Czy Fed może uspokoić burzę taryfową Trumpa ryzykowną obniżką stóp procentowych?

Czy Fed może uspokoić burzę taryfową Trumpa ryzykowną obniżką stóp procentowych?
Harsh Vardhan
06 kwi 2025, 09:34 AM
  • Nowe cła Trumpa wywołują chaos na rynkach, podsycając obawy przed recesją.
  • Fed stoi przed trudnymi wyborami: zwalczanie inflacji czy zapobieganie załamaniu gospodarczemu.
  • Globalne groźby odwetu i presja polityczna potęgują niepewność gospodarczą.

Stany Zjednoczone stoją na rozdrożu, ponieważ ogłoszony w tym tygodniu szeroko zakrojony plan taryfowy prezydenta Donalda Trumpa wywołał wstrząsy na rynkach finansowych i na nowo rozpalił obawy przed recesją.

W obliczu znaczących strat na giełdzie i zapowiedzi odwetu ze strony światowych przywódców, Rezerwa Federalna stoi przed złożonym wyzwaniem.

Ostrożne stanowisko przewodniczącego Rezerwy Federalnej, Jerome'a Powella – utrzymanie stopy procentowej na poziomie 4,25%–4,5% – odzwierciedla zmagania banku centralnego z podwójnym zagrożeniem: potencjalnym spowolnieniem gospodarczym i uporczywą inflacją, pogłębioną przez politykę handlową Trumpa.

Wobec nacisków Trumpa na Rezerwę Federalną, aby obniżyła stopy procentowe w celu złagodzenia skutków okresu, który jego administracja określa jako „detoks”, ekonomiści są podzieleni co do słuszności takiego posunięcia.

Mechanizm uruchamiający taryfy i zawirowania na rynku

Ogłoszenie taryf przez Trumpa, nazwane „Dniem Wyzwolenia” w poście na Truth Social z 2 kwietnia 2025 r., przedstawiło plan, który okazał się znacznie większy niż oczekiwano.

Ta zmiana polityki wywołała powszechne obawy, a giełda w tym tygodniu załamała się – zjawisko, które James Glassman, były ekonomista JPMorgan Chase, przypisuje obawom przed recesją.

Taryfy Trumpa prawdopodobnie spowodują zmniejszenie wydatków konsumentów z powodu wyższych podatków na towary, co Powell w piątek uznał za czynnik mający większy wpływ na inflację i wzrost gospodarczy.

Dodatkowo, pracownicy coraz bardziej obawiają się zwolnień, pod wpływem spektakularnych cięć w federalnej kadrze pracowniczej, prowadzonych przez zespół Elona Muska w Departamencie Efektywności Rządu.

Również firmy wyrażają niepewność i wycofują się z inwestycji, co potęguje niepokój gospodarczy.

Globalna reakcja pozostaje niejasna, ale perspektywa działań odwetowych jest bardzo realna, co dodatkowo zwiększa presję na amerykańską gospodarkę.

Piątkowe uwagi Powella na konferencji dziennikarzy biznesowych w Arlington w Wirginii podkreśliły nieoczekiwaną skalę ceł, zwracając uwagę na ich potencjalne zagrożenie dla stabilności gospodarczej.

Ta sytuacja zmieniła priorytety Rezerwy Federalnej. Glassman argumentuje, że obawy przed recesją wyprzedziły inflację jako główne zmartwienie banku centralnego, a ta perspektywa jeszcze bardziej spotęgowała obecną zmienność na rynkach.

Obecne stanowisko Fedu: ostrożna powściągliwość.

Referencyjna stopa procentowa Fedu, ustalona na poziomie 4,25%–4,5%, jest przez Powella uważana za „umiarkowanie restrykcyjną”, co stanowi celową strategię walki z inflacją, którą określił jako uporczywie wysoką.

Ten wskaźnik przekracza historyczną normę wynoszącą około 3%, poziom, który Powell określił jako typowy dla wzrostu gospodarczego.

