Felieton: czy IPO SpaceX było szczytem hossy na AI?
Sentyment AI: 35/100 Niedźwiedzi
Ten wynik jest generowany na podstawie analizy treści artykułu napędzanej sztuczną inteligencją.
Wspierane przez
Jeśli rynek rotuje z zatłoczonych spółek technologicznych/półprzewodników po szczycie z czerwca, beneficjentem może stać się duration. Artykuł podkreśla, że obligacje były ignorowane po bessie 2022 r.; jeśli ton Fedu stanie się mniej jastrzębi w miarę spadku cen ropy, długoterminowe obligacje skarbowe mogą się przewartościować. Kupuj TLT (lub podobną ekspozycję na długoterminowe obligacje skarbowe) jako zabezpieczenie przed spowolnieniem napędzanym przez tech.
Kluczowe ryzyko: Inflacja ponownie przyspiesza lub Fed pozostaje jastrzębi, co podnosi rentowności i miażdży ceny długoterminowych obligacji.
SPCX jest wyceniony na ~95x sprzedaży na 2025 r., przy czym jedynym wyraźnie dochodowym elementem działalności jest usługa internetowa, a kurs już doświadczył ostrego spadku po IPO (z blisko $230 z powrotem poniżej $150). Wygląda to na „irrational exuberance” na rozgrzanym rynku AI/tech — świetna historia, rozciągnięta wycena i wygasający impet. Sprzedawaj/krótkuj SPCX przy każdym odbiciu.
Kluczowe ryzyko: SpaceX nadal dostarcza szybki, wiarygodny wzrost przychodów (lub nowe dochodowe segmenty), który uzasadnia premię i przywraca kurs akcji na trwały trend wzrostowy.
- SpaceX gwałtownie zyskał po rekordowym IPO, ale później odrobił część zysków w związku z osłabieniem sektora technologicznego.
- Przywództwo rynkowe rotuje z megakapitalizacji technologicznych w stronę przemysłu, małych spółek i akcji wartościowych.
- Wysokie wyceny i możliwości na rynku obligacji wywołują ponowną debatę nad dywersyfikacją portfela.
Około dwa tygodnie temu konglomerat Elona Muska, SpaceX, wszedł na giełdę. Każdy, kto choćby w niewielkim stopniu interesuje się tematem, ma raczej dobre pojęcie o liczbach.
W skrócie: był to z łatwością największy debiut giełdowy (IPO) w historii. Doprowadziło to też do tego, że pan Musk na krótko stał się pierwszym w historii posiadaczem majątku wycenianego na bilion dolarów.
Bez wątpienia całe IPO SpaceX SPCX było spektakularnym sukcesem. Pierwsza transakcja została zawarta po $150, co stanowiło rozsądny 11% premium w stosunku do ceny emisyjnej $135 za akcję, a akcje potem wzrosły, zamykając dzień powyżej $160, co oznaczało jednodniowy wzrost o 19%.
Wielu inwestorów detalicznych otrzymało niewielkie przydziały, a w poniedziałek po IPO kurs poszybował niemal do $230.
Od tego czasu nastąpiła korekta i na początku tego tygodnia kurs przebił poziom $150. Nadal jednak oznaczało to zdrowy premium względem ceny emisyjnej, a akcje znowu odbiły.
Ogólnie rzecz biorąc, był to imponujący debiut, który wydawał się przebiegać bez problemów.
Jednocześnie w sektorze technologicznym wciąż trwa pewne oczyszczenie, szczególnie w spółkach półprzewodnikowych.
Technologicznie zdominowany NASDAQ wraz z mocno tech‑zważonym indeksem S&P 500 osiągnęły szczyt 2 czerwca.
Oba od tego czasu mają trudności z kontynuowaniem zwyżki. Tymczasem pod koniec czerwca tradycyjny Dow oraz małe spółki z Russell 2000 ustanowiły nowe rekordy.
To wygląda korzystnie dla byków na rynku akcji, sugerując rotację, w której inwestorzy realizują zyski na spółkach, które ostatnio nadrobiły (a sektor półprzewodników na pewno do nich należy), i reinwestują środki w pominięte, relatywnie niedowartościowane segmenty rynku.
