Goldman Sachs ostrzega, że w ciągu najbliższej dekady roczne zwroty z akcji S&P 500 zostaną ograniczone do 3%

Goldman Sachs ostrzega, że w ciągu najbliższej dekady roczne zwroty z akcji S&P 500 zostaną ograniczone do 3%
Wajeeh Khan
21 paź 2024, 21:07 PM
  • Goldman Sachs przewiduje, że w ciągu najbliższych dziesięciu lat indeks S&P 500 będzie osiągał gorsze wyniki niż obligacje.
  • Szef strategii akcji amerykańskich David Kostin wyjaśnił to w niedawnej nocie badawczej.
  • Szeroki indeks rynkowy wzrósł obecnie o blisko 25% w porównaniu z początkiem tego roku.

Jak ostrzega David Kostin z Goldman Sachs, indeks S&P 500 w ciągu ostatnich dziesięciu lat oferował solidne zyski, lecz do 2034 r. krajobraz inwestycyjny ulegnie drastycznej zmianie.

Szef strategii akcji amerykańskich banku nie spodziewa się, że szeroki indeks rynkowy będzie przynosił zyski większe niż 3,0% rocznie w ciągu najbliższej dekady.

Dla porównania, w latach 2013–2023 średni zwrot wyniósł około 13%.

Kostin powołał się na nieracjonalne początkowe wyceny i nietypową koncentrację, które uzasadniały jego gołębie nastawienie w perspektywie długoterminowej.

Indeks S&P 500 wzrósł obecnie o blisko 25% w porównaniu z początkiem roku, ale w dużej mierze zawdzięcza to wyłącznie „Siódemce Wspaniałych”.

Kostin spodziewa się, że S&P 500 będzie miał gorsze wyniki niż obligacje

Inwestorzy utrzymują bardzo optymistyczne nastawienie do indeksu S&P 500, gdyż inflacja wraca do celu 2,0%, gospodarka pozostaje na tyle silna, a Rezerwa Federalna planuje dalsze obniżanie stóp procentowych w listopadzie.

Jednak zdaniem Davida Kostina firmy takie jak Google i Nvidia mogą przez dłuższy czas przyczyniać się do dalszego wzrostu wskaźnika.

„Nasze historyczne analizy pokazują, że dla każdej firmy niezwykle trudne jest utrzymanie wysokiego poziomu wzrostu sprzedaży i marży zysku przez dłuższy czas” – powiedział klientom w niedawnej notatce badawczej.

Historycznie rzecz biorąc, S&P 500 z łatwością pokonuje obligacje pod względem rocznych zysków. Jednak szef strategii akcji amerykańskich banku widzi obecnie 72% prawdopodobieństwa, że w ciągu następnych dziesięciu lat będzie miał gorsze wyniki niż 10-letnie obligacje skarbowe.

Nasz ekspert rynkowy Crispus Nyaga również spodziewa się, że w nadchodzących miesiącach nastąpi odwrócenie się tendencji wykupienia SPX.

Dlaczego jeszcze Goldman Sachs wykazuje gołębie nastawienie do S&P 500?

David Kostin nie spodziewa się, że inwestycja w indeks S&P 500 wystarczy, aby zapewnić sobie solidne zyski w ciągu najbliższych dziesięciu lat, również ze względu na wysokie początkowe wyceny.

Goldman Sachs stosuje wskaźnik CAPE, czyli cyklicznie korygowany wskaźnik ceny do zysku, do wyceny i pozostaje nastawiony na wycenę w sposób gołębi, gdyż wyższa początkowa wycena zazwyczaj prowadzi do niższych przyszłych zwrotów.

Przy wartości 38 razy wskaźnik ten plasuje się obecnie na 97. percentylu.

W najgorszym przypadku Kostin spodziewa się nawet, że indeks szerokiego rynku zwróci w skali roku minus 1,0%.

Nie jest on jednak odosobniony w przewidywaniach, że w ciągu najbliższej dekady zwroty z indeksu S&P 500 będą niższe od przeciętnych.

JPMorgan w swojej ostatniej analizie powołał się również na wysoką wycenę i ogromne wydatki fiskalne, prognozując roczną stopę zwrotu na poziomie ok. 6,0% z indeksu referencyjnego w ciągu najbliższych dziesięciu lat.

Firma inwestycyjna dodała, że utrzymująca się inflacja może również spowodować zmniejszenie mnożników.