Działania OPEC+ mają na celu zadowolenie Trumpa, ale ryzykują pogorszeniem nadpodaży ropy naftowej.

Działania OPEC+ mają na celu zadowolenie Trumpa, ale ryzykują pogorszeniem nadpodaży ropy naftowej.
Sayantan Sarkar
06 mar 2025, 08:19 AM
  • OPEC+ zwiększa produkcję ropy naftowej od kwietnia, odwracając wcześniejsze cięcia.
  • Decyzja ta jest wynikiem nacisków byłego prezydenta USA, Donalda Trumpa, na obniżenie cen ropy naftowej.
  • Zwiększona produkcja przyczynia się do spodziewanej nadpodaży ropy naftowej na świecie, wywierając presję na spadek cen ropy.

Decyzja Organizacji Krajów Eksportujących Ropę Naftową i jej sojuszników o zwiększeniu produkcji ropy naftowej od kwietnia wydaje się raczej gestem mającym na celu zadowolenie prezydenta USA Donalda Trumpa.

Osiem krajów OPEC+, które dobrowolnie obniżyły poziom produkcji ropy naftowej, osiągnęło w poniedziałek porozumienie w sprawie stopniowego zwiększania wydobycia i odwrócenia tych cięć począwszy od kwietnia, zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami.

Decyzja ta obejmuje zwiększenie produkcji przyznane specjalnie Zjednoczonym Emiratom Arabskim. W wyniku tych połączonych wzrostów, całkowita produkcja ropy naftowej w krajach OPEC+ ma wzrosnąć o 138 000 baryłek dziennie w nadchodzącym miesiącu.

Ten wzrost produkcji może mieć wpływ na globalne ceny ropy naftowej, dynamikę podaży i popytu oraz ogólny rynek energii.

Eksperci spodziewali się, że kartel po raz kolejny przedłuży te cięcia poza koniec marca. OPEC+ wielokrotnie przedłużał cięcia produkcji ropy naftowej w ubiegłym roku ze względu na słabe perspektywy popytu na ten surowiec.

Zain Vawda, analityk rynku w OANDA, napisał w notatce:

Trump naciska na OPEC.

23 stycznia Trump zapowiedział, że będzie naciskał na Arabię Saudyjską i OPEC, aby obniżyły ceny ropy naftowej.

Trump przemawiał w czwartek do przedstawicieli OPEC i innych światowych przywódców zgromadzonych w Davos.

Wezwał kraje Zatoki Perskiej do obniżenia cen ropy naftowej, twierdząc, że mogłoby to przyczynić się do zakończenia wojny rosyjsko-ukraińskiej.

„Gdyby cena spadła, wojna rosyjsko-ukraińska natychmiast by się skończyła. Obecnie cena jest na tyle wysoka, że wojna będzie trwała – trzeba obniżyć cenę ropy.”

„Powinni byli to zrobić dawno temu. W rzeczywistości, w pewnym stopniu, ponoszą odpowiedzialność za to, co się dzieje” – dodał Trump.

Rynek ropy naftowej spodziewał się jednak, że OPEC przedłuży obecne ograniczenia produkcji, ponieważ globalne ceny pozostały niskie z powodu braku znaczącego wzrostu popytu.

Spodziewana nadpodaż na rynku również skłoniła inwestorów do przekonania, że OPEC utrzyma status quo.

„Wzrost prawdopodobnie ucieszy prezydenta Trumpa, biorąc pod uwagę presję, jaką wywierał na OPEC, aby zwiększyć podaż” – stwierdzili analitycy ING Group.

Ceny ropy naftowej spadają.

Ceny ropy naftowej nadal spadają po tym, jak OPEC zgodził się na zaplanowany wzrost produkcji od kwietnia.

„Ceny ropy zareagowały na ogłoszenie znacznymi spadkami, ponieważ rynek spodziewał się dalszego odroczenia zwiększenia produkcji ze względu na zbyt niski poziom cen z perspektywy krajów OPEC+ oraz wysoki poziom niepewności co do skutków ceł i sankcji” – powiedział Carsten Fritsch, analityk surowców.

Ceny ropy Brent na Intercontinental Exchange spadły o 4,7% od zamknięcia sesji w piątek. Ropa Brent po raz pierwszy od września spadła również poniżej 70 dolarów za baryłkę.

„Ostatnia wyprzedaż, odkąd ropa osiągnęła szczyt w połowie stycznia, była nieustępliwa. Mimo to, dzienny wskaźnik MACD, choć znajduje się w strefie ujemnej, nadal nie jest tym, co można by określić jako wyprzedany” – powiedział David Morrison, starszy analityk rynku w Trade Nation.

„To rodzi możliwość dalszego osłabienia cen”.

W chwili pisania tego tekstu cena ropy Brent na giełdzie Intercontinental Exchange wynosiła 69,49 dolarów za baryłkę.

Nadpodaż ropy naftowej

Obecna sytuacja na rynku ropy naftowej wskazuje na nadpodaż ropy w 2025 roku.

Międzynarodowa Agencja Energetyczna prognozuje, że podaż ropy naftowej z krajów spoza sojuszu OPEC+ prawdopodobnie wzrośnie o 1,5 miliona baryłek dziennie w 2025 roku.

Według IEA, przewiduje się, że wzrost podaży przewyższy wzrost popytu na ropę o ponad 400 000 baryłek dziennie.

W związku z decyzją OPEC o zwiększeniu produkcji od kwietnia, oczekuje się dalszego wzrostu podaży ropy naftowej. Te oczekiwania już wpłynęły na ceny ropy.

Tymczasem, według sondażu Bloomberga, dzienna produkcja ropy naftowej OPEC wzrosła w lutym o 320 000 baryłek, osiągając 27,35 miliona baryłek dziennie.

Za większość wzrostu odpowiadał Irak, który zwiększył produkcję o 150 000 baryłek dziennie do 4,16 miliona, przekraczając swój cel wynoszący 4 miliony.

Libia, Wenezuela i Zjednoczone Emiraty Arabskie również zwiększyły produkcję.

Oczekuje się, że kraje, które w ostatnich miesiącach produkowały nadmiernie, wkrótce wprowadzą głębsze cięcia produkcji, aby zrekompensować deficyt.

Nawet pomimo tych cięć, produkcja ma wzrosnąć od kwietnia, co wpłynie na światowe bilanse ropy naftowej, gdy OPEC odkręci kurek.

„Swoją decyzją kraje OPEC+ spełniają żądania prezydenta USA Donalda Trumpa, który wezwał OPEC do zwiększenia produkcji ropy naftowej” – powiedział Fritsch.