Dług USA osiąga rekordowo wysoki poziom: czy nowe strategie mogą odwrócić sytuację?
- Dług USA zbliża się do 36 bilionów dolarów, a rosnące koszty odsetek obciążają zasoby rządowe.
- Zadłużenie gospodarstw domowych sięga 17,9 bln dolarów, a liczba opóźnień w spłacie kart kredytowych i kredytów samochodowych rośnie.
- Nowy Departament Efektywności Rządowej, na którego czele stoi Elon Musk, planuje zaoszczędzić 2 biliony dolarów.
Dług USA wciąż rośnie, bez oznak spowolnienia. Jeszcze dwa miesiące temu dług narodowy wynosił około 35 bilionów dolarów.
Od tego czasu kwota ta wzrosła do 35,9 biliona dolarów, a w chwili, gdy czytasz ten artykuł, mogła nawet przekroczyć 36 bilionów dolarów.
Ten nieustanny wzrost zadłużenia rządowego wywiera niespotykane dotąd obciążenie na gospodarkę.
Czy Amerykanie powinni spodziewać się oznak ulgi, skoro nowo wybrany prezydent, republikanie mają kontrolę nad Kongresem i powstał nowy departament rządowy?
Jak wysoki jest dług USA?
Zadłużenie państwa osiągnęło poziom, który kiedyś uważano za niewyobrażalny, wzrastając do prawie 36 bilionów dolarów, co jest spowodowane deficytem federalnym wynoszącym 1,83 biliona dolarów w samym 2024 roku.
Spłata odsetek od tego ogromnego długu poważnie obciąża zasoby rządowe.
We wrześniu Stany Zjednoczone zapłaciły 38 miliardów dolarów odsetek, co stanowi ponad 15% wpływów z podatku dochodowego zebranego w tym miesiącu.
Rosnący koszt długu ogranicza możliwości finansowania podstawowych wydatków publicznych i wywiera presję na decydentów, aby podejmowali trudne decyzje fiskalne.
Congressional Budget Office (CBO) ostrzega, że odsetki mogą nadal rosnąć, zajmując większą część dochodów federalnych w nadchodzącej dekadzie, jeśli utrzymają się obecne wzorce wydatków. Przy utrzymujących się wysokich stopach procentowych koszt pożyczek pochłania dostępne fundusze na podstawowe usługi, wywierając presję na rząd, aby ponownie ocenił swoje priorytety fiskalne.
Ponieważ inflacja nadal budzi obawy, ratingi kredytowe USA również znalazły się pod lupą.
W zeszłym roku agencja Fitch Ratings obniżyła rating kredytowy Stanów Zjednoczonych z poziomu AAA do AA+ po miesiącach politycznego impasu w sprawie pułapu zadłużenia.
Agencja Moody’s niedawno zmieniła perspektywę ze stabilnej na negatywną, powołując się na rosnące obawy dotyczące sytuacji fiskalnej.
Obniżenie ratingu kredytowego odzwierciedla nie tylko sam dług, ale również coraz większe trudności Waszyngtonu w osiągnięciu porozumienia w sprawie reform fiskalnych.
Zadłużenie gospodarstw domowych również rośnie
Rosnące zadłużenie nie jest tylko problemem rządu, ale także problemem gospodarstw domowych.
Jak podaje Federal Reserve Bank of New York, zadłużenie gospodarstw domowych w USA osiągnęło bezprecedensową kwotę 17,9 biliona dolarów.
Rosnące zadłużenie konsumenckie związane z kredytami hipotecznymi, pożyczkami samochodowymi, kartami kredytowymi i pożyczkami na edukację sprawia, że Amerykanie odczuwają skutki kryzysu finansowego.
Chociaż zaległości w spłatach kredytów hipotecznych utrzymują się na stosunkowo niskim poziomie dzięki stałym miesięcznym ratom wynikającym z poprzednich refinansowań, inne kategorie długów wykazują oznaki napięć.
W szczególności odnotowano znaczny wzrost wskaźników przeterminowanych płatności w przypadku zadłużenia z tytułu kart kredytowych – 11,1% sald jest przeterminowanych o ponad 30 dni.
Jest to najwyższy poziom od początku 2012 r., co wskazuje, że wiele gospodarstw domowych ma problem z nadążaniem za rosnącymi stopami procentowymi.
Wzrasta również liczba zaległości w spłacie kredytów samochodowych, szczególnie wśród młodych kredytobiorców i osób o niższych dochodach, którym często brakuje stabilizacji, jaką daje posiadanie domu lub dobrze płatna praca.
Jednak są też dobre wieści. Dochody gospodarstw domowych wzrosły szybciej niż zadłużenie, co spowodowało, że wskaźnik zadłużenia do dochodu spadł do 82% w porównaniu z 86% przed pandemią.
Poprawa wskaźnika wskazuje, że większość gospodarstw domowych nadal będzie w stanie radzić sobie ze swoimi długami, choć rosnąca liczba opóźnień w spłacie wskazuje na rosnącą presję finansową na Amerykanów o niższych dochodach.
Czy DOGE może coś zmienić?
W odpowiedzi na rosnące zadłużenie kraju, prezydent-elekt Donald Trump zaproponował nietypowe rozwiązanie: Departament Efektywności Rządowej (DOGE).
