Akcje ponownie spadają, a groźby taryfowe Trumpa spychają indeks S&P 500 w strefę korekty.

Akcje ponownie spadają, a groźby taryfowe Trumpa spychają indeks S&P 500 w strefę korekty.
Utkarsh Roshan
13 mar 2025, 22:12 PM
  • Indeks Dow Jones Industrial Average spadł o 537,36 punktów, czyli o 1,3%, notując czwarty z rzędu spadek.
  • Indeks S&P 500 spadł o 1,39%, zamykając się na poziomie 5521,52, co oznacza spadek o 10,1% od rekordowego szczytu.
  • Spadek nastąpił w momencie, gdy prezydent Trump powtórzył swoją intencję wprowadzenia agresywnej polityki handlowej.

W czwartek akcje gwałtownie spadły, przedłużając trwający od trzech tygodni spadek na rynkach, ponieważ nastroje inwestorów nadal były pod presją nowych gróźb taryfowych ze strony prezydenta Donalda Trumpa.

Wyprzedaż pogrążyła główne indeksy głębiej w strefie korekty. Indeks S&P 500 spadł o 1,39%, zamykając się na poziomie 5521,52, co oznacza spadek o 10,1% od rekordowego szczytu.

Indeks Dow Jones Industrial Average spadł o 537,36 punktu, czyli o 1,3%, notując czwarty z rzędu spadek i zamykając się na poziomie 40 813,57.

Najgorzej wypadł indeks Nasdaq Composite, tracąc 1,96%, a wśród największych przegranych znalazły się Tesla i Apple.

Straty przyspieszyły w tym tygodniu, a indeksy S&P 500 i Nasdaq spadły odpowiednio o 4,3% i 4,9% od poniedziałku.

W tym samym okresie indeks Dow Jones stracił 4,7%, co oznacza, że zmierza do najgorszego tygodniowego wyniku od czerwca 2022 roku.

Nasdaq znajduje się w fazie korekty od początku miesiąca, obecnie notując ponad 14% spadek w porównaniu z ostatnim rekordowym poziomem.

Tymczasem indeks małych spółek Russell 2000 zbliża się do rynku niedźwiedzia, spadając o około 19% od swojego szczytu.

Wall Street definiuje korektę jako spadek o 10% lub więcej od ostatnich szczytów, podczas gdy rynek niedźwiedzia to spadek o 20% lub więcej.

Groźby taryfowe Trumpa straszą inwestorów.

Spadek nastąpił w momencie, gdy prezydent Trump powtórzył swoją intencję wprowadzenia agresywnej polityki handlowej.

W czwartek rano ogłosił na Truth Social, że planuje nałożyć 200% cła na wszystkie napoje alkoholowe importowane z krajów Unii Europejskiej w odpowiedzi na 50% cło na whisky nałożone przez UE.

„To będzie świetne dla amerykańskiego przemysłu winiarskiego i szampańskiego” – napisał prezydent.

Później tego samego dnia potwierdził, że szerszy pakiet ceł nadal ma wejść w życie 2 kwietnia.

Niepokój inwestorów związany z polityką handlową Trumpa mocno odbił się na rynkach w tym miesiącu, a obawy przed eskalacją napięć mogą osłabić zyski korporacji i zaufanie konsumentów.

Narastają również obawy, że te działania polityczne mogą wepchnąć amerykańską gospodarkę w recesję.

Pomimo zawirowań na rynku, sekretarz skarbu Scott Bessent bagatelizował obawy, stwierdzając, że administracja Trumpa priorytetowo traktuje długoterminową stabilność gospodarczą, a nie krótkoterminową zmienność.

„Nie martwię się niewielką zmiennością w ciągu trzech tygodni” – powiedział w wywiadzie dla CNBC.

Duże zmiany w czwartek

W czwartek akcje AAPL spadły o około 3%.

Akcje Apple spadły w tym tygodniu o ponad 12%, co zapowiada najgorszy tygodniowy wynik od marca 2020 roku.

Akcje są obecnie notowane na najniższym poziomie od sierpnia 2024 r., po spadku w 11 z ostatnich 13 sesji.

Akcje innego giganta technologicznego, Adobe, również spadły o 14% po opublikowaniu kwartalnego raportu finansowego, ponieważ inwestorzy nadal obawiali się o perspektywy wzrostu firmy i strategię monetyzacji sztucznej inteligencji.

Wyprzedaż nastąpiła pomimo lepszych od oczekiwań wyników, przy skorygowanym zysku na akcję wynoszącym 5,08 USD przy przychodach w wysokości 5,71 mld USD, przewyższając prognozy analityków na poziomie 4,97 USD na akcję i 5,66 mld USD przychodów, jak podaje LSEG.

Groźba prezydenta Trumpa nałożenia 200% cła na wina, szampany i inne napoje alkoholowe z Francji i szerszej UE wywołała gwałtowną wyprzedaż akcji europejskich producentów alkoholu. Akcje francuskich producentów spirytusu Pernod Ricard i Rémy Cointreau, a także włoskiego Davide Campari, spadły o około 4%.

Akcje Intela w czwartek poszły pod prąd ogólnego trendu. Kurs akcji INTC gwałtownie wzrósł po tym, jak firma ogłosiła, że Lip-Bu Tan, były dyrektor generalny Cadence Design Systems, obejmie stanowisko dyrektora generalnego 18 marca.

Bank of America zareagował na te wieści podnosząc rating Intela z „poniżej oczekiwań” do „neutralny”.