W USA w kwietniu pojawiło się 428 tys. miejsc pracy: co to oznacza dla inwestorów?

  • Gospodarka USA dodała w kwietniu 428 tys. miejsc pracy wobec oczekiwanych 391 tys.
  • Kim Forrest wyjaśnia, co dane o zatrudnieniu oznaczają dla debaty na temat recesji.
  • Dyrektor ds. IT w Bokeh Capital Partners nadal jest optymistycznie nastawiona do akcji wzrostowych.

Bureau of Labor Statistics w piątek poinformowało, że w kwietniu amerykańska gospodarka dodała 428 000 miejsc pracy. Liczba ta przekroczyła prognozy ekonomistów o 37 000.

Co to oznacza dla debaty na temat recesji?

Dane o zatrudnieniu były ewidentnie odporne na presję płacową i niedobory pracowników, ale nie pomogły indeksom na Wall Street, które dziś pozostają na minusie. W programie CNBC The Exchange Kim Forrest z Bokeh Capital powiedziała:

Stopa bezrobocia, zgodnie z wczorajszymi danymi, utrzymała się na stałym poziomie 3,60% – nieznacznie poniżej poziomu sprzed pandemii w lutym 2020 r. Średnia płaca za godzinę wzrosła w kwietniu o kolejne 0,3%.

Forrest nadal jest pozytywnie nastawiona do akcji wzrostowych

Piątkowe dane dodatkowo wzmacniają tezę, że Rezerwa Federalna USA będzie w tym roku nadal agresywnie walczyć z inflacją. Mimo to Forrest nadal jest pozytywnie nastawiona do spółek wzrostowych w długim terminie.

PKB USA nieoczekiwanie spadł w pierwszym kwartale 2022 r. o 1,4% w ujęciu rocznym, co skłoniło bank centralny do podniesienia stóp procentowych o 50 punktów bazowych na początku tego tygodnia. Przewodniczący Fed Jay Powell potwierdził jednak, że większa podwyżka w ciągu najbliższych kilku posiedzeń jest mało prawdopodobna.