Bodziec COVID pogłębił już i tak dotkliwe nierówności

Bodziec COVID pogłębił już i tak dotkliwe nierówności
Donal Ashbourne, CFA
17 paź 2022, 16:56 PM
  • Klasa średnia umiera, podczas gdy najwyższy 1% inkasuje więcej
  • Podaż pieniądza i bilans Fed wzrosły na rekordowym poziomie
  • Inflacja i drukowanie pieniędzy miażdżą tych na dole, bez izolacji aktywów, aby się chronić

Bonanza drukowania pieniędzy w ostatnich latach została dobrze opisana. To, o czym nie mówi się wystarczająco dużo, to masowe nierówności, do których to prowadzi.

Podsumujmy. W ciągu ostatnich kilku lat wydrukowano więcej pieniędzy niż w jakimkolwiek innym momencie w historii. Spójrzcie na poniższy wykres:

Ten wykres pokazuje podaż pieniądza M1. Jest to pieniądz, który jest bardzo płynny - pomyślmy więc o gotówce, depozytach czekowych i czekach podróżnych (o ile w ogóle jeszcze istnieją?).

Być może bardziej orientacyjne byłoby spojrzenie na podaż pieniądza M2. Obejmuje ona podaż pieniądza M1, ale także depozyty oszczędnościowe i terminowe, certyfikaty depozytowe i fundusze rynku pieniężnego. Pomyślmy więc o nieco mniej płynnych pieniądzach, ale nadal, cóż, pieniądzach (całkiem sporo).

Sporządziłem to również na wykresie, aby pokazać skutki pandemii COVID:

Szczerze mówiąc, można argumentować, że żaden z nich nie jest najlepszą metryką do wykorzystania w tym kontekście. Być może najlepszym ze wszystkich jest bilans Fedu, który pozwólcie, że podpowiem - też nie jest przyjemny do czytania.

Nadchodzi inflacyjna bestia

Gdzie więc trafiają te wszystkie pieniądze? Gdzieś muszą trafić, prawda? Cóż, odpowiedzią jest inflacja (coś, nad czym ubolewałem od zawsze). Pieniądze stają się mniej warte. To proste - jeśli masz jedną sztabkę złota, i nie ma innego złota w twojej wiosce, zgaduję, że ta sztabka złota kosztuje całkiem sporo.

Ale co się stanie, jeśli jakiś gość w pubie odkryje na podwórku tysiąc sztabek złota i sprzeda je na lokalnym targu? Zgaduję, że sztabka złota staje się mniej wartościowa - a ceny prawdziwych towarów, takich jak mleko, chleb i chrupiące masło orzechowe, rosną teraz w przeliczeniu na złoto.

To jest to samo, co stało się z pieniędzmi w ciągu ostatniego roku. I o ile nie żyjesz gdzieś pod kamieniem, zauważyłeś, że w ślad za tym poszła inflacja. To bardzo prosta matematyczna zależność.

Co to ma wspólnego z nierównością?

To ma sens. Drukujemy pieniądze, mamy inflację.

Pomyśl jednak o tym, że inflacja przekładająca się na ceny dóbr codziennego użytku bardziej boli tych na dole. Dzieje się tak dlatego, że wydają oni większy procent swoich dochodów na dobra codziennego użytku, takie jak żywność i energia.

Po drugie - i co ważniejsze - cała inflacja przekłada się również na ceny aktywów. Ceny domów rosną wraz z inflacją, tak jak chleb i mleko. Proszę spojrzeć, co się stało z całym drukiem pieniędzy podczas COVID - rynek akcji odnotował absolutnie skandaliczne zyski.

W rzeczywistości, giełda wzrosła o 550% od najniższego poziomu w 2008 roku do najwyższego poziomu na początku tego roku. I zgadnijcie, kto posiada domy, akcje i wszystkie te rosnące aktywa finansowe? Zgadza się - zamożniejsi ludzie. Inflacja jest największym pojedynczym czynnikiem powodującym nierówności we współczesnym społeczeństwie.

Drukowanie pieniędzy tylko pogłębia jednak trend, który ma miejsce od dłuższego czasu. Poniższy wykres jest dość smutny i dla mnie naprawdę symbolizuje śmierć amerykańskiej klasy średniej.

Choć dzieje się to od dłuższego czasu, rozbieżność w ostatnich kilku latach jest zauważalna na powyższym wykresie.

Chcecie jeszcze jednego ciekawego faktu, który uwydatni jak ponura jest ta sytuacja? Lista bogaczy Forbesa powiększyła swoje bogactwo w 2020 roku bardziej niż w jakimkolwiek innym momencie, gdy lista śledziła ich majątki. Jest to spowodowane tym, że drukowanie pieniędzy wypycha w górę wszystkie te aktywa finansowe. A co się stało w 2020 roku? Tak jest, globalna pandemia, w której tak wiele osób zostało pozbawionych swoich wypłat i środków do życia.

Ale ci, którzy mogli siedzieć w domu i zakładać bluzę z kapturem, logując się ze swojej sypialni, mieli się dobrze. A co więcej, ci, którzy posiadali aktywa, doskonale prosperowali.

Jak już mówiłem, drukowanie pieniędzy i inflacja mają matematyczny związek. Ale podobnie jest z nierównościami - nie zapominajcie o tym.