Trump nie wyklucza recesji: Co mówią analitycy?

Trump nie wyklucza recesji: Co mówią analitycy?
Vatsala Gaur
11 mar 2025, 06:53 AM
  • Indeks Dow Jones spada o 805 punktów, a rynki ogarnia strach przed recesją.
  • Analitycy ostrzegają, że polityka taryfowa Trumpa może spowolnić wzrost gospodarczy.
  • Ekonomiści są podzieleni w opinii, czy Stany Zjednoczone już weszły w recesję.

Wraz z powrotem prezydenta Donalda Trumpa do Białego Domu nasiliła się zmienność na globalnych rynkach i niepewność geopolityczna, a ekonomiści ostrzegają, że Stany Zjednoczone mogą zmierzać w kierunku recesji.

Podczas wywiadu w programie „Sunday Morning Futures” na antenie Fox News Trump odmówił wykluczenia spowolnienia gospodarczego, stwierdzając: „Nie lubię takich prognoz. Mamy okres przejściowy, ponieważ to, co robimy, jest bardzo ważne”.

W poniedziałek rynek zareagował kolejną falą wyprzedaży, w miarę narastania obaw o politykę handlową i stabilność gospodarczą.

Indeks Dow Jones Industrial Average spadł o ponad 1000 punktów, czyli o 2,4%, a S&P 500 o 2,8%.

Największe straty poniósł indeks Nasdaq Composite, który spadł o 5%, ponieważ akcje głównych spółek technologicznych odnotowały znaczne spadki.

„Siedmiu Wspaniałych” przewodzi poniedziałkowym spadkom na rynku.

Tak zwane akcje „Wspaniałej Siódemki”, które należały do najsilniej radzących sobie w czasie hossy, przewodziły poniedziałkowej wyprzedaży.

Akcje Tesli spadły o 13%, co stanowi najgorszy jednodniowy wynik od 2020 roku.

Akcje Alphabet, Meta i Nvidia spadły o około 5%, a Palantir, ulubieniec inwestorów indywidualnych, stracił ponad 10%.

Szeroki rynek również wykazuje oznaki napięcia.

Indeks S&P 500 spadł o 9,1% od swojego szczytu w lutym, podczas gdy Nasdaq Composite stracił 14%.

Akcje małych spółek, reprezentowane przez indeks Russell 2000, spadły o 18% od ostatnich szczytów – zbliżając się do terytorium bessy.

„W Ameryce nie ma recesji” – mówi Lutnick.

Pomimo niepokojów na rynkach, sekretarz handlu Howard Lutnick odrzucił obawy przed recesją, twierdząc, że Amerykanie „absolutnie nie” powinni przygotowywać się na spowolnienie gospodarcze.

W niedzielę, w programie NBC „Meet the Press”, Lutnick podkreślił strategię Trumpa polegającą na nakładaniu wzajemnych ceł na towary zagraniczne.

„W Ameryce nie będzie recesji. ... Globalne cła zostaną obniżone, ponieważ prezydent Trump powiedział: 'Chcecie nałożyć na nas 100% cła? My nałożymy na was 100%'” – powiedział Lutnick.

Nalegał, że polityka Trumpa „uwolni Amerykę” i napędzi bezprecedensowy wzrost gospodarczy.

Analitycy rynkowi pozostają jednak sceptyczni.

„Rozmowy o cłach są pod wieloma względami gorsze niż ich wprowadzenie” – powiedział David Bahnsen, główny dyrektor ds. inwestycji w Bahnsen Group, dodając, że dyskusje o cłach, ich odwoływanie, spekulacje i chaos tylko potęgują niepewność.

„Nie wierzę, że administracja wie, jak rozwinie się sytuacja z cłami, ale gdybym miał obstawiać, powiedziałbym, że potrwa to na tyle długo, by zaszkodzić aktywności gospodarczej przez co najmniej kwartał lub dwa, a ostatecznie doprowadzi do porozumienia z różnymi krajami, które sprawi, że wszyscy będą się zastanawiać, po co w ogóle robiliśmy tyle zamieszania” – napisał w poniedziałkowym komentarzu.

Ekonomiści debatują nad ryzykiem recesji.

Niektórzy ekonomiści uważają, że amerykańska gospodarka może już znajdować się w recesji.

W zeszłym tygodniu Peter Berezin, główny strateg globalny w BCA Research, ocenił prawdopodobieństwo recesji na 50%, stwierdzając, że marzec może być oficjalnym początkiem kurczenia się gospodarki.

Najgorszy scenariusz Berezin'a przewiduje spadek indeksu S&P 500 do 4200 punktów, spowodowany spadkiem zysków korporacyjnych i zaufania inwestorów.

„Myślę, że tym czynnikiem napędzającym będzie recesja” – powiedział w wywiadzie dla MarketWatch.

Banki inwestycyjne również korygują swoje prognozy.

Goldman Sachs podniósł prawdopodobieństwo recesji z 15% do 20%, powołując się na wpływ ceł, inflacji i słabszych wydatków konsumenckich.

Morgan Stanley obniżył prognozę wzrostu PKB na 2025 rok z 1,9% do 1,5%, zauważając, że polityka handlowa była bardziej agresywna niż przewidywano.

„Chociaż spodziewaliśmy się, że najpierw pojawią się polityki ograniczające wzrost, takie jak cła i kontrole imigracyjne, ich surowość przekroczyła oczekiwania” – napisali ekonomiści Morgan Stanley w notatce do klientów.

Dane ekonomiczne wykazują oznaki słabości.

Najnowsze dane ekonomiczne z USA wzbudziły dodatkowe obawy.

W styczniu niespodziewanie spadły wydatki konsumenckie, a deficyt handlowy wzrósł do rekordowego poziomu 131 miliardów dolarów, ponieważ firmy spieszyły się z transportem towarów przed wprowadzeniem nowych ceł.

Zaufanie konsumentów również gwałtownie spadło w lutym, odnotowując największy spadek od czterech lat.

Model GDPNow Rezerwy Federalnej w Atlancie szacuje obecnie, że amerykańska gospodarka może skurczyć się o 2,4% w pierwszym kwartale.

Chociaż ten model jest niestabilny, podkreśla rosnące zagrożenia dla wzrostu gospodarczego.

Inwestorzy czekają na dane dotyczące inflacji, aby uzyskać dalsze wskazówki.

Rynki z niecierpliwością czekają na kluczowe raporty inflacyjne, które mają zostać opublikowane pod koniec tygodnia.

Miesięczne dane dotyczące indeksów cen konsumpcyjnych i producentów pozwolą ocenić, czy inflacja utrzymuje się na uporczywie wysokim poziomie.

Paul Donovan, główny ekonomista UBS Global Wealth Management, ostrzegł, że niepewność związana z polityką taryfową Trumpa negatywnie wpływa na nastroje.

„Rynki zaczynają się teraz martwić o perspektywy wzrostu w 2025 roku” – powiedział.

„Polityka taryfowa Trumpa była nieprzewidywalna, z serią tak szybkich wycofań, że niemalże zderzały się one z kolejnymi zapowiedziami podwyżek podatków”.

„Dość chaotyczna amerykańska polityka taryfowa nadal pozwala firmom opowiadać klientom historie, aby uzasadnić podwyżki cen, a niektóre mogą również próbować podnosić ceny w oczekiwaniu na taryfy, które ostatecznie zostaną wycofane”.

W miarę jak inwestorzy analizują najnowsze wydarzenia, uwaga skupi się na tym, czy polityka gospodarcza Trumpa pobudzi wzrost, czy też przybliży Stany Zjednoczone do długotrwałego załamania.