Trump spotka się z przedstawicielami branży naftowej w związku ze spadkiem cen ropy naftowej, co budzi obawy o sytuację gospodarczą.

Trump spotka się z przedstawicielami branży naftowej w związku ze spadkiem cen ropy naftowej, co budzi obawy o sytuację gospodarczą.
Sayantan Sarkar
19 mar 2025, 14:03 PM
  • Najwyżsi przedstawiciele branży naftowej spotkają się z Trumpem, aby omówić zwiększenie krajowej produkcji energii w obliczu spadających cen.
  • Spotkanie poświęcone będzie obawom dotyczącym potencjalnych negatywnych konsekwencji wojen handlowych dla przemysłu naftowego.
  • Kadra zarządzająca podkreśli potrzebę wyższych cen, aby zachęcić do inwestycji i osiągnąć niezależność energetyczną.

W środę w Białym Domu odbędzie się spotkanie czołowych przedstawicieli branży naftowej z prezydentem USA Donaldem Trumpem. Tematem rozmów będą strategie zwiększenia krajowej produkcji energii w obliczu spadających cen ropy naftowej i potencjalnych wojen handlowych.

To będzie pierwsze spotkanie Trumpa z liderami branży naftowej i gazowej od czasu rozpoczęcia jego drugiej kadencji prezydenckiej w styczniu.

Według doniesień agencji Reuters, w zamkniętym spotkaniu wezmą udział członkowie komitetu wykonawczego Amerykańskiego Instytutu Naftowego (API).

API, wiodąca organizacja branżowa reprezentująca interesy przemysłu naftowego i gazowego, może poszczycić się potężnym i wpływowym komitetem wykonawczym.

W skład tego komitetu wchodzą czołowi przedstawiciele największych firm w branży.

Wśród znanych osobistości znajdują się Darren Woods, dyrektor generalny ExxonMobil; Mike Wirth, dyrektor generalny Chevron; Ryan Lance, dyrektor generalny ConocoPhillips; Mark Lashier, dyrektor generalny Phillips 66; oraz Maryann Mannen, dyrektor generalna Marathon Petroleum.

Ci menedżerowie, dzięki swoim przywódczym rolom w API, odgrywają znaczącą rolę w kształtowaniu kierunku polityki i działań rzeczniczych organizacji.

Ich zbiorowy wpływ rozciąga się na szeroki zakres kwestii dotyczących sektora ropy naftowej i gazu ziemnego, w tym przepisów środowiskowych, polityki energetycznej i dynamiki rynku.

Spotkanie o podwójnym charakterze/celu.

Nadchodzące spotkanie będzie miało podwójny cel. Z jednej strony będzie okazją do uczczenia wczesnego i niezachwianego wsparcia prezydenta Trumpa dla przemysłu naftowego, uznając jego rolę w jego sukcesach.

Ta „rundka zwycięstwa” pozwoli liderom branży wyrazić wdzięczność i podkreślić pozytywne skutki polityki prezydenta.

Spotkanie jednak nie będzie miało wyłącznie charakteru uroczystego.

Oczekuje się również, że przedstawiciele branży wyrażą obawy dotyczące potencjalnych negatywnych konsekwencji wojen handlowych Trumpa.

Prawdopodobnie będą argumentować, że te wojny handlowe mogą zakłócić globalne rynki i wywołać niestabilność, ostatecznie szkodząc branży naftowej.

Ponadto, oczekuje się, że kadra kierownicza podkreśli konieczność wyższych cen ropy naftowej.

Wyższe ceny są niezbędne, aby zachęcić do inwestycji w krajową produkcję ropy naftowej i osiągnąć deklarowany przez Trumpa cel zwiększenia krajowej niezależności energetycznej.

Mogą one sugerować, że obecne poziomy cen są niewystarczające, aby utrzymać poziom inwestycji niezbędny do znaczącego zwiększenia produkcji krajowej.

Potrzeba wyższych cen ropy naftowej

Administracja Trumpa objęła urząd obiecując zwiększenie produkcji ropy naftowej w USA, która już wtedy była na rekordowym poziomie, o nawet 3 miliony baryłek dziennie.

Ich celem było obniżenie cen energii dla Amerykanów dotkniętych inflacją poprzez złagodzenie przepisów środowiskowych i przyspieszenie procesu wydawania pozwoleń.

„Najlepszym sposobem na utrzymanie produkcji ropy naftowej i niezależności energetycznej jest wspieranie wyższych cen ropy” – cytuje Reutersa Eda Hirsa, ekonomistę energetycznego z Uniwersytetu w Houston.

Ze względu na amerykańską politykę taryfową i plany OPEC+ dotyczące zwiększenia produkcji, prognozuje się, że referencyjne ceny ropy Brent wyniosą średnio 73 dolary za baryłkę w 2025 roku.

Prognoza Wood Mackenzie oznacza spadek o 7 dolarów za baryłkę w porównaniu ze średnią z 2024 roku.

Ceny ropy naftowej gwałtownie spadły od stycznia, ponieważ obawy o nadpodaż na rynku, w połączeniu z obawami o taryfy celne, zaniepokoiły inwestorów.

Sprzeciw API

API publicznie sprzeciwiło się dążeniu Trumpa do wojny handlowej z sojusznikami, Meksykiem i Kanadą, częściowo dlatego, że dwaj sąsiedzi USA są jego głównymi źródłami importowanej ropy naftowej.

Producenci, którzy mogą udowodnić zgodność z Umową między Stanami Zjednoczonymi, Meksykiem i Kanadą (USMCA), są zwolnieni z ceł nałożonych przez Trumpa na importowaną ropę naftową z Kanady i Meksyku.

W zeszłym miesiącu, w odpowiedzi na cła, dyrektor generalny API, Mike Sommers, powiedział:

Wcześniej API opublikowało również pięciopunktowy plan energetyczny dla Trumpa i Kongresu.

Plan obejmuje reformę systemu zezwoleń, zwiększenie dzierżawy terenów morskich pod wydobycie ropy naftowej, ulgi podatkowe na wychwytywanie dwutlenku węgla i produkcję wodoru oraz wycofanie dotacji dla pojazdów elektrycznych.