Dlaczego inwestorzy mieliby kupować srebro zamiast złota?

Przea:
na Jan 12, 2023
Listen to this article
  • Stosunek ceny złota do srebra osiągnął najwyższy poziom w czasie pandemii
  • Srebro jest tańsze i bardziej zmienne niż złoto, ale oba są nieskorelowanymi zabezpieczeniami przed gospodarką
  • Srebro zwróciło inwestorom 8-krotność ich inwestycji od 1973 roku, w porównaniu do 23-krotności złota

W zeszłym tygodniu napisałem artykuł analizujący tezy stojące za inwestowaniem w złoto. Ale jak srebro wypada na tle swojego nieco bardziej błyszczącego kuzyna?

Czy złoto jest zabezpieczeniem przed recesją?

Po pierwsze, spójrzmy na złoto. Zazwyczaj złoto jest postrzegane jako aktywo bezpieczne. Wynika to z jego nieskorelowanej z aktywami ryzyka natury oraz faktu, że rośnie w czasach niepewności, jak pokazuje poniższy wykres.

Szukasz najświeższych wiadomości, cennych wskazówek i analiz rynkowych? Zapisz się do newslettera Invezz już dziś.

Jest jeszcze narracja o inflacji. Od dawna uważane za jedno z najsolidniejszych aktywów chroniących naszą siłę nabywczą, złoto na tle inflacji od 1970 roku mniej więcej potwierdza tę teorię.

Godnym uwagi odstępstwem jest ten ostatni rok, kiedy to inflacja agresywnie się rozpędziła, a złoto pozostało w tyle, zamykając rok 2022 po niemal tej samej cenie, po której go rozpoczęło. Może się to wydawać sprzeczne z intuicją, ponieważ inflacja powinna wysyłać złoto w górę, ale najważniejsze są działania Rezerwy Federalnej w zeszłym roku.

Fed nieugięcie twierdzi, że będzie walczył z inflacją i przystąpił do szybkiej podwyżki stóp. W ciągu kilku miesięcy przeszliśmy od stóp 0% do stóp powyżej 4%. To atakuje serce inflacji, która jest impulsem do wzrostu złota. Wyciszony powrót złota w tym roku jest więc wyceną przez rynek działań Fed.

Jak na tym tle wypada srebro?

OK, więc złoto jest tradycyjnie zabezpieczeniem przed inflacją i rośnie w czasach niepewności. W porządku. Ale jak wypada w tym kontekście srebro? Czy z tej samej rodziny błyszczących metali, jego czynniki zwrotu są podobne?

Pierwszą rzeczą, na którą należy zwrócić uwagę przy inwestowaniu w srebro jest to, że jest ono tańsze niż złoto i jest w mniejszym stopniu przedmiotem obrotu. To pomaga zwiększyć jego zmienność w porównaniu do złota.

Wykreślmy teraz srebro na tle okresów recesji, tak jak zrobiliśmy to wcześniej dla złota:

Widać wyraźnie, że zmienność jest o oczko wyższa, ale akcja cenowa podąża podobną ścieżką – wzrasta w czasach niepewności. Zauważ, że powyższe wykresy wykorzystują oficjalną definicję recesji, tj. dwa kolejne kwartały spadku PKB, a zatem mogą być nieco opóźnionym wskaźnikiem w odniesieniu do niepewności rynkowej. Dlatego też zarówno złoto jak i srebro często wzrastały w późnej fazie cyklu, tuż przed oficjalnym wybuchem recesji.

Wyraźniejszym sposobem pokazania stosunku złota do srebra jest po prostu zestawienie ich na tym samym wykresie:

Widać, że złoto i srebro handlują w ścisłym powiązaniu z niezwykle wysoką korelacją, aczkolwiek z większą zmiennością ze strony srebra.

Dlaczego warto inwestować w srebro zamiast w złoto?

Pojawia się zatem pytanie, dlaczego inwestor miałby wybrać srebro zamiast złota. Pytanie to jest jeszcze bardziej przejmujące, gdy porównuje się ich stopy zwrotu. W 1973 roku stosunek ceny złota do ceny srebra wynosił 29. Dziś jest to 75, podczas gdy w czasie pandemii osiągnął aż 114.

Innymi słowy, od 1973 roku złoto zwróciło inwestorom 23-krotność ich inwestycji, podczas gdy srebro tylko 8-krotność (oba te wskaźniki wypadają blado w porównaniu z giełdą, który przyniósł 33-krotność).

Jest to trochę niezrozumiałe, co napędza stosunek złota i srebra. Bawiłem się kilkoma opcjami i nie mogłem znaleźć statystycznie istotnej zależności.

Warto również wspomnieć, że powyższe wykresy pokazują dane z lat 70-tych, ale srebro i złoto były przedmiotem handlu przez tysiące lat, a stosunek w 2020 roku był najwyższy zgodnie z tym, co mamy w rejestrach. Tak więc sugeruje to, że z jakiegoś powodu złoto rozszerzyło swoją dominację nad srebrem w ostatnich czasach.

Być może jest to jedna z teorii, dlaczego srebro może być teraz lepszą inwestycją niż złoto. Jeśli proporcja jest tak nietrafiona, to z pewnością nastąpi odwrócenie średniej? Z drugiej jednak strony, mogło dojść do strukturalnej przerwy, tj. zmiany we wzorcu podaży i popytu, która z jakiegokolwiek powodu spowodowała, że złoto trwale podskoczyło w stosunku do srebra.

Jedynym czynnikiem, który może tu przeszkadzać, jest zastosowanie przemysłowe. Około połowa popytu na srebro pochodzi z jego zastosowań przemysłowych – produkcji, elektroniki, samochodów, paneli słonecznych i tak dalej. Oznacza to, że popyt jest w pewnym stopniu uzależniony od stanu całej gospodarki.

Z drugiej strony, złoto ma znacznie mniej zastosowań przemysłowych i dlatego, przynajmniej teoretycznie, ma znacznie mniej powodów, by wpływać na stan gospodarki, co pozwala mu swobodniej działać jako zabezpieczenie. Być może jest to jeden z powodów, dla których w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat inwestorzy zaczęli preferować złoto, a nie srebro.

Końcowe przemyślenia

Trudno jest dokładnie określić, dlaczego te aktywa radziły sobie inaczej. Ale jasne jest, że oba duety działają jako solidne zabezpieczenia w czasach niepewności i mają wyjątkowe, ale cenne miejsce we współczesnym środowisku finansowym.

Srebro jest znacznie bardziej zmienne niż złoto i jest przedmiotem rzadszego obrotu, ale oba metale są silnie skorelowane i podlegają tym samym czynnikom. W ostatnich dziesięcioleciach złoto osiągnęło lepsze wyniki niż “złoto ubogich”, ale czy tak będzie nadal, trudno powiedzieć.

W związku z tym, że oczekiwania inflacyjne zmiękły w ciągu ostatnich kilku miesięcy, uważa się, że Rezerwa Federalna może zrezygnować z polityki stóp procentowych wcześniej niż przewidywano. Wysokie stopy atakują inflację, a tym samym ograniczają największy czynnik zwrotów złota i srebra.

Jeśli to się skończy, ścieżka tego duetu będzie bardzo interesująca do śledzenia.