S&P 500 zbliża się do 12-miesięcznego minimum: czy to już dno?

  • Jonathan Krinsky ostrzega, że amerykańskie akcje mogły jeszcze nie osiągnąć dna.
  • Maneesh Deshpande z Barclays mówi, że gotówka jest teraz najbezpieczniejsza.
  • Benchmarkowy indeks S&P 500 jest obecnie notowany nieco powyżej 12-miesięcznego minimum.

Indeks S&P 500 stracił w czwartek około 4,0% i obecnie notowany jest nieco powyżej 12-miesięcznego minimum. Mimo to ekspert BTIG ostrzega, że to może jeszcze nie być koniec spadków.

Zejście poniżej 4000 nadal możliwe

Według Jonathana Krinsky'ego istnieje kilka powodów, by sądzić, że w nadchodzących tygodniach amerykańskie akcje będą kontynuować swój spadek. Wczoraj po południu w programie Halftime Report w CNBC powiedział:

Dlatego główny analityk rynku BTIG ostrzega, że spadek benchmarkowego indeksu poniżej poziomu 4000 nadal jest możliwy. Wcześniej w tym tygodniu Chris Verrone ze Strategas również powiedział, że SPX może polecieć w dół do poziomu 3500.

Czy naprawdę króluje teraz gotówka?

W osobnym wywiadzie dla CNBC szef strategii akcji amerykańskich w Barclays, Maneesh Deshpande, również powtórzył, że w obecnym środowisku makroekonomicznym trudno jest uzasadnić posiadanie akcji. Dodał:

Co więcej, pesymistyczne doniesienia z Chin jeszcze bardziej utwierdzają inwestorów w przekonaniu, że obecnie lepiej jest trzymać gotówkę. SPX spadł o 14% w tym roku.