Podejście banku centralnego odzwierciedla jego ciągłe wysiłki na rzecz zarządzania presją cenową, wyzwaniem, które utrzymuje się od czasu, gdy inflacja ostatnio osiągnęła cel 2% w 2021 r., a nowe prognozy sugerują, że może nie powrócić do tego poziomu aż do 2027 r.

Piątkowe komentarze Powella sugerują rozważne tempo.

Ten ostrożny ton odzwierciedla długie opóźnienia w oddziaływaniu polityki pieniężnej, które, jak szacują ekonomiści, mogą trwać miesiące, zanim w pełni wpłyną na gospodarkę.

Następne posiedzenie, zaplanowane na połowę czerwca, da kolejną okazję do przeglądu sytuacji, ale Powell podkreślił potrzebę upewnienia się, że inflacja napędzana cłami nie stanie się trwała, wskazując na podejście „poczekamy i zobaczymy”.

Rynki finansowe sygnalizują jednak inną pilność. Rynki przewidują cztery obniżki stóp procentowych, począwszy od czerwca, a prawdopodobieństwo ruchu w maju wzrosło wraz ze spadkiem giełdy w tym tygodniu. To nastroje rynkowe kontrastują z niechęcią Powella, podkreślając napięcie między oczekiwaniami inwestorów a rozważną strategią Rezerwy Federalnej.

Dylemat taryfowy: inflacja kontra recesja

Taryfy Trumpa stanowią dla Rezerwy Federalnej poważny dylemat. Oczekuje się, że ta polityka natychmiast podniesie inflację, a wielu sugeruje, że może ona podnieść ceny powyżej obecnego poziomu – obawę, którą Powell poruszył w piątek.

Ten potencjalny wzrost komplikuje wysiłki Rezerwy Federalnej na rzecz utrzymania stabilności cen, zwłaszcza że cel inflacyjny na poziomie 2% pozostaje nieosiągalny.

Po tym, jak konsumenci odczują wzrost cen, wzrost gospodarczy spowolni, a inflacja może następnie spaść, co stworzy cykliczne wyzwanie dla polityki pieniężnej.

Ten scenariusz zmusza Fed do wyboru między reagowaniem na wyższą inflację a ochroną gospodarki przed możliwą recesją.

Krishna Guha z Evercore ISI zauważył, że wypowiedzi Powella podkreślają brak warunków dla „opcji Fed” – koncepcji, zgodnie z którą Fed interweniuje, aby wesprzeć spadający rynek akcji.

Guha zasugerował, że Powell przygotował Fed na obniżkę stóp procentowych, jeśli bezrobocie znacząco wzrośnie, ale obecne wskaźniki ekonomiczne w tej kwestii pozostają niejednoznaczne.

Joe LaVorgna z SMBC Nikko Securities America argumentował, że w normalnych czasach Fed mógłby rozważyć działania prewencyjne, aby zapobiec spowolnieniu gospodarczemu, ale uporczywość inflacji obecnie uniemożliwia takie działania.

Biały Dom, za pośrednictwem doradcy ekonomicznego Kevina Hassetta, przedstawia sytuację inaczej. W niedawnym wywiadzie dla Fox Business Network Hassett zasugerował, że gospodarka radzi sobie dobrze, długoterminowe stopy procentowe spadają, a inflacja osłabła, przewidując przejście do „trybu automatycznego” w ciągu najbliższych kilku posiedzeń.

Ten optymizm kontrastuje z presją wywołaną cłami, pozostawiając Rezerwę Federalną w obliczu złożonej interakcji między wzrostem gospodarczym a obawami o ceny.

Presja Trumpa i kontekst historyczny

Wezwanie Trumpa do natychmiastowego obniżenia stóp procentowych odzwierciedla jego wcześniejszą krytykę Powella, co od dawna niepokoi ekonomistów ze względu na lekceważenie przez niego niezależności Rezerwy Federalnej.

Francesco Bianchi z Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa, który analizował tweety Trumpa z jego pierwszej kadencji, przedstawił perspektywę historyczną.

