Jak inwestorzy układają nowe „Trump trade” po rozejmie z Iranem

Jak inwestorzy układają nowe „Trump trade” po rozejmie z Iranem
Ananthu C U
08 kwi 2026, 15:14 PM
  • Inwestorzy przechodzą do krótkoterminowego „Trump trade” w obliczu zmienności rynkowej.
  • Oczekuje się, że cena ropy utrzyma się powyżej 85 USD mimo spadku po rozejmie.
  • Obligacje i rynki walut dostosowują się, a błędne wyceny tworzą okazje handlowe.

Inwestorzy dostosowują strategie w obliczu odnowionej niepewności geopolitycznej, opracowując nowy scenariusz „Trump trade”, gdy rynki reagują na zmieniającą się dynamikę napięć między USA i Iranem, ceny ropy i politykę pieniężną na świecie.

Wobec rosnącej trudności przewidywania trajektorii inflacji i stóp procentowych wielu inwestorów odchodzi od pozycji długoterminowych i koncentruje się na krótkoterminowych okazjach wynikających z zaburzeń rynkowych podczas konfliktu z Iranem.

Ropa prawdopodobnie pozostanie droższa dłużej

Ceny ropy były bardzo zmienne, spadając niemal o 15% do poniżej 100 USD za baryłkę po zawarciu rozejmu, jednak inwestorzy oczekują, że ceny pozostaną podwyższone w związku z utrzymującą się niepewnością wokół Cieśniny Ormuz.

Kontrakty terminowe z dostawą za sześć miesięcy handlują się około 79 USD za baryłkę, wciąż powyżej poziomów sprzed wojny. Analitycy zauważają, że ceny gwałtownie oscylowały przy każdej zmianie nastrojów geopolitycznych, czasami spadając zbyt mocno w reakcji na optymizm związany z deeskalacją.

Michael Haigh, globalny szef badań surowców w Societe Generale, powiedział w raporcie Reutera, że nawet udany rozejm może pozostawić cenom ropy dolne ograniczenie na poziomie 85 USD za baryłkę do końca roku, szczególnie jeśli kraje zaczną gromadzić zapasy energii w reakcji na obawy dotyczące bezpieczeństwa.

Nastroje inwestorów wobec akcji energetycznych również się zmieniają. Ankieta Bank of America pokazała, że pesymizm wobec sektora osłabł — 30% inwestorów ma negatywną ocenę, w porównaniu z 40% sześć miesięcy temu.

Waluty powiązane z ropą zyskują na znaczeniu

Rynki walutowe także odzwierciedlają zmieniające się tło makro. Choć dolar amerykański odzyskał siłę jako aktywo bezpiecznej przystani, jego perspektywy mogą osłabnąć, jeśli ryzyka geopolityczne ustąpią, a ceny ropy pozostaną podwyższone.

W takim scenariuszu waluty krajów eksportujących ropę mogą osiągać lepsze wyniki.

Van Luu, globalny szef ds. strategii rozwiązań w Russell Investments, powiedział: „To zajmie trochę czasu, zanim wszystko znów się rozkręci, zanim tankowce znów popłyną, a ceny ropy mogą mieć wyższe minimum.”

„Jeśli ceny ropy wynoszą 85–100 USD (za baryłkę), to eksporterzy energii w politycznie stabilnych krajach — można tu wymienić Norwegię i Kanadę — powinni radzić sobie lepiej,” dodał.

Taki pogląd podkreśla potencjalną zmianę w pozycjonowaniu walutowym, gdy inwestorzy ważą wzajemne powiązania między cenami surowców a stabilnością geopolityczną.

Obligacje odbijają, gdy obawy o inflację słabną

Rynki obligacji również zareagowały na rozwijającą się sytuację.

Koszty pożyczkowe rządów w Wielkiej Brytanii i strefie euro spadły po ogłoszeniu rozejmu, gdy obawy o inflację napędzaną cenami energii osłabły.

Jednak niektórzy inwestorzy uważają, że rentowności pozostają podwyższone w stosunku do fundamentów gospodarczych.

Nicolo Bragazza, zastępca zarządzającego portfelem w Morningstar Wealth, powiedział: „Nie widzimy sytuacji podobnej do 2022 roku, gdy inflacja w Wielkiej Brytanii przekroczyła 10%,” wyrażając pozytywną perspektywę względem brytyjskich obligacji rządowych.

W strefie euro rynki znacząco zredukowały oczekiwania dalszych podwyżek stóp, oceniając prawdopodobieństwo podwyżki Europejskiego Banku Centralnego (EBC) w kwietniu na zaledwie 20%, wobec 60% przed rozejmem.

Anomalie rynkowe tworzą okazje handlowe

Zwiększona zmienność i handel napędzany nastrojami doprowadziły również do nietypowych zachowań rynkowych, stwarzając okazje dla inwestorów potrafiących zidentyfikować błędnie wycenione aktywa.

Bruno Taillardat, szef zarządzania portfelem ilościowym w Edmond de Rothschild, powiedział: „(Handel) nie jest tak rozproszony, jak powinien być, i są sektory, które powinny być na to przynajmniej w średnim terminie bardziej odporne.”

Wskazał na globalne akcje sektora opieki zdrowotnej handlujące się na poziomie zbliżonym do sektorów cyklicznych od początku wojny, mimo że zwykle uważane są za defensywne.

Taillardat dodał, że utrzymująca się zmienność napędzana polityczną retoryką prawdopodobnie będzie utrzymywać skłonność rynków do nadreakcji.

„To właśnie tego rodzaju asymetryczne zachowanie generuje właściwe okazje,” powiedział Nicolo Bragazza.