Europejskie akcje zwyżkują do najwyższego punktu od maja 2022 roku

Przea:
na Jan 10, 2023
Listen to this article
  • Europejskie akcje nabierają rozpędu, handlując na najwyższym poziomie od maja 2022 roku
  • Pozytywne dane o inflacji i ponowne otwarcie Chin dały impuls rynkowi
  • Rynek pracy pozostaje jednak ciasny, a w strefie euro rośnie presja recesyjna

Co takiego nadciąga zza wzgórza?

To europejski rynek akcji, nabierający rozpędu na początku 2023 roku. Indeks Stoxx 600, który obejmuje 90% kapitalizacji rynkowej europejskiego rynku akcji (nie ograniczonego do strefy euro) jest obecnie notowany na najwyższym poziomie od maja 2022 roku.

Szukasz najświeższych wiadomości, cennych wskazówek i analiz rynkowych? Zapisz się do newslettera Invezz już dziś.

Ruch na północ na wykresach został wywołany przez wskazówki, że inflacja mogła osiągnąć szczyt. Choć to jeszcze wczesne dni, inflacja za grudzień została ogłoszona w zeszłym tygodniu na poziomie 9,2%, poniżej oczekiwań na poziomie 9,5%. Chociaż jest to nadal bardzo wysoka liczba, fakt, że spadła ona z 10,15 w poprzednim miesiącu, daje rynkom impuls do działania.

Otwarcie Chin daje rynkom dodatkowy impuls

Nie tylko inflacja była czynnikiem wspierającym rynki. Nastroje rynkowe w tym tygodniu były napędzane przez dalsze ponowne otwarcie chińskiej gospodarki. W weekend Chiny wznowiły podróżowanie bez kwarantanny, co jest przełomowym momentem dla kraju po prawie trzech latach zamknięcia granic.

Podczas gdy liczba przypadków COVID w kraju wzrasta – według doniesień od 50% do 70% z 25 milionów mieszkańców Szanghaju może być zarażonych – jest to właściwie dobra rzecz dla rynków. Choć może to zabrzmieć bezdusznie, im szybciej COVID się rozprzestrzenia, tym lepiej, przynajmniej z ekonomicznego punktu widzenia. Fakt, że podróże są teraz otwarte, sygnalizuje, że ograniczenia związane z wirusem COVID w końcu uwolniły się od barier na świecie.

W ciągu ostatniego miesiąca od zmiany polityki Chin w zakresie COVID rynki azjatyckie odczuwalnie zmieniły kierunek:

Niemieckie i francuskie rynki rosną, bezrobocie jest sztywne

Jeśli chodzi o Europę, w zeszłym tygodniu francuski rynek został wzmocniony przez łagodny odczyt inflacji. Z kolei niemieckie akcje wzrosły po tym, jak produkcja przemysłowa w listopadzie okazała się wyższa od oczekiwań

Bezrobocie w całej strefie euro również daje dobre wiadomości. A przynajmniej na pierwszy rzut oka tak jest. Wskaźnik bezrobocia w listopadzie wyniósł 6,5%, czyli tyle samo co w październiku. Jest to najniższa liczba od czasu, gdy rozpoczęto notowania w 1998 roku.

To interesujące dane, ponieważ inflacja – nawet nieznacznie – odbija się od dna, podczas gdy zatrudnienie pozostaje na niskim poziomie. Wielu analityków – w tym ja – ostrzegało, że nie uda się pokonać inflacji bez odczuwalnego wzrostu bezrobocia. Rynek pracy musi się rozluźnić i popyt musi spaść.

Należy jednak oczekiwać wzrostu bezrobocia. Europa bez wątpienia cieszy się dziś zdecydowanie bardziej pozytywną perspektywą niż w zeszłym miesiącu, ale ogólny obraz nadal pozostaje złowieszczy. Presja recesyjna rośnie, a EBC został zmuszony do podwyższenia stóp do najwyższego poziomu od 2008 roku. To wykańcza zadłużone gospodarki, takie jak Włochy, które zostają przyciśnięte przez wyższe odsetki od tego długu.

Nie ma po prostu możliwości, by w pierwszej połowie tego roku bezrobocie nieco nie wzrosło, bo presja się nasila. Ale po raz pierwszy od dłuższego czasu w bloku euro pojawia się odrobina nadziei, że sprawy być może nie będą tak złe, jak się wydawało w ciągu ostatnich kilku miesięcy.

Czasy są ciężkie, ale czy w trudnych czasach nie jest jeszcze ważniejsze świętowanie małych zwycięstw?