Dostawy paliw do Europy odporne, ale kruche po załamaniu dostaw z Bliskiego Wschodu

Dostawy paliw do Europy odporne, ale kruche po załamaniu dostaw z Bliskiego Wschodu
Sayantan Sarkar
10 cze 2026, 08:51 AM

Wspierane przez

Invezz
Korzystna pozycja rafineryjna Shell (SHEL) / BP (BP)

Kup SHEL lub BP. Artykuł pokazuje, że Europa pracuje intensywniej: marże rafineryjne gwałtownie wzrosły (jet +180%, diesel +170%) i zapasy się kurczą, więc rafinerie o skali i elastycznym dostępie do surowca powinny uchwycić wysokie spready rafineryjne (crack spreads) podczas odraczania prac remontowych. To bezpośredni impuls dla wyników finansowych wynikający z ograniczenia podaży i spadku zapasów, a nie jednorazowy efekt nagłówka.

Kluczowe ryzyko: Rafinerie mogą być zmuszone do przeprowadzenia zaległych remontów wcześniej niż oczekiwano, co obniży przerób w momencie, gdy zapasy są już niskie, a marże mogą wrócić do średnich.

Ryzyko eksportu diesla i paliwa lotniczego z wybrzeża Zatoki (US Gulf Coast)

Sprzedaj rafinerie/eksporterów z USA najbardziej narażonych na arbitraż crack względem Europy — np. Valero (VLO) i Phillips 66 (PSX). Równowaga Europy w dużej mierze zależy od przepływów z USA (18% importu diesla/paliwa lotniczego; 22% importu ropy). Jeśli wykorzystanie mocy rafineryjnych w USA pozostanie bliskie 98% i krajowy popyt będzie silny, eksporty mogą się skurczyć, ograniczając marże napędzane eksportem, które korzystały z tych podmiotów.

Kluczowe ryzyko: Eksporty z USA do Europy nie spadną — albo dlatego, że przeroby w USA się rozluźnią, albo krajowy popyt osłabnie — więc teza o kurczeniu się eksportu może się nie zrealizować.

  • Importy z Bliskiego Wschodu spadły do najniższego poziomu od dekady po zamknięciu Cieśniny Ormuz.
  • Europa rekompensuje straty przepływami ze Stanów Zjednoczonych i Afryki Zachodniej.
  • Analityk ostrzega, że zaległe remonty i kurczące się zapasy mogą obniżyć produkcję.

Dostawy paliw transportowych do Europy wykazały wyjątkową odporność w obliczu zamknięcia Cieśniny Ormuz, jednak analitycy ostrzegają, że równowaga jest krucha i ryzyka narastają. 

Nowy raport od Vortexa podkreśla, jak kontynent zdołał zrekompensować utratę baryłek z Bliskiego Wschodu dzięki wyższym importom ze Stanów Zjednoczonych i Afryki Zachodniej, zwiększonym przerobom rafineryjnym oraz redukcjom zapasów.

Załamanie dostaw z Bliskiego Wschodu

Między styczniem 2023 a lutym 2026 kraje Zatoki Perskiej odpowiadały za około 30% morskiego importu paliwa lotniczego i diesla do Europy oraz za blisko 10% jej importu ropy naftowej i kondensatu, wynika z danych Vortexa.

Zakłócenie przepływów przez Cieśninę Ormuz znacząco zmieniło te wzorce handlowe.

W maju 2026 importy destylatów średnich z tego regionu do Europy spadły do zaledwie 40 000 baryłek dziennie, co jest najniższym poziomem w 10-letnim zestawie danych Vortexa i oznacza spadek o 540 000 baryłek dziennie w porównaniu z rokiem poprzednim.

Afryka Zachodnia wyłoniła się jako alternatywne źródło podaży — eksport do Europy podwoił się rok do roku do 125 000 baryłek dziennie. Większość tego wzrostu pochodziła z dostaw paliwa lotniczego produkowanego przez Dangote Refinery w Nigerii.

Stany Zjednoczone również zwiększyły eksport do Europy.

Dostawy z Gulf Coast wzrosły o 60–70% rok do roku w kwietniu i maju, podczas gdy eksporty z Atlantic Coast osiągnęły rekordowe 110 000 baryłek dziennie w kwietniu, głównie za sprawą diesla.

Mimo tych zastępczych przepływów, całkowity morski import paliw do Europy pozostaje znacząco poniżej poziomów sprzed roku — import diesla spadł o około 20%, a paliwa lotniczego o około 50% w maju.

