Złoto i miedź tracą na wartości, dolar się umacnia; pallad kontynuuje zyski

Złoto i miedź tracą na wartości, dolar się umacnia; pallad kontynuuje zyski
Sayantan Sarkar
25 paź 2024, 15:34 PM
  • Ceny złota i miedzi znajdowały się na minusie z powodu silniejszego dolara amerykańskiego i wzrostu rentowności bonów skarbowych.
  • Mimo dzisiejszego spadku ceny złota zmierzają w kierunku niewielkich tygodniowych wzrostów.
  • Ceny palladu na giełdzie NYMEX kontynuują wzrosty, a ryzyko sankcji na dostawy z Rosji poprawia nastroje.

Ceny złota spadły w piątek, ponieważ silniejszy dolar i wzrost rentowności obligacji skarbowych wpłynęły na nastroje inwestorów.

Mimo że w piątek cena złota była na minusie, ceny nadal zmierzały w kierunku niewielkich tygodniowych wzrostów.

Będzie to trzeci z rzędu tydzień wzrostów cen złota.

Inne metale szlachetne, takie jak pallad, kontynuowały wzrosty z poprzedniej sesji z powodu ryzyka związanego z podażą.

Wśród metali przemysłowych, kontrakty terminowe na miedź na London Metal Exchange spadły gwałtownie o pół procenta.

Złoto wspierane przez popyt na bezpieczne aktywa

Mimo że ceny złota spadają, ten żółty metal jest wspierany przez napięcia geopolityczne i niepewność związaną z wyborami prezydenckimi w USA.

Na Bliskim Wschodzie rosnące napięcia spowodowały wzrost napływu złota do bezpiecznych przystani.

Agencja Reuters podała w piątek, że w zamachu bombowym na pensjonat, w którym pracowali przedstawiciele prasy międzynarodowej, zginęło trzech libańskich dziennikarzy.

Nastąpiło to po wizycie sekretarza stanu USA Anthony'ego Blinkena w Dosze, gdzie ma się spotkać z przedstawicielami Izraela i Kataru.

Jednakże wysoki rangą funkcjonariusz Hamasu Osama Hamdan powiedział libańskiej, popierającej Hezbollah agencji informacyjnej Al-Mayadeen, że stanowisko ugrupowania nie uległo zmianie.

W chwili pisania tego tekstu najaktywniejszy grudniowy kontrakt na złoto na giełdzie COMEX wynosił 2741,60 USD za uncję, co stanowi spadek o 0,3% w porównaniu z poprzednim zamknięciem.

Wybory w USA trzymają traderów w napięciu

Do serii wydarzeń na Bliskim Wschodzie dołącza informacja, że kandydat Republikanów Donald Trump zwiększa swoją przewagę w walce z wiceprezydent Kamalą Harris.

Według doniesień Trump prowadzi w kluczowych stanach, takich jak Wisconsin i Karolina Północna.

„To sugeruje, że ma duże szanse na wygraną w wyborach prezydenckich w USA” – powiedział w notatce Joaquin Monfort, autor na Fxstreet.com.

„Zwycięstwo Trumpa zachwiałoby istniejącym porządkiem geopolitycznym i potencjalnie zwiększyłoby napływ migrantów do bezpiecznych przystani, pomimo jego twierdzeń, że zakończy konflikty na całym świecie w ciągu kilku dni” – powiedział Monfort.

Miedź spada przy silnym dolarze

Ceny miedzi na LME spadły w piątek i zapowiadają się na czwarty z rzędu tydzień spadków.

Mocniejszy dolar sprawia, że towary wyceniane w amerykańskiej walucie stają się droższe dla posiadaczy innych walut, co ogranicza popyt.

Handlowcy miedzią mieli również wątpliwości, czy ostatnie środki stymulujące w Chinach będą w stanie podtrzymać popyt na czerwony metal u jednego z największych konsumentów.

Jak podaje Reuters, spotkanie Ogólnochińskiego Zgromadzenia Przedstawicieli Ludowych, które miało przynieść więcej wskazówek na temat środków stymulujących gospodarkę, zostało przełożone z końca października na listopad.

W chwili pisania tego tekstu cena trzymiesięcznego kontraktu na miedź na giełdzie LME wynosiła 9533,50 USD za tonę, co stanowi spadek o 0,4% w porównaniu z poprzednim zamknięciem.

Pallad kontynuuje wzrosty

Kontrakty terminowe na pallad wzrosły w piątek drugi dzień z rzędu, gdyż ryzyko utraty podaży poprawiło nastroje na rynku.

Według poinformowanych źródeł rząd USA zamierza wezwać pozostałe państwa G7 do nałożenia sankcji na rosyjski pallad.

To wsparło wzrost cen.

Kontrakt na pallad na New York Mercantile Exchange wzrósł momentami o 9% w czwartek, osiągając najwyższy poziom od grudnia ubiegłego roku. Obecnie ceny były o 0,4% wyższe i wynosiły 1168 USD za uncję.

Według Commerzbank AG Rosja zajmuje dominującą pozycję na rynku palladu, a jedna firma zaspokaja 40% światowego zapotrzebowania na ten surowiec.

Barbara Lambrecht, analityczka rynku surowcowego w Commerzbanku, napisała w notatce: