Indeks KOSPI tworzy ryzykowny wzór na tle problemów Samsunga, Hyundai i LG

Indeks KOSPI tworzy ryzykowny wzór na tle problemów Samsunga, Hyundai i LG
Crispus Nyaga
12 gru 2024, 04:54 AM
  • Indeks KOSPI Composite utworzył wzór rosnącego rozszerzającego się klinu.
  • Indeks ten spadł, ponieważ gospodarka Korei Południowej pozostaje niestabilna z powodu problemów politycznych.
  • Pod presją znalazły się duże firmy, takie jak Samsung, Hyundai i LG.

Indeks KOSPI w Korei Południowej odnotował w tym tygodniu wzrost, ponieważ kryzys polityczny w kraju nasilił się. Indeks, który śledzi największe południowokoreańskie firmy, wzrósł do 2450 KRW, co stanowi wzrost o 3,80% od najniższego poziomu w tym miesiącu.

Kryzys polityczny w Korei Południowej

Indeks KOSPI Composite, który śledzi największe południowokoreańskie spółki, odrobił straty po tym, jak w zeszłym tygodniu spadł do wieloletniego minimum na poziomie 2362 punktów.

Pierwsze zamieszki wybuchły po tym, jak prezydent Korei Południowej ogłosił stan wyjątkowy i wprowadził stan wojenny. Następnie wysłał policję do parlamentu, aby uniemożliwić posłom głosowanie w tej sprawie.

Choć stan wojenny trwał tylko kilka godzin, miał duży wpływ na sytuację polityczną i gospodarczą. Po pierwsze, prezydent przeżył głosowanie nad jego odwołaniem i jest badany przez policję. Po drugie, aresztowano ministra obrony.

Indeks KOSPI i południowokoreański won odbiły się, ponieważ stan wyjątkowy nie trwał długo. Rosły również, ponieważ inwestorzy nie spodziewali się poważnych skutków kryzysu dla południowokoreańskich firm.

Mimo to indeks KOSPI nadal wypada gorzej od innych światowych indeksów. Od swojego tegorocznego szczytu spadł o ponad 15%, podczas gdy inne indeksy są na wyciągnięcie ręki od swoich rekordowych poziomów.

Problemy Samsunga, LG i Hyundaia trwają

Głównym katalizatorem słabości jest Samsung, największa firma w kraju, która odpowiada za ponad 20% PKB.

Akcje Samsung Electronics spadły o prawie 40% od początku roku, ponieważ firma nadal pozostaje w tyle za innymi firmami z branży półprzewodników, takimi jak AMD i NVIDIA. Niektórzy analitycy porównują ją do Intela, firmy, która stała się upadłym aniołem w branży kryptowalut.

Nie wszystkie spółki Samsungu upadły. Na przykład akcje Samsung Heavy Industries wzrosły w tym roku o 42%. Podobnie Samsung Fire Marine, Samsung Card, Samsung Life i Samsung Biologics wzrosły w tym roku o ponad 20%.

Inne części działalności firmy, takie jak Samsung REIT, Engineering, SDI, Pharmaceuticals i Publishing, odnotowały w tym roku spadek o ponad 20%.

Firmy z grupy LG również nie odnotowały w tym roku dobrych wyników. Akcje LG Electronics spadły o 14%, a akcje spółek Chemicals, Display, Innotek i HelloVision spadły w tym roku o ponad 20%.

Podobny trend zaobserwowano w Hyundai, innej firmie stanowiącej kręgosłup gospodarki Korei Południowej. Niektóre firmy z grupy, takie jak Hyundai Elevator, Marine Engineering, HCN, Heavy and Industries i Green Food, odnotowały w tym roku wzrost dwucyfrowy. Akcje Hyundai Electric & Energies wzrosły o ponad 347%.

Inne spółki z rodziny Hyundai, takie jak Motor, Cement, Pharmaceuticals, Motor Securities i Mar&Fi, odnotowały wzrost dwucyfrowy.

Analiza indeksu KOSPI

Wykres KOSPI Composite na TradingView

Dzienny wykres pokazuje, że indeks KOSPI Composite był pod presją w ciągu ostatnich kilku tygodni. W lipcu osiągnął szczyt na poziomie 2892 punktów, a teraz spadł do 2452 punktów.

Indeks utworzył wzór krzyża śmierci, gdy 50-dniowa i 200-dniowa wykładnicza średnia krocząca (EMA) przecięły się. Ponadto wskaźnik MACD pozostał poniżej linii zerowej, podczas gdy wskaźnik siły względnej (RSI) spadł poniżej poziomu neutralnego.

Indeks utworzył również rosnący klin rozszerzający, popularny sygnał spadkowy. Dlatego prawdopodobnie nastąpi spadkowy przełom, ponieważ sprzedający będą dążyć do osiągnięcia kolejnego kluczowego poziomu wsparcia na poziomie 2300 KRW.

Alternatywnym scenariuszem jest taki, w którym indeks KOSPI odrobi straty, przełamie średnie kroczące i wzrośnie do górnej granicy kanału na poziomie 2892 KRW. Taka reakcja cenowa oznaczałaby wzrost o niemal 20% od obecnego poziomu.