Na czele tego organu doradczego staną wybitni przedsiębiorcy Elon Musk i Vivek Ramaswamy, a jego celem jest ograniczenie wydatków rządowych nawet o 2 biliony dolarów poprzez walkę z marnotrawstwem i oszustwami.
Mimo że cel jest ambitny, DOGE nie jest formalnym departamentem rządowym, lecz komitetem doradczym.
Strategia Trumpa polega na omijaniu Kongresu poprzez wykorzystanie struktury federalnego komitetu doradczego, co pozwala osobom z sektora prywatnego, takim jak Musk i Ramaswamy, na przekazywanie pomysłów bez konieczności uzyskania zgody Senatu.
Komisja będzie ściśle współpracować z Białym Domem i Biurem Zarządzania i Budżetu (OMB) w celu zalecenia sposobów usprawnienia działalności.
Podejście DOGE odzwierciedla pogląd Trumpa, że „przedsiębiorcze podejście do rządzenia” może pomóc w osiągnięciu cięć wydatków, o których wprowadzenie politycy od dawna walczą.
Musk obiecał przejrzystość, w tym publiczną tabelę rankingową przykładów marnotrawnego wydawania pieniędzy.
Niektórzy jednak zastanawiają się, czy zaangażowanie miliarderów pokroju Muska i Ramaswamy’ego – którzy prowadzą szeroko zakrojone interesy biznesowe – może prowadzić do potencjalnych konfliktów interesów, zwłaszcza w świetle federalnych kontraktów Muska realizowanych za pośrednictwem firm takich jak SpaceX.
Ulga w limicie zadłużenia, ale wyzwania długoterminowe pozostają
Ponieważ Republikanie kontrolują teraz obie izby Kongresu, administracja Trumpa będzie prawdopodobnie miała większą swobodę w ustalaniu pułapu zadłużenia federalnego.
Zeszłoroczny impas w sprawie limitu zadłużenia niemal doprowadził do niewypłacalności, wstrząsając rynkami finansowymi i powodując obniżenie ratingu agencji Fitch.
Zjednoczony rząd mógłby uniknąć tego scenariusza, szybko wprowadzając podwyżkę limitu zadłużenia, oszczędzając rynkom turbulencji związanych z kolejnym starciem politycznym.
Wskaźniki rynkowe sugerują, że inwestorzy są optymistycznie nastawieni co do sprawniejszego procesu ustalania pułapu zadłużenia pod zjednoczoną kontrolą Republikanów.
Rentowność 10-letnich obligacji skarbowych wzrosła ostatnio do najwyższego poziomu od czterech miesięcy, co odzwierciedla oczekiwania na szybszy wzrost gospodarczy i inflację w wyniku polityki gospodarczej Trumpa, obejmującej obniżki podatków i cła.
W tym samym czasie spadły koszty ubezpieczenia amerykańskiego długu za pośrednictwem kontraktów CDS (Credit Default Swaps), co wskazuje, że inwestorzy spodziewają się niższego ryzyka niewypłacalności w krótkim okresie.
Taka reakcja rynku oznacza, że choć krótkoterminowe spory o pułap zadłużenia mogą zostać rozwiązane bardziej płynnie, to pozostają kwestie związane z długoterminowymi problemami fiskalnymi.
CBO ostrzega, że dalsza ekspansja fiskalna bez równoważenia cięć może nadwyrężyć finanse publiczne.
Jeśli inwestorzy w obligacje zaczną się obawiać, że rząd nie będzie kontrolował wydatków, mogą zażądać wyższych stóp procentowych, aby zrekompensować sobie zwiększone ryzyko.
Ten scenariusz może zakłócić rynek obligacji, ponieważ zewnętrzni inwestorzy mogą wymagać wyższych premii w celu sfinansowania amerykańskiego długu.
Moody's ostrzega również, że niekontrolowane wydatki mogą doprowadzić do dalszych obniżek ratingów kredytowych, co potencjalnie zwiększy koszty pożyczek.
Odroczenie podniesienia limitu zadłużenia może okazać się rozwiązaniem krótkoterminowym, jednak problemy ze strukturalnym zadłużeniem najprawdopodobniej będą się utrzymywać.
Jeśli nie zostaną wprowadzone znaczące cięcia wydatków i reformy, zadłużenie będzie nadal rosło, a ciężar odsetek będzie się zwiększał.
Podczas gdy Musk i Ramaswamy przygotowują się do rozwiązania problemu marnotrawstwa środków rządowych za pomocą ustawy DOGE, pojawia się pytanie, czy działania te mogą mieć znaczący wpływ na trajektorię zadłużenia kraju, czy też po prostu opóźnią nieuniknione rozliczenie fiskalne.
Azjatyckie akcje rosną: Hang Seng, Kospi i Nikkei 225 po nadziejach na porozumienie USA–Iran
Nikkei 225 i Kospi rosną, rentowności obligacji Japonii i Korei Południowej spadają
Xi przyjął Trumpa, potem Putina i pokazał, gdzie leży wpływ Chin
Zimbabwe ZiG: waluta zabezpieczona złotem stabilna mimo ryzyka
Indeks Nifty 50 zagrożony przez wzrost rentowności obligacji i załamanie rupii
Nie znaleziono wyników
Ładowanie artykułów...
Failed to load articles. Please try again.