Zondacrypto pod śledztwem karnym po zniknięciu CEO; środki zamrożone

Zondacrypto pod śledztwem karnym po zniknięciu CEO; środki zamrożone
Hassan Maishera
22 kwi 2026, 13:23 PM

Wspierane przez

Invezz
Ekspozycja na Zondacrypto (unikać)

Sprzedaj/unikaj wszelkich aktywów i usług powiązanych z Zondacrypto: nie trzymaj monet na Zonda, nie kupuj przez Zonda i unikaj wszelkich tokenów lub produktów powierniczych „wspieranych przez Zonda”. Sytuację charakteryzuje śledztwo karne + zamrożone wypłaty + 99% spadek BTC w gorących portfelach (hot wallets), co sygnalizuje ryzyko dotyczące aktywów klientów i przymusową delewarację w ekosystemie platformy.

Kluczowe ryzyko: Wypłaty zostają całkowicie wznowione, a aktywa klientów okazują się bezpieczne i wydzielone, co kończy panikę związaną z wypłacalnością.

Ryzyko regulacji kryptowalut w Polsce (short)

Sprzedaj ryzyko związane z polskimi giełdami kryptowalut/firmami powiązanymi z kryptowalutami poprzez krótką ekspozycję na notowane w Polsce spółki fintech/infrastruktury rynku, które korzystają z wolumenów kryptowalut (lub zakup opcji put na najbardziej płynne polskie wskaźniki rynkowe). To narracja o korupcji politycznej związana z wyborami, która zwykle powoduje zaostrzenie regulacji, wyższe koszty zgodności i spadek aktywności detalicznej — szkodząc platformom handlowym i przychodom związanym z kryptowalutami.

Kluczowe ryzyko: Polska wprowadza szybkie, wspierające ramy regulacyjne, które stabilizują aktywność w sektorze kryptowalut i odwracają spadki wolumenów.

  • CEO Zondacrypto zaginął w trakcie śledztwa dotyczącego oszustw; aktywa zamrożone, ujawniono exploit.
  • Polskie władze prowadzą śledztwo wobec Zondacrypto w sprawie oszustw.
  • Śledztwo karne wszczęto po zamrożeniu aktywów i poważnej luce bezpieczeństwa.

Zondacrypto, jedna z największych giełd kryptowalut w Polsce, stoi w obliczu pełnoskalowego śledztwa karnego po tym, jak polskie władze zarzuciły platformie udział w oszustwach, praniu pieniędzy i ingerencji politycznej.

Ostatnie wydarzenia nastąpiły po narastających obawach dotyczących złego zarządzania giełdą, powiązań politycznych oraz niemożności uzyskania dostępu do ponad 4 500 bitcoinów (BTC) o wartości milionów dolarów.

Narastający skandal polityczny

Według raportu The Insider, premier Polski Donald Tusk powiązał Zondacrypto z próbami wpływania na proces legislacyjny kraju, szczególnie w kwestii regulacji kryptowalut. 

Platforma jest oskarżana o próby wpłynięcia na nadchodzące wybory poprzez tajne finansowanie kampanii politycznych środkami pochodzącymi potencjalnie z nielegalnych operacji.

Śledztwo następuje po raportach Prokuratury Krajowej, która stwierdziła, że setki osób mogą zostać dotknięte rzekomymi działaniami oszukańczymi giełdy. 

Władze koncentrują się na potencjalnych poszkodowanych i stratach finansowych związanych z upadkiem spółki.

Niezdolność Zondacrypto do realizacji wypłat klientów tylko podsyciła spekulacje na temat wypłacalności giełdy; niektórzy zastanawiają się, czy firma poradzi sobie z trwającym kryzysem finansowym.

Zondacrypto nie może uzyskać dostępu do części posiadanych bitcoinów

Jednym z najpilniejszych problemów w tej sprawie jest niemożność Zondacrypto uzyskania dostępu do znaczącej części jego zasobów bitcoinów. 

Pomimo zgłaszanego zasobu 4 500 BTC, o wartości ponad $140 million, giełda twierdzi, że nie może przenieść ani zlikwidować tych aktywów z powodu pojedynczego punktu awarii w wewnętrznym modelu zarządzania.

Założyciel Zondacrypto, Przemysław Kral, którego nie widziano publicznie od tygodni, został uwikłany w kryzys. 

Według źródeł bliskich śledztwu, Kral nie przedstawił jasnego wyjaśnienia dotyczącego zamrożonych aktywów, a władze zastanawiają się, czy nie uciekł z kraju z milionami przywłaszczonych środków.

W obliczu trwającego kryzysu Zondacrypto nie zdołało uspokoić klientów — tysiące użytkowników od kilku tygodni nie mogą wypłacić środków.

Założyciel przedstawił sytuację jako część szerszej kampanii przeciwko firmie, według tłumaczenia AI jego polskiego nagrania wideo. 

Wskazywał na domniemane naciski polityczne, ingerencję regulatorów oraz skoordynowane relacje w mediach, które przyczyniły się do wzrostu liczby wniosków o wypłatę.

Analiza przeprowadzona przez firmę zajmującą się analizą łańcucha bloków Recoveris i cytowana przez lokalne serwisy informacyjne wykazała, że salda bitcoinów w gorących portfelach (hot wallets) powiązanych z Zondą spadły o 99% od połowy 2024 roku. 

W pewnym momencie założyciel groził podjęciem kroków prawnych wobec polskich mediów relacjonujących sytuację.

Polskie władze zainteresowały się w szczególności powiązaniami politycznymi Zondacrypto, zwłaszcza że spółka rzekomo przekazywała środki na kampanie przed wyborami krajowymi. 

Premier Tusk ostrzegł, że korupcja polityczna powiązana z platformami kryptowalutowymi może podważyć zaufanie do polskich instytucji finansowych i procesu wyborczego.

Chociaż nie ma jeszcze konkretnych dowodów potwierdzających te zarzuty, oskarżenia postawiły pytania o nadzór nad walutami cyfrowymi w Polsce.

W następstwie trwającego śledztwa polskie organy ścigania podobno rozpoczęły badanie powiązań platformy z zagranicznymi organizacjami przestępczymi.