Dlaczego rafinerie USA korzystają ze zakłóceń w dostawach ropy z Iranu

Sentyment AI: 78/100 Byczy
Ten wynik jest generowany na podstawie analizy treści artykułu napędzanej sztuczną inteligencją.
- Rafinerie USA zyskują, gdy konflikt z Iranem zakłóca globalne przepływy ropy.
- Wzrost eksportu podnosi marże; rosną ceny oleju napędowego i benzyny.
- Rosnące koszty ropy mogą ograniczyć zyski pomimo silnego popytu.
Rafinerie na wybrzeżu Zatoki Meksykańskiej z USA korzystają z jednych z najwyższych marż od lat, ponieważ zakłócenia przepływów ropy z Bliskiego Wschodu podczas konfliktu z Iranem zwiększają globalny popyt na amerykański eksport paliw.
Szok podażowy — wywołany blokadą Cieśniny Ormuz przez Iran — szczególnie dotknął rafinerie azjatyckie i europejskie, zmuszając niektóre z nich do ograniczenia produkcji.
W przeciwieństwie do nich rafinerie w USA zdołały zwiększyć wydajność i wykorzystać zaostrzenie globalnych dostaw paliw.
Chociaż Donald Trump ogłosił dwutygodniowe zawieszenie broni z Iranem, niepewność co do jego trwałości pozostaje — ruch tankowców przez cieśninę wciąż jest ograniczony, a wątpliwości dotyczące utrzymania rozejmu się utrzymują.
Rafinerie przy Wybrzeżu Zatoki zyskują przewagę eksportową
Rafinerie USA są szczególnie dobrze ustawione, by skorzystać na zakłóceniach dzięki niewielkiemu uzależnieniu od ropy z Bliskiego Wschodu oraz bliskości infrastruktury eksportowej.
Stany Zjednoczone, największy na świecie rynek paliw, dysponują około 18 milionami baryłek dziennej mocy przerobowej, z których znaczna część skoncentrowana jest wzdłuż Wybrzeża Zatoki Meksykańskiej.
Duże niezależne rafinerie, takie jak Marathon Petroleum, Phillips 66, Valero Energy i PBF Energy, korzystają z dostępu do terminali morskich i sieci rurociągów.
„Rafinerie USA mają możliwość sprzedaży na rynki borykające się z niedoborem, nie doświadczając przy tym istotnych zakłóceń w dostawach surowca” — powiedział Jeff Krimmel, założyciel firmy doradczej Krimmel Strategy, w raporcie Reuters.
Wskaźniki wykorzystania mocy przerobowych uwidaczniają rozbieżność. Wykorzystanie mocy w USA wzrosło w zeszłym miesiącu do niemal 92%, przy czym zakłady na Wybrzeżu Zatoki pracowały powyżej 95%, w porównaniu z pięcioletnią średnią sezonową wynoszącą około 82%.
Natomiast wykorzystanie mocy przerobowych w Azji spadło do niskiego- i średniego poziomu 80% po cięciach produkcji, według Rystad Energy.
Eksportowy boom podbija marże i ceny paliw
Zakłócenia spowodowały gwałtowny wzrost eksportu produktów rafineryjnych z USA, który w marcu osiągnął rekord — według danych śledzenia statków. To znacząco podbiło marże rafineryjne po okresie globalnej nadpodaży.
Uszczelnienie rynków paliw napędza też wzrost cen krajowych. Szczególnie dotknięte są rynki oleju napędowego i paliwa lotniczego, biorąc pod uwagę rolę Bliskiego Wschodu jako głównego dostawcy.
Futures na amerykański ultra-niskosiarkowy olej napędowy są notowane z premią przekraczającą $72 za baryłkę względem ropy West Texas Intermediate, co stanowi znaczny wzrost z poziomu około $40 przed konfliktem.
Futures na benzynę również się poszerzyły, osiągając około $26 premii w porównaniu z około $18 wcześniej.
„Siła na globalnych rynkach oleju napędowego prawdopodobnie sprowadzi baryłki z Wybrzeża Zatoki USA, co ostatecznie przyczyni się do dalszej presji na wzrost cen krajowych” — powiedział Alex Hodes.
Rosnące koszty ropy łagodzą zyski
Mimo zysków wynikających z wyższego popytu eksportowego, rafinerie USA nie są całkowicie odporne na rosnące koszty ropy.
Zwiększona globalna konkurencja o dostawy podniosła ceny surowca, co częściowo ściera zyski marżowe.
Premie spotowe za ropę West Texas Intermediate osiągnęły rekordowe poziomy. Oferty na WTI Midland do Azji północnej z dostawą w lipcu wzrosły do $30–$40 za baryłkę ponad wskaźniki referencyjne, w porównaniu z około $20 pod koniec marca.
Oferty europejskie również wzrosły, osiągając blisko $15 za baryłkę ponad dated Brent.
Tymczasem rafinerie azjatyckie konkurują o ładunki ropy z Ameryki Południowej, które tradycyjnie trafiały do Stanów Zjednoczonych, co dodatkowo zaostrza dynamikę podaży.
PhiIlips 66 niedawno zgłosił niemal $900 milionów strat przed opodatkowaniem z tytułu wyceny (mark-to-market) w pierwszym kwartale z powodu wzrostu cen surowców wpływającego na zabezpieczenia.
„Ponieważ ceny ropy wzrosły, Phillips 66 ponosi stratę na wartości swoich zabezpieczeń. Jednak osiągną poważny zysk, sprzedając coraz więcej produktów rafinowanych na rynku z podwyższonymi cenami produktów” — dodał Krimmel.
W miarę jak napięcia geopolityczne utrzymują się, a zakłócenia podaży trwają, rafinerie USA wydają się być dobrze ustawione do czerpania korzyści — choć ich zyski pozostaną ściśle powiązane z niestabilnymi globalnymi rynkami energetycznymi.

Ropa rośnie o 3% po opóźnieniu otwarcia Cieśniny Ormuz przez Iran

Ropa rośnie po zaostrzeniu warunków w Hormuzie — pułapka byków?

Ceny ropy WTI i Brent rosną po żądaniach Iranu otwarcia Cieśniny Ormuz

Prognoza cen ropy: dlaczego dziś rosną WTI i Brent

Ropa poniżej 80 USD na nadziejach o żegludze; droga do normalnych dostaw wciąż ryzykowna
Nie znaleziono wyników
Ładowanie artykułów...
Failed to load articles. Please try again.