Akcje spółek żeglugowych spadają, strajk w porcie w USA kończy się wcześniej niż oczekiwano, Maersk traci 8%

Akcje spółek żeglugowych spadają, strajk w porcie w USA kończy się wcześniej niż oczekiwano, Maersk traci 8%
Vatsala Gaur
04 paź 2024, 11:28 AM
  • Akcje spółki AP Moller-Maersk spadły o 7,7% i stały się jedną z najsłabszych spółek w indeksie STOXX 600.
  • Oczekiwano, że stawki frachtowe ulegną chwilowemu wzrostowi, jeśli strajk potrwa dłużej.
  • Umowa między dokerami a operatorami portowymi przedłuża kontrakty dokerów do stycznia 2025 r.

Akcje spółek żeglugowych w Europie i Azji znacząco spadły w piątek, gdyż rozwiązanie strajku w amerykańskim porcie zniweczyło nadzieje na krótkoterminowe odbicie stawek frachtu.

Strajk, który rozpoczął się na początku tego tygodnia, został nagle zakończony w czwartek po tym, jak amerykańscy dokerzy i operatorzy portowi osiągnęli wstępne porozumienie w sprawie płac.

Na początku sesji w Europie duńska spółka AP Moller-Maersk spadła o 7,7%, stając się jedną z najsłabszych spółek w indeksie STOXX 600.

Niemiecki gigant żeglugowy Hapag-Lloyd odnotował jeszcze większy spadek, spadając o 12,4%.

Szwajcarska firma Kuehne und Nagel, kolejny znaczący gracz w sektorze transportu morskiego, odnotowała mniejszy, ale nadal znaczący spadek o 1,8%.

Wpływ ten odczuły również rynki azjatyckie, gdzie akcje tajwańskich spółek Evergreen Marine, Wan Hai Lines i Yang Ming Marine spadły o 8,8–10%. Było to największe jednodniowe straty tych spółek od wielu miesięcy.

W Japonii największe firmy żeglugowe Nippon Yusen, Kawasaki Kisen i Mitsui OSK Lines odnotowały spadki na poziomie od 7% do 9%, co sprawiło, że to one najbardziej straciły na wartości w indeksie Topix.

Reakcja rynku spowodowana spadkowym trendem opłat za przewóz

Wyprzedaż nastąpiła, gdy inwestorzy, którzy spodziewali się tymczasowego wzrostu stawek frachtowych z powodu zakłóceń w łańcuchu dostaw w USA, szybko wycofali się ze swoich pozycji, gdy stało się jasne, że strajk doprowadzi do przywrócenia normalnego funkcjonowania portu szybciej, niż oczekiwano.

Oczekiwano, że stawki frachtowe, które znajdowały się pod presją ze względu na nadwyżkę mocy przewozowych i słabnący popyt, ulegną tymczasowemu wzrostowi, gdyby strajk w amerykańskim porcie trwał dłużej.

Jednak spór pracowniczy zakończył się wcześniej niż zakładano, co rozwiało te oczekiwania, doprowadzając do znaczących wyprzedaży w sektorze.

Yang Ji-hwan, analityk z Daishin Securities, powiedział agencji Reuters:

W miarę jak w USA wraca normalna działalność portowa, branża żeglugowa zmaga się z ciągłymi wyzwaniami związanymi ze słabnącym rynkiem przewozowym. W efekcie inwestorzy nie są pewni krótkoterminowych perspektyw dla akcji spółek żeglugowych.

Robotnicy portowi i operatorzy portowi negocjują płace

Spór pracowniczy został rozwiązany, gdy Międzynarodowe Stowarzyszenie Dokerów (ILA) i United States Maritime Alliance osiągnęły wstępne porozumienie w sprawie płac.

Strony przedłużyły również obowiązującą umowę do 15 stycznia 2025 r., aby mieć więcej czasu na wynegocjowanie nowej, kompleksowej umowy.

W strajku wzięło udział około 50 tys. spośród 85 tys. członków związku zawodowego i pomimo krótkiego okresu trwania, spowodował on poważne zakłócenia w łańcuchach dostaw w USA.

Wspólnym oświadczeniem ILA i United States Maritime Alliance ogłosiły zawarcie porozumienia płacowego i przedłużenie kontraktu, stwierdzając:

Towary warte miliardy dolarów, w tym artykuły pierwszej potrzeby, takie jak owoce, leki i samochody, utknęły w portach lub zostały zakotwiczone na morzu, czekając na rozwiązanie problemu.