Jak miliarder-inwestor Leon Cooperman radzi sobie na giełdzie w obliczu zmienności

Jak miliarder-inwestor Leon Cooperman radzi sobie na giełdzie w obliczu zmienności
Wajeeh Khan
07 kwi 2025, 16:48 PM
  • Leon Cooperman ostrzega przed dalszym spadkiem indeksu S&P 500.
  • Zalecił ostrożność przy kupowaniu akcji amerykańskich w czasie ich osłabienia.
  • Indeks SPX stracił już ponad 20% w mniej niż dwa miesiące.

Amerykańskie akcje, reprezentowane przez benchmarkowy indeks S&P 500, w ostatnich tygodniach załamały się już o około 20% z powodu ceł nałożonych przez Trumpa i wynikającej z nich wojny handlowej.

Mimo to miliarder-inwestor Leon Cooperman nie jest do końca przekonany, że indeks SPX osiągnął już dno.

„Nie chcę prognozować dna. Chcę zobaczyć, jak rynek sam osiągnie dno” – powiedział dziś w wywiadzie dla CNBC prezes i dyrektor generalny Omega Family Office.

Inne kraje, w tym Chiny, już zaczęły ogłaszać odwetowe cła na amerykańskie towary, co w momencie pisania tego tekstu szkodzi również amerykańskim akcjom.

Copperman nie kupuje akcji amerykańskich po spadku.

Cooperman jest całkowicie przekonany, że nowe cła Trumpa nałożone zarówno na sojuszników, jak i na wrogów, to ogromny „błąd”, który może wepchnąć amerykańską gospodarkę w recesję przed końcem 2025 roku.

„Jest dla mnie jasne, że prezydent uznał, iż najlepszym sposobem na obniżenie inflacji i stóp procentowych jest wywołanie recesji” – dodał w wywiadzie dla CNBC.

Bilioner zalecił inwestorom zachowanie ostrożności w obecnej sytuacji, wzywając ich do wykorzystania wszelkich krótkoterminowych wzrostów do sprzedaży.

Dodatkowo potwierdził, że obecnie nawet nie kupuje akcji w dołku, ponieważ „nie ufa obecnej sytuacji”.

Cooperman przewiduje możliwość dalszego spadku indeksu SPX.

Leon Cooperman nie inwestuje w amerykańskie akcje po spadkach, ponieważ nie jest do końca przekonany, że osiągnęliśmy już dno.

W rzeczywistości inwestorzy powinni przygotować się na dalsze straty, ponieważ możliwość znacznego dalszego spadku cen nadal istnieje – argumentował w poniedziałek w programie „ Squawk Box ” stacji CNBC.

Inwestowanie w obecnym otoczeniu makroekonomicznym, dodał miliarder, jest ryzykownym przedsięwzięciem, dodając: „Musisz zdecydować, ile ryzyka chcesz podjąć”.

Pogląd Coopermana różni się od opinii znanego inwestora Jima Cramera, który w ostatnich tygodniach, w związku z załamaniem rynku wywołanym przez Trumpa, wskazywał akcje warte zakupu.

Zaledwie kilka dni temu były menedżer funduszu hedgingowego zalecał trzymanie się krajowych firm posiadających siłę cenową w obecnych warunkach makroekonomicznych.

Stanowisko Trumpa w sprawie wyprzedaży na rynku spowodowanej cłami

Od listopada do lutego amerykańskie akcje świętowały powrót Donalda Trumpa do Białego Domu, ponieważ powszechnie oczekiwano, że będzie on faworyzował politykę pro-biznesową.

Jednak ostatnie wydarzenia na froncie taryfowym, zdaniem miliardera i inwestora Billa Ackmana, pchają Stany Zjednoczone w kierunku samobójczej „ ekonomicznej zimy nuklearnej ”.

Nakładanie znaczących i nieproporcjonalnych ceł na importowane produkty „zniszczy zaufanie do naszego kraju jako partnera handlowego” – napisał Ackman w poniedziałkowym wpisie na X.

Pomimo szerokiej krytyki, prezydent Trump pozostaje jednak nieugięty w kwestii ceł, mówiąc: „Nie chcę, żeby cokolwiek [akcje] spadało, ale czasami trzeba zażyć lekarstwo, żeby coś naprawić”.