Boeing pozyskuje kapitał, ale analitycy ostrzegają, że może to nie wpłynąć na wzrost ceny akcji

Boeing pozyskuje kapitał, ale analitycy ostrzegają, że może to nie wpłynąć na wzrost ceny akcji
Wajeeh Khan
15 paź 2024, 16:05 PM
  • Boeing ujawnia plany pozyskania do 25 miliardów dolarów w akcjach lub długach.
  • Zabezpieczyła również umowę kredytową z bankami na kwotę 10 miliardów dolarów.
  • Wells Fargo nadal pozostaje bardzo pesymistycznie nastawiony do kursu akcji Boeinga.

Firma Boeing Co (NYSE: BA) ujawniła plany pozyskania 25 miliardów dolarów na poprawę swojego bilansu w obliczu trwającego strajku maszynistów i problemów produkcyjnych.

Matthew Akers, analityk Wells Fargo, nie jest jednak przekonany, że podwyższenie kapitału okaże się wystarczające, aby cena akcji spółki wzrosła.

Akers ocenia akcje Boeinga jako „sprzedaj” i ostrzega przed dalszym spadkiem ich wartości do 109 dolarów.

Jego docelowa cena wskazuje na potencjalny spadek o 27%.

Boeing ma dużo długu w swoim bilansie

Boeing podpisał również umowę kredytową z konsorcjum banków na kwotę 10 miliardów dolarów.

„Myślę, że to kropla w morzu całego bilansu. Jest jeszcze dużo pracy do wykonania, aby spłacić pozostałe zadłużenie, które jest do spłacenia” – powiedział Matthew Akers w wywiadzie dla CNBC we wtorek.

Akers nie odczytuje tych informacji jako pozytywnych również dlatego, że gigant branży lotniczo-obronnej ma już ponad 50 miliardów dolarów długu netto, a pozyskanie kapitału, przynajmniej jego część, ma zostać dokonane w formie większego długu.

Ponadto notowana na nowojorskiej giełdzie firma odnotuje wyższe koszty w ciągu najbliższych kilku lat, niezależnie od tego, jaką decyzję ostatecznie podpisze ze związkiem zawodowym – dodał.

Strajk maszynistów kosztuje BA około 1,0 miliarda dolarów miesięcznie.

Warto zauważyć, że akcje Boeinga nie wypłacają już dywidendy, która mogłaby przyciągnąć inwestorów nastawionych na zysk w obliczu potencjalnego spowolnienia gospodarczego.

Boeing nadal narażony jest na ryzyko przekroczenia budżetu

Boeing ostatecznie rozwiąże swoje problemy produkcyjne, a kurs akcji zacznie rosnąć – taka była dotychczasowa narracja.

Jednak debata się rozszerzyła i według analityka Wells Fargo to bilans będzie decydował o losie BA w dalszej perspektywie.

Jak dodał dzisiaj w programie „The Exchange”, międzynarodowa korporacja będzie musiała zainwestować w nowy samolot w drugiej połowie tej dekady, co tradycyjnie wiąże się z przekroczeniem budżetu i innymi problemami.

Mimo to Richard Safran, analityk Seaport Global Securities, pozostaje optymistycznie nastawiony do akcji Boeinga i przewiduje 40% wzrost ceny do 209 USD.

Dzieje się tak, ponieważ gigant z siedzibą w Wirginii nie chce dopuścić do potencjalnego obniżenia swojego ratingu kredytowego do poziomu „śmieciowego”.

Oprócz pozyskania kapitału, BA niedawno ogłosiło plany redukcji globalnego zatrudnienia o 10% w celu obniżenia kosztów.

W związku z tą zmianą firma zwolni około 17 000 pracowników.