Alphabet osiąga 52-tygodniowe maksimum dzięki wzrostowi AI i chmury

Alphabet osiąga 52-tygodniowe maksimum dzięki wzrostowi AI i chmury
Ananthu C U
30 kwi 2026, 16:34 PM

Wspierane przez

Invezz
Alphabet (GOOGL)

Kupuj GOOGL. Zwycięstwo w wynikach jest szerokie (przychody +22% r/r; EPS $5,11 vs $2,63 prog.), a Google Cloud jest motorem (przychody +63% do $20 mld) z rozszerzającą się marżą operacyjną (33%) pomimo wyższej amortyzacji. Portfel zamówień niemal się podwoił do ok. $460 mld, a kierownictwo mówi, że popyt w chmurze jest ograniczony możliwościami — więc dodatkowa pojemność powinna konwertować się na przychody. Osiągnięcie 52-tygodniowego maksimum przez akcje jest uzasadnione poprawiającą się rentownością, podczas gdy nakłady kapitałowe rosną do ok. $190 mld.

Kluczowe ryzyko: Nakłady na AI/chmurę nadal rosną, ale konwersja przychodów może utknąć, jeśli rozbudowa pojemności nie nadąży lub popyt na korporacyjne AI osłabnie.

Beneficjenci infrastruktury chmurowej (NVDA)

Kupuj NVDA. Przyspieszenie nakładów Alphabet na centra danych AI ($190 mld) sugeruje większy popyt na GPU/akceleratory i szybsze cykle odświeżania sprzętu wśród hyperscalerów i wdrożeń AI w przedsiębiorstwach. Portfel zamówień Alphabet i "ograniczenia pojemności" wskazują na kontynuację rozbudowy, a nie na przerwę — wtórny popyt przepłynie do łańcucha dostaw sprzętu obliczeniowego.

Kluczowe ryzyko: Alphabet (i konkurenci) mogą przejść na tańsze architektury lub zmniejszyć intensywność użycia GPU na zadanie, co obniży dodatkowy popyt na akceleratory.

  • Akcje Alphabet osiągają 52-tygodniowe maksimum po lepszych niż oczekiwano wynikach za I kw.
  • Przychody z chmury rosną o 63% dzięki popytowi na AI.
  • Inwestorzy ignorują nakłady kapitałowe w wysokości $190 mld w obliczu silnego wzrostu przychodów.

Akcje Alphabet Inc. poszybowały w górę w czwartek po publikacji mocnego raportu za pierwszy kwartał, co złagodziło obawy inwestorów dotyczące rosnących nakładów kapitałowych związanych z infrastrukturą sztucznej inteligencji.

Akcje zyskały 7,74% do $374,22, osiągając 52-tygodniowe maksimum, gdy rynki pozytywnie zareagowały na solidny wzrost w segmencie chmury i podstawowych usług reklamowych, mimo że wydatki na centra danych AI nadal przyspieszają. 

Popyt na chmurę i AI napędza pozytywne zaskoczenie

Alphabet odnotował zysk na akcję (EPS) w wysokości $5,11, znacznie powyżej oczekiwań Wall Street na poziomie $2,63 i wyższą niż $2,81 rok wcześniej.

Przychody za kwartał sięgnęły $110 mld, przekraczając prognozy na poziomie $107 mld i oznaczając wzrost o 22% rok do roku.

Najbardziej wyróżniającym się segmentem pozostaje Google Cloud, gdzie przychody wzrosły o 63% do $20 mld.

Jednostka odnotowała również marżę operacyjną na poziomie 33%, co podkreśla poprawę rentowności pomimo rosnących kosztów amortyzacji związanych z inwestycjami w infrastrukturę.

Dyrektor generalny Sundar Pichai wskazał na gwałtowny wzrost popytu na korporacyjne rozwiązania AI jako kluczowy czynnik.

Po raz pierwszy to właśnie te rozwiązania napędzały wzrost w dziale chmury, a sprzedaż wzrosła ośmiokrotnie w porównaniu z rokiem poprzednim.

Portfel zamówień w chmurze niemal się podwoił do około $460–$462 mld, co podkreśla utrzymującą się dynamikę popytu.

Jednak Pichai przyznał ograniczenia zdolności produkcyjnych, mówiąc: "Nasze przychody z chmury byłyby wyższe, gdybyśmy byli w stanie zaspokoić popyt."

Inwestorzy ignorują rosnące wydatki kapitałowe

Mimo optymistycznych wyników, agresywny cykl inwestycyjny Alphabet pozostaje w centrum uwagi.

Spółka poinformowała, że w tym roku wyda do $190 mld na centra danych AI, wobec wcześniej wskazanych $185 mld, rozbudowując infrastrukturę, by sprostać rosnącemu popytowi.

Wydatki kapitałowe sięgnęły niemal $36 mld tylko w pierwszym kwartale, czyli mniej więcej dwukrotnie więcej niż rok wcześniej, co stawia spółkę na ścieżce zgodnej z wytycznymi na 2026 r.

Te inwestycje już obciążają przepływy pieniężne.

Wolne przepływy pieniężne spadły do $10 mld w trakcie kwartału, a Alphabet nie odkupił akcji, wobec $15 mld wykupów w tym samym okresie rok wcześniej.

Spółka pozyskała również około $30 mld poprzez emisję długu, podnosząc zadłużenie długoterminowe do $77,5 mld, obok $13 mld zobowiązań leasingowych.

Mimo to analitycy wydają się uspokojeni perspektywą zwrotów.

"Alphabet reinwestuje znacząco w nakłady kapitałowe (capex), aby wesprzeć potrzeby związane z pojemnością dla Search i Google Cloud. Biorąc pod uwagę ogromne tempo wzrostu przy tak dużych bazach przychodów, jesteśmy pewni zwrotów z tego cyklu inwestycyjnego" — napisał analityk KeyBanc Justin Patterson, który podniósł cenę docelową akcji do $425.

Kathleen Brooks z XTB podkreśliła podobne stanowisko, zauważając, że mocne wyniki pomogły złagodzić obawy związane z wydatkami. "Alphabet udowodnił, że jego inwestycje w AI przynoszą efekty, a jego produkty AI i biznes chmurowy znacząco wpływają na wynik netto" — napisała.

Reklama pozostaje stabilnym filarem

Choć wzrost w chmurze przyciągnął nagłówki, podstawowy biznes reklamowy Alphabet nadal zapewnia solidne fundamenty.

Reklama stanowiła około 70% przychodów ogółem, rosnąc o 16% rok do roku, przy czym wyszukiwarka prowadziła z 19% wzrostem.

Ta siła pomogła zrównoważyć 4% spadek w działalności sieci reklam zewnętrznych spółki, która była pod presją.

W miarę jak Alphabet zwiększa zaangażowanie w AI, inwestorzy wydają się skłonni tolerować krótkoterminową presję na marże w zamian za długoterminowy wzrost.

Zdolność spółki do przekształcenia rosnącego popytu na AI w przychody — przy jednoczesnym zarządzaniu rosnącymi kosztami — pozostanie kluczowa dla trajektorii kursu akcji w nadchodzących kwartałach.