Sprzedaż i ceny domów w Wielkiej Brytanii mają gwałtownie wzrosnąć przed kwietniowymi zmianami w podatku od czynności cywilnoprawnych

Sprzedaż i ceny domów w Wielkiej Brytanii mają gwałtownie wzrosnąć przed kwietniowymi zmianami w podatku od czynności cywilnoprawnych
Vatsala Gaur
29 lis 2024, 11:38 AM
  • Kupujący w Wielkiej Brytanii spieszą się, aby uniknąć zmian w opłacie skarbowej, które wejdą w życie w kwietniu 2025 r.
  • Ceny domów wzrosły o 1,5% w 2024 r. i przewiduje się, że w przyszłym roku wzrosną o kolejne 2,5%.
  • Prognozuje się, że sprzedaż domów w 2024 r. wyniesie 1,1 mln, co będzie o 10% więcej niż w 2023 r.

Rynek nieruchomości w Wielkiej Brytanii szykuje się na wzmożoną aktywność, gdyż kupujący spieszą się, aby zabezpieczyć nieruchomości, zanim ulgi podatkowe wygasną w kwietniu 2025 r. i zaczną obowiązywać zmiany w opłatach skarbowych.

Według platformy nieruchomości Zoopla, spodziewane zmiany już wywołały wzrost popytu, a sprzedaż powinna przyspieszyć w ciągu najbliższych czterech miesięcy.

W jesiennym budżecie kanclerz skarbu Rachel Reeves zapowiedziała obniżenie progu zerowej opłaty skarbowej z 250 000 funtów do 125 000 funtów dla wszystkich kupujących.

Od 1 kwietnia 2025 r. osoby kupujące nieruchomość po raz pierwszy będą musiały zmierzyć się z progiem wynoszącym 300 000 GBP, niższym niż 425 000 GBP.

Zmiany te najbardziej uderzą w osoby kupujące po raz pierwszy nieruchomość w rejonach o dużej wartości.

Rightmove szacuje, że jedynie 8% domów w Londynie będzie zwolnionych z podatku od czynności cywilnoprawnych dla osób kupujących nieruchomość po raz pierwszy, podczas gdy w południowo-wschodniej Anglii odsetek ten wynosi 24%, a we wschodniej – 32%.

Ceny domów w USA i sprzedaż wzrosną

Zoopla podała, że ceny domów w Wielkiej Brytanii wzrosły o 1,5% w ciągu roku do października 2024 r., co było spowodowane wzrostem popytu po ogłoszeniu budżetu.

Oczekuje się, że w 2025 r. ceny wzrosną o kolejne 2,5%, a sprzedaż domów ma wynieść 1,1 miliona w przyszłym roku — co będzie oznaczało wzrost o 10% w porównaniu z rokiem 2023.

Wzrost ten wynika z odłożonego popytu, który narastał latem, spotęgowanego przez kupujących, którzy chcieli skorzystać z istniejących ulg podatkowych.

Richard Donnell, dyrektor wykonawczy Zoopla, podkreślił, że dostępność mieszkań poprawiła się szybciej, niż oczekiwano, dzięki rosnącym dochodom i stabilizacji stóp procentowych kredytów hipotecznych, co toruje drogę do utrzymania dynamiki rynku.

Jednakże presja podaży ograniczyła wzrost cen.

Na rynku odnotowano napływ nieruchomości, w tym byłych lokali wynajmowanych i drugich domów, co pomogło zrównoważyć rosnący popyt.

Agenci nieruchomości mają obecnie średnio 34 niesprzedane nieruchomości, podczas gdy przed pandemią ich liczba wynosiła 28.

Według Zoopla przewiduje się, że w przyszłym roku wzrost cen nieruchomości w regionie Midlands, północnej Anglii, Szkocji i Walii przewyższy średnią w Wielkiej Brytanii.

Tymczasem południowa Anglia zmaga się ze spowolnieniem wzrostu gospodarczego ze względu na większe problemy z przystępnością cenową, zwłaszcza w Londynie i okolicach.

Pierwsi klienci w centrum uwagi

Osoby kupujące mieszkanie po raz pierwszy nadal stanowią istotną część rynku, ale muszą stawiać czoła coraz większym wyzwaniom ze względu na rosnącą presję związaną z dostępnością nieruchomości.

Zoopla zauważyła, że popyt wśród osób kupujących nieruchomość po raz pierwszy wzrósł w wyniku budżetu, a zainteresowanie Londynem wzrosło o 31% w porównaniu z ubiegłym rokiem.

Donnell podkreślił potrzebę wsparcia dla obecnych właścicieli domów, którzy chcą się przeprowadzić. „Wyższe dochody i niższe stopy procentowe kredytów hipotecznych sprawiły, że dostępność mieszkań poprawiła się szybciej, niż przewidywano” – powiedział.

„Chociaż to napędza sprzedaż i wzrost cen, wielu obecnych właścicieli domów musi szukać nowych obszarów, aby uzyskać lepszą wartość”.