Źródło: Vortexa

Przeroby rafineryjne i spadki zapasów

Europejski sektor rafineryjny pomógł złagodzić część zakłóceń w dostawach paliw.

Morski import ropy średnio wynosił około 11.5 miliona baryłek dziennie w okresie od marca do maja, wobec 11 milionów baryłek dziennie w tym samym okresie rok wcześniej.

Wyższe importy z regionu Zatoki Meksykańskiej USA, Norwegii oraz producentów CPC Blend pomogły zrekompensować zmniejszone napływy z Bliskiego Wschodu.

Jednak zapasy się kurczą. Zapas ropy spadł o około 12.9 miliona baryłek od kwietnia, pozostawiając poziomy zapasów na sezonowo niskim poziomie.

Rafinerie odpowiedziały na wysokie marże, maksymalizując produkcję.

W północno-zachodniej Europie marże rafineryjne wzrosły gwałtownie: spready benzynowe w górę około 35%, marże paliwa lotniczego wzrosły o 180%, a marże diesla o 170%.

Aby wykorzystać te korzystne warunki ekonomiczne, wielu operatorów odroczyło prace remontowe, zmniejszając offline moc przerobowe do mniej więcej połowy poziomu sprzed roku.

Choć to pomogło utrzymać dostawy w krótkim terminie, podejście to prawdopodobnie nie będzie trwałe w nieskończoność.

Zaległe remonty w końcu będą musiały zostać wykonane, co może ograniczyć przepustowość rafinerii w momencie, gdy zarówno zapasy ropy, jak i produktów rafinowanych są już stosunkowo niskie.

Zmiany popytu i nadchodzące ryzyka

Pojawiają się sygnały łagodzenia popytu. Sprzedaż paliw samochodowych w strefie euro spadła o 3,5% rok do roku w kwietniu — był to najsilniejszy spadek od października 2023, jak wskazują dane. 

W Wielkiej Brytanii odnotowano silniejszy spadek o 10% pomimo subsydiów i obniżek podatków. Popyt na paliwo lotnicze pozostaje jednak odporny.

Dane Eurocontrol pokazują, że ruch lotniczy w czerwcu wzrósł o 0,7% rok do roku, co utrzymuje presję na zapasy paliwa lotniczego. 

Zapasy w węźle Amsterdam-Rotterdam-Antwerp spadły o 39% rok do roku, osiągając najniższy poziom od 2020 r. Zapasy diesla również są niższe o 10% rok do roku.

Równowaga Europy teraz w dużej mierze zależy od przepływów z USA. W maju 18% importu diesla i paliwa lotniczego oraz 22% importu ropy pochodziło ze Stanów Zjednoczonych, ale przy wykorzystaniu mocy rafineryjnych w USA bliskim 98% i silnym popycie krajowym eksporty mogą się skurczyć.

Zapasy ropy na wybrzeżu Zatoki USA (US Gulf Coast) już spadły o 6% miesiąc do miesiąca.

Turcja może okazać się zaworem bezpieczeństwa — jej import ropy spoza Rosji wzrósł rok do roku o 390 000 baryłek dziennie.

Może to umożliwić przepływ większej ilości produktów rafinowanych do Europy, biorąc pod uwagę zakaz importu destylatów z Rosji przez UE.

Ernest Censier, analityk rynkowy w Vortexa, podsumował sytuację 

Dostawy paliw transportowych do Europy są odporne, lecz podatne na zakłócenia. Kontynent zdołał zrekompensować utratę baryłek z Bliskiego Wschodu dzięki wyższym importom ze Stanów Zjednoczonych i Afryki Zachodniej, zwiększonym przerobom rafineryjnym oraz spadkom zapasów. Jednak równowaga jest krucha, a ryzyka narastają, gdy zapasy się kurczą, a zaległe remonty mogą obniżyć moce produkcyjne rafinerii jeszcze w tym roku.

Ernest CensierAnalityk rynkowy w Vortexa

Perspektywa jest jasna: Europa zdołała utrzymać przepływ paliw, ale system jest przeciążony. 

Jeżeli eksporty z USA osłabną lub europejskie rafinerie przejdą opóźnione prace remontowe, bufor może szybko zniknąć.

Na razie odporność maskuje podatność, ale nadchodzące miesiące mogą sprawdzić, jak cienka naprawdę jest ta rezerwa.