Wskazuje to, że apetyt na ryzyko pozostaje silny. Akcje amerykańskie nadal są inwestycją pierwszego wyboru dla zdecydowanej większości inwestorów, szczególnie w USA, gdzie indywidualni inwestorzy od zawsze preferowali lokowanie oszczędności na rynku akcji, który dał znaczne stopy zwrotu, znacznie przewyższające inflację.
A jeszcze do niedawna amerykańscy inwestorzy detaliczni woleli utrzymywać zdywersyfikowany portfel łączący spółki wzrostowe i wartościowe, w tym spółki wypłacające dywidendy, sektor energetyczny, podstawowe towary konsumenckie i podobne.
Co więcej, inwestorzy tradycyjnie trzymali też pewną część obligacji. Jednak dowody wskazują, że dywersyfikacja w portfelach jest dziś znacznie mniejsza niż kiedyś.
Bardzo niewielu inwestorów w ogóle dziś patrzy na rynek obligacji.
W latach po Wielkim Kryzysie Finansowym 2008/2009 obligacje zyskały, gdy rentowności spadły, ponieważ banki centralne na całym świecie obniżały stopy procentowe, by pobudzić wzrost.
Rynki akcji także rosły, gdy banki centralne wspierały je ilościowym luzowaniem, a rządy dokładały impulsy fiskalne.
To tworzyło nietypową sytuację, w której akcje rosły równocześnie z obligacjami.
Historycznie między nimi panowała zwykle ujemna korelacja. To był główny powód, dla którego inwestorom zalecano stopniowe zmniejszanie ekspozycji na akcje i zwiększanie udziału obligacji w miarę zbliżania się do emerytury.
Ale kiedy banki centralne zaczęły normalizować stopy, obligacje zaczęły słabnąć. W rzeczywistości po 2022 r. rynek obligacji doświadczył jednego z najgorszych rynków niedźwiedzia w historii.
Mimo tego, po chwiejnych początkach w 2022 r., akcje wystartowały w październiku i od tamtej pory trwają na hossie.
Problem w tym, że inwestorzy mają tendencję do ekstrapolowania ostatnich zdarzeń i zakładają, że to, co działo się w niedawnej przeszłości, będzie trwać w nieskończoność.
Nawet jeśli zdają sobie sprawę, że każda hossa kiedyś się kończy, liczą, że dostrzegą sygnały dużo wcześniej i wyjdą przed innymi. Niektórzy tak robią.
Ale znowu historia pokazuje, że wielu tak nie postępuje. Bardzo niewielu inwestorów potrafi trafnie timingować rynek. W rzeczywistości wielu analityków twierdzi, że jest to niemożliwe.
Jednak często istnieją sygnały, które z perspektywy czasu można interpretować jako, cytując Alana Greenspana, „irrational exuberance”.
Czy IPO SpaceX może być jednym z takich momentów? Spółka była wyceniana na około 95 razy prognozowaną sprzedaż na 2025 r., podczas gdy jedynym wyraźnie dochodowym elementem działalności jest świadczenie usługi internetowej.
Oczywiście Elon Musk mógłby skończyć na wydobywaniu surowców z asteroid, ale jego biznes xAI nie jest raczej liderem rynku.
Kiedy stopy zwrotu z rynku akcji, zwłaszcza w technologii, przez tyle lat były tak spektakularne, rozsądne może być zmniejszenie ekspozycji, nawet kosztem utraty kilku dodatkowych punktów procentowych zysków.
I być może warto ponownie spojrzeć na obligacje.
Były one długo pomijane. A istnieje zawsze możliwość, że Rezerwa Federalna pod przewodnictwem Kevina Warsha wkrótce zacznie przyjmować mniej jastrzębią retorykę, teraz gdy ceny ropy spadają.
(To dwutygodniowa kolumna Davida Morrisona. Jest on starszym analitykiem rynku w Trade Nation. Poglądy są jego własne.)
Co napędza wzrost akcji SLS i co dalej?
Dlaczego akcje Netflix rosną o 5% w piątek?
Quantum Cyber rośnie o 24% po ogłoszeniu planów nabycia strategicznego udziału w SpaceX
Akcje Nvidii nadal tracą w piątek: co szkodzi ulubieńcowi AI?
Akcje Figma runęły w obawie przed SaaSpocalypse — czy to niesprawiedliwa kara?
Nie znaleziono wyników
Ładowanie artykułów...
Failed to load articles. Please try again.