Ofiary ataku hakerskiego na WazirX muszą zagłosować nad planem odzyskania środków, w przeciwnym razie grożą im lata niepewności

Ofiary ataku hakerskiego na WazirX muszą zagłosować nad planem odzyskania środków, w przeciwnym razie grożą im lata niepewności
Rony Roy
04 lut 2025, 18:27 PM
  • Plan naprawczy WazirX zakłada rozpoczęcie spłat do kwietnia 2025 r.
  • Wymiana zwróci użytkownikom pieniądze z dochodów platformy i środków uzyskanych w wyniku odzyskiwania aktywów.
  • Brak uzyskania większości głosów może opóźnić proces do 2030 roku.

Crypto exchange WazirX zaproponowała ofiarom swojego ataku hakerskiego o wartości 235 milionów dolarów możliwość odzyskania swoich środków w ramach proponowanego planu restrukturyzacji, ale harmonogram zależy od zgody wierzycieli.

Według ogłoszenia z 4 lutego, pochodzącego z jednej z największych indyjskich platformy handlowe kryptowalutami, wierzyciele mają do wyboru dwie opcje, z których jedna może opóźnić spłatę do 2030 roku.

Siedzibą giełdy w Mumbaju jest Singapur, a 23 stycznia sąd wysoki w tym kraju zatwierdził jej plan restrukturyzacji, po tym jak złożyła wniosek o restrukturyzację pod nadzorem sądu, aby uniknąć likwidacji.

Plan został zatwierdzony zgodnie z ustawą o spółkach z 1967 r., która reguluje i określa wytyczne dotyczące funkcjonowania spółek w Indiach.

Opcja 1

Zgodnie z pierwszym planem, jeśli wierzyciele zaakceptują obecną propozycję restrukturyzacji, wymiana mogłaby rozpocząć pierwszy etap procesu spłaty już w kwietniu 2025 r. przy użyciu modelu podziału zysków oraz poprzez odzyskanie skradzionych i illiquidnych aktywów portfeli.

W ramach działań naprawczych giełda planuje wydać tokeny naprawcze poszkodowanym użytkownikom, a także uruchomić nową zdecentralizowaną giełdę. Część opłat z tytułu transakcji zostanie przeznaczona na finansowanie działań naprawczych.

WazirX planuje wykorzystać dodatkowe źródła przychodów, wprowadzając nowe oferty, takie jak staking kryptowalut, biuro OTC i platforma handlowa kontraktami terminowymi, aby sfinansować spłatę zobowiązań.

Część przyszłych przychodów giełdy zostanie również przeznaczona na program wykupu tokenów odzyskiwania, aby pomóc użytkownikom odzyskać w dłuższej perspektywie większą część utraconych aktywów.

WazirX rozważy również nawiązanie współpracy z inwestorami typu white knight i zewnętrznymi sponsorami, którzy chcieliby zainwestować świeże kapitały w firmę w celu wsparcia działań restrukturyzacyjnych.

Jednocześnie sprzeda tokeny należące do osób trzecich i we współpracy z organami ścigania odzyska skradzione i nielikwidne aktywa, zapewniając, że środki zostaną zabezpieczone na rzecz wierzycieli.

Decyzja o kontynuowaniu postępowania należy do wierzycieli, którzy mają trzy miesiące na głosowanie nad planem restrukturyzacji.

Jeśli zostanie osiągnięta większość głosów, WazirX rozdysponuje aktywa netto w ciągu 10 dni od zakończenia głosowania.

Opcja 2

Jeśli jednak plan zostanie odrzucony, spłaty mogą zostać opóźnione do 2030 r., ponieważ wierzyciele będą musieli poczekać na rozstrzygnięcie sporów o własność, zanim możliwe będzie rozdysponowanie aktywów.

Spór o własność dotyczy kwestionowanego przejęcia WazirX w 2019 r. przez Binance, wiodącą globalną giełda kryptowalut.

Binance powtórzyło, że przejęcie nigdy nie zostało sfinalizowane i że nie posiada żadnych udziałów w Zanmai Labs, podmiocie zarządzającym WazirX.

WazirX wskazał, że ze względu na charakter umowy o przejęciu z Binance, jego macierzysta firma z siedzibą w Singapurze, Zettai Pte Ltd, nie generuje przychodów ani zysków na platformie i nie może w związku z tym przyczynić się do procesu odzyskiwania środków.

Kolejnym ryzykiem związanym z drugą opcją jest to, że jeśli WazirX zostanie zmuszony do likwidacji przed rozstrzygnięciem sporu o własność, dystrybucja aktywów zostanie znacznie opóźniona i będzie obarczona dodatkowymi kosztami prawnymi i administracyjnymi.

Giełda ostrzega, że podjęcie takiego kroku może skutkować niższymi wypłatami w walutach fiducjarnych, a wierzyciele mogą otrzymać jedynie ułamek swoich pierwotnych posiadłości.

Nieszadowoleni użytkownicy nie byli zadowoleni z tego, że firma zmusiła ich do podjęcia decyzji, a wielu z nich nazwało plan restrukturyzacji oszustwem.

Niektórzy zarzucili giełdzie, że tłumi sprzeciw, zauważając, że komentarze zostały wyłączone pod jej wpisem z 4 lutego na X, postrzegając to jako próbę uniknięcia publicznej kontroli.