Ceny ropy utrzymują się na poziomie zbliżonym do 5-miesięcznych maksimów z powodu obaw związanych z podażą

Ceny ropy utrzymują się na poziomie zbliżonym do 5-miesięcznych maksimów z powodu obaw związanych z podażą
Sayantan Sarkar
16 sty 2025, 07:04 AM
  • W czwartek ceny ropy naftowej utrzymywały się na poziomie zbliżonym do pięciomiesięcznych maksimów, ponieważ w zeszłym tygodniu zapasy ropy w USA spadły.
  • Głównym problemem pozostają obawy dotyczące podaży, ponieważ sankcje na rosyjski eksport zaczynają odczuwać skutki.
  • OPEC+ prognozuje silny wzrost popytu na ropę naftową w latach 2025 i 2026.

Ceny ropy naftowej kontynuowały wzrost w czwartek, ponieważ spadek zapasów w USA i łagodniejsza inflacja podniosły nastroje na rynku.

Wzrost cen został również napędzony obawami o zakłócenia w dostawach z Rosji spowodowane niedawnymi sankcjami USA.

Międzynarodowa Agencja Energetyczna poinformowała w środę, że nowe sankcje stwarzają ryzyko dla dostaw ropy naftowej w nadchodzących tygodniach.

W momencie pisania tego artykułu cena ropy naftowej West Texas Intermediate na giełdzie New York Mercantile Exchange wynosiła 78,97 USD za baryłkę, co oznacza wzrost o 0,3%. Cena ropy naftowej Brent na giełdzie Intercontinental Exchange wynosiła 82,27 USD za baryłkę, co również oznacza wzrost o 0,3% w porównaniu z poprzednim zamknięciem.

Oba wskaźniki osiągnęły najwyższe poziomy od sierpnia 2024 r. na początku sesji w czwartek.

Zapasy ropy naftowej w USA spadają

W środę Agencja Informacji Energetycznej poinformowała, że zapasy ropy naftowej w USA spadły w ciągu tygodnia kończącego się 10 stycznia o 2 miliony baryłek.

Zapasy ropy w kraju wyniosły 412,7 mln baryłek, co stanowiło spadek o 6% w porównaniu ze średnią pięcioletnią dla tego okresu.

Ponadto zapasy ropy naftowej spadły w zeszłym tygodniu po raz siódmy z rzędu, co jest najdłuższym spadkowym trendem od lipca 2021 r.

Jednakże zapasy produktów w USA wzrosły w zeszłym tygodniu. Według danych zapasy benzyny wzrosły o 5,9 mln baryłek, a zapasy destylatów o 3,1 mln baryłek.

Produkcja w USA w tygodniu zakończonym 10 stycznia pozostała w zasadzie stabilna na poziomie 13,481 mln baryłek dziennie.

Analitycy ING Group stwierdzili:

Mniej inflacji i zakłóceń w dostawach

Dane opublikowane w środę wykazały, że inflacja wskaźnika cen konsumpcyjnych w USA w grudniu wzrosła o 0,4%, co w dużej mierze pokrywa się z oczekiwaniami.

„Ograniczenie podstawowej inflacji w USA odrodziło nadzieję na mniej restrykcyjną politykę Rezerwy Federalnej w tym roku. Podstawowa inflacja nieoczekiwanie spowolniła, podczas gdy ceny konsumenckie nie wykazały znaczących wzrostów” – cytuje Reuters Jigar Trivedi, starszego analityka Reliance Securities.

Niższe stopy procentowe są korzystne dla ropy naftowej, ponieważ pozostawiają na rynku większą płynność.

Tymczasem nowe sankcje na rosyjską flotę cienia wpływają na stawki za transport.

Stawki za transport statkami cysternami gwałtownie wzrosły w ciągu ostatnich kilku dni po tym, jak w piątek Stany Zjednoczone nałożyły sankcje na 183 statki, które w większości należą do rosyjskiej floty cienia.

Prowadzi to do tego, że wiele krajów, takich jak Indie, Chiny i inne, które importują większość rosyjskiej ropy naftowej, poszukuje innych źródeł.

Wzrosło zapotrzebowanie na baryłki ropy z Bliskiego Wschodu, co spowodowało, że handlowcy rezerwują więcej ładunków i statków do transportu ropy z tych krajów do Azji.

Do poważnego zakłócenia dostaw z Iranu może dojść również w przypadku, gdy prezydent elekt USA Donald Trump wprowadzi surowsze sankcje na eksport ropy naftowej z tego kraju.

Prognozy OPEC+

Organizacja Krajów Eksportujących Ropę Naftową (OPEC) w środę nie zmieniła swojej prognozy wzrostu popytu na ropę w 2025 r., utrzymując ją na poziomie 1,4 mln baryłek dziennie.

Według kartelu wzrost popytu prawdopodobnie będzie równie silny w 2026 r., osiągnąwszy poziom 1,4 mln baryłek dziennie.

Grupa nie zmieniła również swoich szacunków wzrostu podaży dla krajów spoza OPEC+, ustalając ją na poziomie 1,11 mln baryłek dziennie w 2025 r., a w 2026 r. spodziewany jest podobny wzrost podaży.

Od początku roku ceny ropy naftowej zyskały na wartości, a wzrost ten jest spowodowany zarówno zakłóceniami w dostawach, jak i rosnącym popytem z powodu chłodniejszej pogody w USA i Europie.

„Rynek wydaje się konsolidować po swojej hossy, a nie korygować. Biorąc to pod uwagę, trudno przewidzieć, co może się wydarzyć z ropą naftową” – powiedział David Morrison, starszy analityk rynku w Trade Nation.