Rynki Azji i Pacyfiku mieszane; rentowność japońskich obligacji osiąga nowy szczyt, inflacja w Chinach spada.

Rynki Azji i Pacyfiku mieszane; rentowność japońskich obligacji osiąga nowy szczyt, inflacja w Chinach spada.
Srinibas Rout
10 mar 2025, 07:08 AM
  • W Korei Południowej indeks Kospi wzrósł o 0,47%, a indeks małych spółek Kosdaq o 0,53%.
  • Australijski indeks S&P/ASX 200 wzrósł o 0,24% w ostatniej godzinie handlu.
  • Japoński indeks Nikkei 225 wzrósł o 0,24% w zmiennych warunkach handlowych.

Rynki Azji i Pacyfiku otworzyły się w poniedziałek mieszanymi wynikami, odzwierciedlając utrzymującą się zmienność po burzliwym tygodniu handlowym na rynkach globalnych.

Inwestorzy pozostawali w napięciu, ponieważ polityka taryfowa USA pod rządami prezydenta Donalda Trumpa nadal wprowadzała niepewność na rynki finansowe.

Jednocześnie nowe dane ekonomiczne z Chin i Japonii dodatkowo skomplikowały regionalne perspektywy.

Japoński indeks Nikkei 225 wzrósł o 0,24% w zmiennych notowaniach, podczas gdy szerszy indeks Topix spadł o 0,26%, odwracając wcześniejsze zyski.

Tymczasem rentowność 10-letnich japońskich obligacji rządowych osiągnęła nowy wieloletni szczyt, zwiększając presję na decydentów w obliczu obaw o rosnącą inflację.

Dane wykazały, że w styczniu japońskie zarobki gotówkowe wzrosły o 2,8% w porównaniu z rokiem poprzednim, co stanowi spowolnienie w porównaniu z grudniowym wzrostem o 4,4%.

W Korei Południowej indeks Kospi wzrósł o 0,47%, a indeks małych spółek Kosdaq o 0,53%.

Australijski indeks S&P/ASX 200 wzrósł o 0,24% w ostatniej godzinie handlu po zamknięciu na sześciomiesięcznym maksimum w poprzedniej sesji.

Chińskie rynki akcji odnotowały straty: indeks Hang Seng w Hongkongu spadł o 2,11%, a indeks CSI 300 na kontynencie o 0,83%.

W weekend inflacja konsumencka w Chinach po raz pierwszy od 13 miesięcy spadła poniżej zera, sygnalizując ryzyko deflacji.

Według danych Narodowego Biura Statystycznego, w lutym wskaźnik cen konsumpcyjnych (CPI) spadł o 0,7% w porównaniu z rokiem poprzednim, odwracając tendencję wzrostową z poprzedniego miesiąca, kiedy to odnotowano wzrost o 0,5%.

Dodatkowo nastroje pogorszyły się, gdy Pekin nałożył odwetowe cła na kanadyjskie produkty rolne po tym, jak Ottawa w zeszłym roku wprowadziła cła na chińskie pojazdy elektryczne, stal i wyroby aluminiowe.

Chiny ogłosiły 100% cło na kanadyjski olej rzepakowy, śruty rzepakowe i groch, a także 25% cło na produkty wodne i wieprzowinę.

W odpowiedzi na to, kontrakty terminowe na śrutę rzepakową w Zhengzhou w Chinach wzrosły w poniedziałek o ponad 5%, odzwierciedlając obawy rynku dotyczące zakłóceń w dostawach.

Indyjskie indeksy giełdowe otworzyły się wyżej, przy czym Nifty 50 wzrósł o 0,32%, a BSE Sensex o 0,43%, podążając za pozytywnym impulsem po piątkowym odbiciu na Wall Street.

Indeks S&P 500 wzrósł o 0,55%, Nasdaq Composite zyskał 0,7%, a Dow Jones Industrial Average dodał 222,64 punktu, czyli 0,52%.

Tymczasem południowokoreańscy producenci stali odczuli presję przed wprowadzeniem nowych amerykańskich ceł na import stali.

Akcje Hyundai Steel spadły w poniedziałek nawet o 8,79%, a doniesienia branżowe podkreślały obawy związane z nadmierną podażą chińskiej stali i spowolnieniem w sektorze budowlanym Korei Południowej.

Firma podobno zaczęła oferować dobrowolne zwolnienia pracownikom technicznym, aby złagodzić napięcia finansowe.

Na rynku kryptowalut Bitcoin kontynuował spadek, zanurzając się o ponad 7% do poziomu 80 142,75 dolarów.

Spadek nastąpił po wydaniu przez prezydenta Trumpa rozporządzenia wykonawczego ustanawiającego strategiczną rezerwę bitcoinów pod nadzorem Departamentu Skarbu USA.

Ten krok, który nakazuje przeprowadzenie pełnego audytu federalnych zasobów cyfrowych, umacnia pozycję bitcoina jako długoterminowego aktywa strategicznego, jednocześnie zakazując sprzedaży z szacowanego na 200 000 bitcoinów rządowego zapasu.

W styczniu realne zarobki w Japonii spadły o 1,8% w porównaniu z rokiem poprzednim, co stanowi najostrzejszy spadek od lutego 2024 r.

Chociaż rosnące dochody pieniężne teoretycznie wspierają cel Banku Japonii, jakim jest napędzanie cyklu płacowo-cenowego, spadek realnych płac podkreśla utrzymujące się wyzwania inflacyjne.