Zasugerował, że z perspektywy czasu, naciski Trumpa z 2018 roku na utrzymanie niskich stóp procentowych mogły być słuszne, ponieważ Fed później odwrócił podwyżki stóp procentowych w 2019 roku po zbliżeniu się do normy 3%.

Bianchi zauważył, że motywacją Trumpa było wywarcie presji na partnerów handlowych, takich jak strefa euro, ale ostrzegł, że obecne wezwania do złagodzenia polityki pieniężnej mogą zagrozić wiarygodności Rezerwy Federalnej, jeśli inflacja wymknie się spod kontroli – ryzyko to byłoby szkodliwe nawet dla administracji Trumpa.

Ostatni wpis Trumpa na Truth Social z 2 kwietnia 2025 r. potwierdza jego stanowisko: „Rezerwa Federalna znacznie lepiej by zrobiła, OBNIŻAJĄC STOPY PROCENTOWE, gdy amerykańskie cła zaczną stopniowo (łagodnie!) wchodzić do gospodarki”. Ta presja podkreśla jego niecierpliwość, co jest tematem spójnym z jego wcześniejszą kadencją, i stawia Rezerwę Federalną w politycznie naładowanej sytuacji, gdy rozważa ona swoje kolejne kroki.

Opcje dla Fedu: obniżka, utrzymanie stóp procentowych czy podwyżka?

Proces decyzyjny Rezerwy Federalnej kształtują te sprzeczne naciski, co prowadzi do trzech potencjalnych scenariuszy:

Wskaźniki ekonomiczne i globalne skutki uboczne

Rośnie niepokój związany z bezrobociem, napędzany zwolnieniami wynikającymi z cięć federalnych i niepewnością w biznesie. Wydatki konsumenckie prawdopodobnie spadną, ponieważ cła podnoszą ceny, co Powell określił jako ryzyko dla wzrostu. Na poziomie globalnym zagrożenie odwetowymi cłami dodatkowo komplikuje sytuację.

Piątkowe oświadczenie Powella: „Stoimy przed bardzo niepewną perspektywą, z podwyższonym ryzykiem zarówno wyższego bezrobocia, jak i wyższej inflacji”, oddaje wyzwanie, przed którym stoi Fed w tym niestabilnym otoczeniu.

Na szali wiarygodność Fedu.

Niezależność Rezerwy Federalnej jest kwestią kluczową, ponieważ publiczne żądania Trumpa grożą upolitycznieniem polityki pieniężnej.

Ostrzeżenie Bianchiego przed niebezpieczeństwem utraty kontroli nad inflacją podkreśla stawkę, wskazując, że wiarygodność jest niezbędna dla zaufania konsumentów i skuteczności banku centralnego.

Strategia Powella, polegająca na czekaniu na bardziej jednoznaczne dane, o której mówił w piątek, ma na celu zachowanie tej autonomii, ale presja rynku na obniżki wystawia jego determinację na próbę.

Delikatny akt równowagi

Na dzień 6 kwietnia 2025 r. Fed stoi przed trudnym zadaniem znalezienia równowagi.

Ostrożne stanowisko Powella sugeruje utrzymanie obecnej polityki do posiedzenia w dniach 6-7 maja, z potencjalną ponowną oceną w połowie czerwca, jeśli sygnały recesji się nasilą.

Argumenty Glassmana za obniżkami stóp procentowych odzwierciedlają nastroje rynkowe i potrzebę rozwiązania problemów związanych ze wzrostem gospodarczym, ale uporczywość inflacji, jak zauważają Powell i inni, przemawia przeciwko pośpiechowi.

Salwa taryfowa Trumpa przesunęła narrację ekonomiczną w kierunku ochrony wzrostu, jednak cel inflacyjny Fedu na poziomie 2% pozostaje nieosiągalny.

Bank centralny musi precyzyjnie poruszać się w tej niepewności, opierając się presji politycznej i jednocześnie chroniąc gospodarkę. Majowe posiedzenie będzie kluczowym momentem, a długie opóźnienia w działaniu polityki pieniężnej sprawią, że kolejny krok Fedu będzie miał trwały wpływ.