Dow Jones skacze o 2159 punktów, S&P 500 rośnie o 6% po tym, jak Trump wstrzymuje cła.

Dow Jones skacze o 2159 punktów, S&P 500 rośnie o 6% po tym, jak Trump wstrzymuje cła.
Srinibas Rout
09 kwi 2025, 19:57 PM
  • Indeksy S&P 500, Dow Jones Industrial Average i Nasdaq Composite wszystkie gwałtownie wzrosły.
  • Indeks S&P 500 wzrósł o 6%, a Dow Jones Industrial Average poszybował w górę o 2159 punktów, czyli o 5,7%.
  • Indeks Nasdaq Composite, skupiający spółki technologiczne, przewodził wzrostom, notując imponujący wzrost o 8%.

W środę akcje odnotowały silny wzrost po tym, jak prezydent Donald Trump ogłosił 90-dniową przerwę w nakładaniu ceł, przynosząc ulgę rynkom, które przez kilka dni były nękane napięciami handlowymi.

Indeksy S&P 500, Dow Jones Industrial Average i Nasdaq Composite wszystkie gwałtownie wzrosły, sygnalizując odnowiony optymizm inwestorów pomimo utrzymującej się niepewności.

Indeks S&P 500 wzrósł o 6%, a Dow Jones Industrial Average poszybował w górę o 2159 punktów, czyli o 5,7%.

Indeks Nasdaq Composite, skupiający spółki technologiczne, przewodził wzrostom, notując imponujący wzrost o 8%.

Wiec odbył się po tym, jak Trump opublikował wpis na swojej platformie Truth Social:

„Zatwierdziłem 90-dniowe ZAWIESZENIE i znacznie obniżoną stawkę taryfy wzajemnej w tym okresie, o 10%, ze skutkiem natychmiastowym.”

Jednak oświadczenie Trumpa pozostawiło pewną niejasność, ponieważ nie było jasne, czy zawieszenie ceł będzie obowiązywać na całym świecie, czy tylko w wybranych krajach. W tym samym wpisie ogłosił również znaczną podwyżkę ceł na chińskie towary, podnosząc je do 125%.

„W związku z brakiem szacunku, jaki Chiny okazały światowym rynkom, niniejszym podnoszę cło nałożone na Chiny przez Stany Zjednoczone Ameryki do 125%, ze skutkiem natychmiastowym” – napisał Trump.

Akcje Apple'a, Nvidii i Walmarta gwałtownie rosną.

Akcje, które najbardziej ucierpiały podczas eskalacji wojny handlowej, znalazły się wśród największych beneficjentów.

Akcje Apple wzrosły o 7%, Nvidia o 10%, a Walmart o 9%, co odzwierciedla odnowiony apetyt inwestorów na podupadłe firmy.

Wcześniej tego dnia rynki zostały wstrząśnięte po tym, jak Chiny ogłosiły odwetowe cło w wysokości 84% na amerykańskie towary, obowiązujące od czwartku.

Było to następstwem nałożenia przez USA nowych ceł na chiński import w wysokości 104%.

Tymczasem Unia Europejska zatwierdziła pierwszą transzę ceł nałożonych na Stany Zjednoczone, które mają wejść w życie 15 kwietnia.

Kanada potwierdziła również plany nałożenia 25% taryfy odwetowej na pojazdy produkowane w USA, w szczególności te, które nie w pełni spełniają wymogi Umowy między Stanami Zjednoczonymi, Meksykiem i Kanadą (USMCA).

Pomimo początkowej zmienności, nastroje uległy zmianie po tym, jak sekretarz skarbu Scott Bessent ujawnił, że będzie przewodził negocjacjom w sprawach handlowych.

Wall Street z zadowoleniem przyjęło tę decyzję, postrzegając Bessenta jako osobę bardziej przychylną rynkowi w porównaniu z sekretarzem handlu Howardem Lutnickiem czy doradcą ds. handlu Peterem Navarro.

W kolejnej próbie uspokojenia inwestorów, Trump krótko po otwarciu giełdy opublikował wpis na Truth Social, wzywając do spokoju i sugerując, że „ to świetny moment na zakup ”.

Ogłoszenie to przyniosło bardzo potrzebną ulgę po czterodniowym spadku akcji, napędzanym obawami związanymi z globalnym konfliktem taryfowym.