Shell spodziewa się odpisów aktualizujących wartość do 3,0 mld USD w drugim kwartale

  • Shell PLC spodziewa się sekwencyjnego spadku produkcji upstream w drugim kwartale.
  • Przewiduje utratę wartości do 3,0 mld USD w drugim kwartale.
  • Zapasy Shell spadły obecnie o 3,0% w porównaniu z początkiem roku 2023.

Shell PLC (LON: SHEL) spodziewa się, że zaplanowane prace konserwacyjne spowodują sekwencyjny spadek produkcji wydobywczej w drugim kwartale.

Shell przedstawi wyniki drugiego kwartału jeszcze w tym miesiącu

W piątek gigant energetyczny ostrzegł również przed utratą wartości po opodatkowaniu o wartości do 3,0 miliardów dolarów w drugim kwartale.

Produkcja upstream, zgodnie z aktualizacją na jej stronie internetowej, prawdopodobnie wyniesie w tym kwartale od 1,7 mln do 1,8 mln BOE (baryłek ekwiwalentu ropy naftowej) dziennie w porównaniu z 1,9 mln w I kwartale.

Shell PLC spodziewa się, że wielkość sprzedaży w dziale marketingu wyniesie od 2,4 do 2,8 miliona baryłek dziennie. W poprzednim kwartale liczba wydrukowana na 2,45 miliona.

Gigant naftowo-gazowy ma opublikować wyniki finansowe za drugi kwartał w ostatnim tygodniu lipca. W zeszłym miesiącu notowana na londyńskiej giełdzie firma podniosła swoje dywidendy i skup akcji, jak donosił tutaj Invezz.

Oczekiwania Shella wobec zintegrowanego działu gazu

Oczekuje się, że obroty w zintegrowanym dywizji gazowej w drugim kwartale, ze względu na sezonowość, odnotują znaczny sekwencyjny spadek. Przytoczono również mniej możliwości optymalizacji dla przewidywanej słabości.

Brytyjska firma wielonarodowa przewiduje produkcję od 950 000 do 990 000 baryłek ekwiwalentu ropy naftowej dziennie – środkowy punkt tego przedziału odpowiadał 970 000 BOE, które wyprodukowano w pierwszym kwartale.

Wreszcie, spodziewa się zgłaszać wolumeny skraplania LNG w zakresie od 6,9 miliona ton metrycznych do 7,3 miliona ton metrycznych. Górna granica tego przedziału odpowiada wartości z poprzedniego kwartału.

Dzień wcześniej dyrektor generalny Shell, Wael Sawan, powtórzył, że ograniczenie produkcji byłoby nieodpowiedzialne ze strony firmy, biorąc pod uwagę, że światowa gospodarka nadal w dużej mierze opiera się na ropie i gazie.