć do 200 USD za baryłkę, jeśli wojna utrzyma się do końca czerwca.

Pomimo utraty znaczącego przepływu handlowego z Cieśniny Ormuz wynoszącego 17,8 miliona baryłek dziennie (bpd) — w tym 14,2 mln bpd ropy i kondensatów — rynek ropy naftowej wykazał wyjątkową odporność, utrzymując stabilność przez niemal cztery tygodnie, według analizy Rystad Energy. 

Znika „bufor” globalnego systemu naftowego, ryzyko rośnie

Główna analityczka ds. ropy w Rystad Energy, Paola Rodriguez-Masiu, napisała w komentarzu przesłanym e-mailem:

The relatively muted price reaction was possible because the market entered this crisis with a heavily buffered system

„But that buffer has disappeared.”

Zdolność globalnego systemu naftowego do absorbowania wstrząsów została wyczerpana w ostatnich trzech tygodniach.

W konsekwencji każde wtórne zakłócenie, które wcześniej powodowałoby przewidywalny i możliwy do opanowania wzrost cen w zbuforowanym rynku, teraz poważnie uderzy w system pozbawiony jakiejkolwiek zdolności absorpcyjnej, stwierdził Rystad. 

Przykłady takich zakłóceń obejmują awarię rurociągu CPC (Kaspijskiego przez Rosję), poważny sezon huraganowy lub uszkodzenia infrastruktury w Yanbu lub Fujairah.

Przed konfliktem globalne prognozy przewidywały znaczną nadwyżkę ropy naftowej, szacowaną na około 3,0 miliona baryłek dziennie (bpd) w tym roku. 

Zasoby, zarówno lądowe, jak i morskie, były wysokie, a dostępna była znaczna, choć geograficznie skoncentrowana, zapasowa zdolność produkcyjna.

„Te połączone 'dodatkowe' baryłki pozwoliły rynkowi wchłonąć wstrząs podaży, który w innej konfiguracji początkowej spowodowałby gwałtowniejszą reakcję cen,” poinformowała agencja wywiadu energetycznego z siedzibą w Norwegii.