Google prosi sędziego USA o opóźnienie orzeczenia w sprawie sklepu z aplikacjami w związku z apelacją antymonopolową

Google prosi sędziego USA o opóźnienie orzeczenia w sprawie sklepu z aplikacjami w związku z apelacją antymonopolową
Diya Poddar
14 paź 2024, 14:13 PM
  • Nakaz wydany przez sędziego okręgowego Jamesa Donato umożliwiłby działanie sklepów z aplikacjami innych firm na urządzeniach z systemem Android.
  • Alphabet uważnie monitoruje skutki finansowe orzeczenia dotyczącego przychodów Play Store.
  • Sprawa oczekuje obecnie na dalsze rozpatrzenie przez Sąd Apelacyjny 9. Okręgu Stanów Zjednoczonych.

Google ubiega się o wstrzymanie wykonania zarządzenia federalnego sędziego, które może radykalnie zmienić funkcjonowanie sklepu z aplikacjami na Androida.

Gigant technologiczny złożył wniosek do federalnego sądu w Kalifornii, argumentując, że nakaz sądowy, jeśli wejdzie w życie 1 listopada, stworzy „poważne ryzyko dla bezpieczeństwa, ochrony i prywatności” w ekosystemie Androida.

Nakaz jest wynikiem batalii prawnej z Epic Games, któremu w ubiegłym roku udało się przekonać ławę przysięgłych, że praktyki Google dotyczące dystrybucji aplikacji i płatności w ramach aplikacji stanowią nielegalną monopolizację.

Google musi się liczyć z sądowymi zmianami w Play Store do 1 listopada

Sędzia okręgowy James Donato nakazał firmie Google wprowadzenie istotnych zmian w polityce sklepu Play.

Nakaz sądowy nakazuje Google zezwolenie na działanie sklepów z aplikacjami innych firm i alternatywnych systemów płatności na swojej platformie Android.

Decyzja ta zapadła po tym, jak federalny sąd orzekł na korzyść Epic Games, stwierdzając, że Google ma monopol na rynek sklepów z aplikacjami.

Zmiany te uniemożliwiłyby Google dzielenie się przychodami z Play Store z producentami urządzeń i zabraniałyby zawierania umów na wyłączność, które wymagają wstępnej instalacji sklepu z aplikacjami.

Google kwestionuje decyzję sądu w sprawie rynku aplikacji na Androida

Google nie tylko wnioskowało o wstrzymanie wykonania wyroku, ale także złożyło apelację do Sądu Apelacyjnego 9. Okręgu Stanów Zjednoczonych.

Firma twierdzi, że wprowadzone zmiany mogą narazić użytkowników Androida na większe zagrożenia bezpieczeństwa.

Nakaz sądowy, który ma wejść w życie w listopadzie, zobowiązuje Google do zaprzestania zawierania umów na wyłączność z producentami urządzeń i umożliwia użytkownikom pobieranie aplikacji z konkurencyjnych platform.

Odwołanie Google'a ma na celu uchylenie zarówno nakazu sądowego, jak i będącego jego podstawą wyroku ławy przysięgłych, który uznał praktyki stosowane przez firmę za antykonkurencyjne.

Jak Epic Games wygrało sprawę antymonopolową przeciwko Google

Nakaz jest wynikiem długotrwałego sporu prawnego zainicjowanego przez Epic Games, twórcę gry „Fortnite”. Epic Games oskarżyło Google o tłumienie konkurencji poprzez ograniczanie pobierania aplikacji do Play Store i wymuszanie wyłącznych systemów płatności w aplikacji.

W 2023 roku sąd federalny opowiedział się po stronie Epic Games, orzekając, że działania Google'a były równoznaczne z monopolizacją rynku aplikacji na Androida.

Postanowienie sędziego Donato z 7 października zmusiło Google do ponownego przemyślenia swojej polityki, chociaż firma energicznie sprzeciwia się tej decyzji.

Co nakaz oznacza dla Google i twórców aplikacji

Jeśli nakaz wejdzie w życie zgodnie z planem, Google może ponieść poważne konsekwencje finansowe i operacyjne.

Firma narazi się na utratę dochodów, ponieważ nie będzie mogła dzielić się zyskami z Play Store z twórcami aplikacji i producentami urządzeń.

Twórcy aplikacji mogliby jednak cieszyć się większą swobodą w dystrybuowaniu swoich aplikacji na platformach osób trzecich i korzystać z alternatywnych metod płatności.

Dla Google utrata wyłączności może oznaczać osłabienie dominacji na rynku, ale dla konsumentów i deweloperów otwiera możliwości większej konkurencji i wyboru.

Co się stanie, jeśli pobyt zostanie odrzucony?

Jeżeli sędzia Donato odrzuci wniosek Google o wstrzymanie wykonania wyroku, firma skieruje sprawę do Sądu Apelacyjnego 9. Okręgu.

W trakcie trwania procesu apelacyjnego Google będzie musiało zastosować się do orzeczenia sądu i wdrożyć wymagane zmiany w funkcjonowaniu swojego sklepu Play.

Jeśli sąd apelacyjny przyzna zawieszenie wykonania nakazu, jego wydanie może zostać opóźnione o miesiące, a nawet lata.

Na razie Google ściga się z czasem, aby zapobiec zmianom, które uważa za zakłócające działanie swojego ekosystemu Androida.