Związki zawodowe pozwały Departament Skarbu USA za udostępnienie danych dotyczących DOGE Elona Muska

Związki zawodowe pozwały Departament Skarbu USA za udostępnienie danych dotyczących DOGE Elona Muska
Rony Roy
04 lut 2025, 14:11 PM
  • W pozwie twierdzi się, że narażone są na niebezpieczeństwo miliony podatników, emerytów i pracowników federalnych.
  • W pozwie żądano natychmiastowego cofnięcia dostępu DOGE.
  • Senatorowie Schumer i Warren wyrażali obawy dotyczące DOGE.

Koalicja trzech związków złożyła pozew przeciwko amerykańskiemu skarbowi, zarzucając mu naruszenie przepisów federalnych w związku z udostępnieniem danych skarbowych Elonowi Muskowi i jego firmie Department of Government Efficiency (DOGE).

3 lutego Departament Skarbu Stanów Zjednoczonych i jego sekretarz, Scott Bessent, zostali skrytykowani za udostępnienie osobom powiązanym z DOGE dostępu do poufnych dokumentów finansowych.

Pozew został złożony przez dwa największe amerykańskie związki zawodowe – American Federation of Government Employees (AFGE) i Service Employees International Union (SEIU) – oraz przez Alliance for Retired Americans.

DOGE, pomysł pierwotnie zaproponowany przez Muska podczas dyskusji o kosmosie X z prezydentem USA Donaldem Trumpem, został oficjalnie ustanowiony za pomocą rozporządzenia wykonawczego w jego pierwszy dzień powrotu na urząd.

Celem tej nieoficjalnej inicjatywy jest usprawnienie działań federalnych poprzez ograniczenie niepotrzebnych wydatków i wyeliminowanie zbędnych przepisów.

W ramach działań mających na celu ograniczenie wydatków federalnych, DOGE uzyskał pełny dostęp do systemu płatności Departamentu Skarbu 31 stycznia 2025 r., po tym jak Sekretarz Skarbu Scott Bessent zezwolił na ten krok.

Teraz powódzi twierdzą, że działania Ministerstwa Skarbu naruszają federalne przepisy dotyczące ochrony prywatności i narażają na ryzyko miliony podatników, emerytów i pracowników federalnych, pozostawiając ich bez „gwarancji, że ich informacje otrzymają ochronę, jaką zapewnia prawo federalne”.

Chodzi o takie informacje jak świadczenia z ubezpieczenia społecznego i Medicare, zwroty podatku, świadczenia dla weteranów, pensje pracowników federalnych oraz płatności dla wykonawców rządowych.

Według powodów dostęp do tak szerokiej gamy poufnych danych wykracza daleko poza standardowe środki audytu i w praktyce pozwala wewnętrznym osobom DOGE na przeglądanie, śledzenie i potencjalne wpływanie na transakcje finansowe obejmujące miliony Amerykanów.

Jak zaznaczono w pozwie, poprzez „udzielenie osobom powiązanym z DOGE pełnego, ciągłego i nieograniczonego dostępu” do tych dokumentów bez zgody lub uzasadnienia prawnego, Ministerstwo Skarbu „systematycznie, ciągle i niezgodnie z prawem” ujawniło dane osobowe, naruszając Ustawę o ochronie prywatności i Kodeks podatkowy.

W pozwie wezwano sąd do natychmiastowego cofnięcia dostępu DOGE do federalnych rejestrów płatności i uznania działań Ministerstwa Skarbu za niezgodne z prawem. Wzywa się również do wprowadzenia ścisłych zabezpieczeń, które zagwarantują, że wszelkie przyszłe ujawnienia danych finansowych będą zgodne z federalnymi przepisami o ochronie prywatności, zapobiegając podobnym naruszeniom.

DOGE spotyka się z krytyką

Musk i DOGE spotkali się z krytyką ze strony obrońców prywatności, prawodawców i ekspertów prawnych, którzy ostrzegają, że brak przejrzystości i nadzoru może stworzyć niebezpieczny precedens w zakresie dostępu rządu do danych.

Senator Ron Wyden, głośny krytyk tej inicjatywy, nazwał dostęp DOGE do dokumentów skarbowych „absolutnym koszmarem dla prywatności i wolności obywatelskich”, wzywając do natychmiastowego dochodzenia kongresowego.

3 lutego demokratyczni posłowie, w tym przywódca większości w Senacie Chuck Schumer i senator Elizabeth Warren, publicznie potępili dostęp DOGE do systemów Departamentu Skarbu, ostrzegając, że stanowi on poważne zagrożenie dla prywatności i bezpieczeństwa.

Schumer ogłosił plan wprowadzenia ustawy, która miałaby zapobiegać nieuprawnionym ingerencjom w federalne systemy płatności, podkreślając jednocześnie, że DOGE nie jest prawdziwą agencją rządową i nie ma żadnej prawnej władzy nad decyzjami dotyczącymi wydatków.

Tymczasem Trump nie wydał jeszcze oficjalnego oświadczenia w tej sprawie.